McConnel/Agrokom - Koszenie w każdych warunkach

McConnel/Agrokom - Koszenie w każdych warunkach

Działająca już od dekady firma 4timber z Kudowy Zdrój w Dolnośląskiem, to doskonale znany w branży specjalista w zakresie prac związanych z wycinką i pielęgnacją drzew metodami alpinistycznymi oraz ścinką drzew trudnych. To jednak nie jedyna specjalność firmy, gdyż należące do Filipa Żukowskiego przedsiębiorstwo zajmuje się również m.in. nasadzaniem plantacji topolowych, a także umacnianiem i hydroobsiewem skarp oraz ich wykaszaniem. A skoro taki przedmiot prac ma charakter specjalistyczny, wymaga zastosowania specjalistycznego sprzętu. Jednym z najważniejszych przyrządów w parku maszynowym jest zdalnie sterowany pojazd Robocut firmy McConnel.

Kompaktowa, samojezdna kosiarka gąsienicowa zakupiona w podkoszalińskiej firmie Agrokom, reprezentującej na naszym rynku markę McConnel, trafiła do 4timber z myślą o pracy w miejscach, do których dostęp jest utrudniony lub gdy praca może być niebezpieczna. – Przed czterema laty podjęliśmy temat koszenia przy autostradach w Niemczech, a na tamtejszym rynku pracuje sporo maszyn sterowanych radiowo. Zdecydowałem się na Robocuta i szybko się okazało, że pojazd ten bardzo dobrze sprawdza się w trudnym terenie, zwłaszcza na mocno nachylonych zboczach. Wynika to z zastosowanego układu jezdnego i nisko położonego środka ciężkości, zapewniającego znakomitą stabilność. Pojazd ten może z powodzeniem zastąpić ciągnik rolniczy zagregatowany z kosiarką, często pozbawiony możliwości poruszania się w rowach czy rozległych skarpach o dużym nachyleniu, typowych dla sąsiedztwa autostrad – przekonuje Filip Żukowski, właściciel firmy 4timber. – Dużym plusem jest to, że maszyna ta jest bardzo mobilna. Sam Robocut jest stosunkowo lekki - waży 1 tonę, dodatkowe 200 kg - mulczer, dzięki czemu zestaw ten mogę przewozić na zwykłej naczepie ciągniętej przez busa. Przez to koszty transportu nie są zbyt wysokie – dodaje.

Efektywny mulczer

Sprawny w terenie Robocut wyposażony jest w bijakową głowicę ścinającą o szerokości 1,3 m, choć można go doposażyć jeszcze w inny osprzęt roboczy, np. do odśnieżania, wykaszania, przesypywania materiałów sypkich czy zgrabiania - firma 4timber póki co się na to jeszcze nie zdecydowała. – W przypadku koszenia trawy wokół autostrad niejednokrotnie problemem jest jej wysokość. Jeżeli mamy do czynienia z gęstą trawą i jest ona trochę zapuszczona, to zwykła kosiarka nie zawsze da sobie radę. Mulczer zaś trawę podniesie i zmieli, a także rozwiąże problem z kamieniami. Wiadomo, że skoro warunki pracy są trudne - a często pracuję na budowach dróg, gdzie tych kamieni jest o wiele więcej - to bijaki nożowe się zużywają. Co 15 ha obracam je na drugą stronę, a oznacza to konieczność ich wymiany po skoszeniu 30 ha – zwraca uwagę przedsiębiorca.

Na „radiowej” smyczy

Sercem Robocata jest sprawdzony 3-cylindrowy silnik diesla firmy Isuzu o mocy 40 KM, pozwalający poruszać się z prędkością do 7 km/h (burtowy układ sterowania). Zainstalowany zbiornik paliwa o pojemności 21 l oraz system samooczyszczenia chłodnicy daje możliwość pracy maszyną przez kilka godzin bez wykonywania jakichkolwiek czynności obsługowych. Układ hydrauliczny napędza pompa tłoczkowa o maksymalnym wydatku 50 l/min, przy ciśnieniu do 350 barów, która w wystarczający sposób zasila osprzęt roboczy oraz hydrostatyczny napęd gąsienic. Maszyna jest sterowana radiowo z zasilanego z baterii łatwego w obsłudze, zewnętrznego panelu sterowniczego o zasięgu 150 m, choć - jak mówi użytkownik - z perspektywy zapewnienia odpowiedniej efektywności koszenia zasięg ten nie powinien przekraczać 20-40 m.

400 mth rocznie

Nienależąca do najniższych cena zakupu sprawia, iż konieczne jest odpowiednio efektywne wykorzystanie Robocuta. Zakupiony w 2016 r. przez firmę 4timber pojazd w zeszłym sezonie przepracował 400 mth (obecnie „na liczniku” ma około 600 mth) - praktycznie przez cały czas od maja do połowy listopada. – Maszynę tę na pewno mogę pochwalić za bardzo solidne materiały i dobrą jakość wykonania. Firmy które pracują na tańszych produktach tego typu narzekają na to, że materiały się zużywają, czy coś tam się gnie, podczas gdy ja na razie takich rzeczy nie zauważyłem. Mam także zdalnie sterowaną kosiarkę samojezdną Spider, która jednak w porównaniu z Robocutem pozostaje - ze względu na warunki pracy - w pokonanym polu – mówi właściciel firmy.

Trzeci komplet gąsienic

– Robocut pozwala na dużych pochyłościach pracować z prędkością 3-4 km/h, czyli pozwala teoretycznie skosić nawet 0,3 ha w ciągu godziny. Jednak z dotychczasowego doświadczenia mogę powiedzieć, że na terenie wokół autostrad realnie osiągam średnią 1,5 ha dziennie. Z tej perspektywy zawsze jest lepiej wybierać dłuższe i proste odcinki, gdyż podczas zawracania gąsienice - stanowiące duży plus na grząskim terenie - pozostawiają ślady – przekonuje Filip Żukowski. – Poza tym gąsienice podczas wjeżdżania na podjazd czy na rów potrafią spadać. Potrzebna jest odrobina wprawy i - od czasu do czasu - lekkie podciągnięcie. Trzeba także pamiętać, że gąsienice dość szybko zużywają się podczas pracy przy dużym nachyleniu. Teraz mam już trzeci komplet, charakteryzujący się wyższym bieżnikiem, ale szczerze muszę przyznać, że pierwszy komplet zepsułem na własne życzenie, jak się uczyłem pracować tym sprzętem – dodaje właściciel firmy. Podstawą jest zatem wykorzystywanie posiadanego sprzętu „z głową”, co przekłada się rzecz jasna również na odpowiednie serwisowanie - co 100 mth następuje wymiana oleju, a co 200 mth - również filtrów. Trzeba pamiętać także o codziennych obowiązkach, jak np. smarowaniu.

Grzegorz Antosik


Reklama
Powiązane artykuły