Nikt nie chce budować drugiego odcinka S14. Ostatni oferent odmawia

Nikt nie chce budować drugiego odcinka S14. Ostatni oferent odmawia

Konsorcjum Strabag i Budimex, którego oferta jako jedyna pozostawała jeszcze ważna w przetargu na budowę S14 Zachodniej Obwodnicy Łodzi pomiędzy węzłami Łódź Teofilów i DK-91 w miejscowości Słowik nie podejmie się realizacji zadania. GDDKiA będzie musiała unieważnić przetarg.

Chodzi o tak zwaną Zachodnią Obwodnicę Łodzi. Na początku października GDDKiA w Łodzi podpisała umowę z wykonawcą pierwszego odcinka tej trasy, tj. fragmentu od węzła Łódź Lublinek do węzła Łódź Teofilów. Drugi odcinek ograniczony węzłami Łódź Teofilów i Słowik czekał na (kolejny) wybór wykonawcy. Bezskutecznie.

– Po wnikliwej analizie obecnych uwarunkowań rynkowych, które uległy istotnej i nieprzewidywalnej zmianie w stosunku do stanu sprzed dnia złożenia oferty (tj. 27 listopada 2017 r.), konsorcjum Strabag i Budimex nie podejmie się realizacji projektu i budowy drogi ekspresowej S14 Zachodniej Obwodnicy Łodzi – poinformowała nas Anna Cembrzyńska, rzecznik prasowy firmy Strabag, lidera konsorcjum.

Oznacza to, że przetarg musi być unieważniony a proces poszukiwania wykonawcy rozpocząć się od nowa.
Chodzi o trasę długości ok. 12 km. W przetargu na jej wykonanie wpłynęło 8 ofert. W pierwszym rozstrzygnięciu GDDKiA wybrała ofertę firmy Eurovia. Ta nie przedłużyła jednak terminu związania ofertą. Wówczas w grze pozostały jeszcze tylko dwie oferty – Porr oraz konsorcjum Strabag i Budimex. Porr został wykluczony ze względów proceduralnych, a konsorcjum na czele ze Strabagiem właśnie odmówiło dalszej współpracy.     
Przypomnijmy, pierwszy z odcinków liczący przeszło 16 km będzie realizowany przez konsorcjum z tymi samymi wykonawcami, którzy zdecydowali właśnie o niepodejmowaniu się zadania, czyli Budimex i Strabag (zmienia się jedynie lider konsorcjum).
Warto dodać, że to drugi przetarg na Zachodnią Obwodnicę Łodzi. Pierwszy także zakończył się unieważnieniem. Wówczas powodem były zbyt wysokie ceny – znacznie wyższe niż spodziewał się zamawiający,

To jednocześnie kolejny przypadek w ostatnim czasie kiedy ważna inwestycja nie znajduje wykonawcy, ze względu na dynamicznie zmieniające się warunki rynkowe. To samo konsorcjum, złożone z dwóch wielkich firm budowlanych odmówiło niedawno realizacji odcinka autostrady A1 pomiędzy węzłami Bełchatów i Kamieńsk.

Źródło: rynekinfrastruktury.pl

Redakcja ATR

Reklama
Powiązane artykuły