Nowa siedziba na ważnym rynku w firmie Himoinsa

Nowa siedziba na ważnym rynku w firmie Himoinsa

Spółka Himoinsa Polska, filia koncernu Himoinsa, otworzyła nową siedzibę w podwarszawskiej miejscowości Stary Konik. W uroczystości, która odbyła się 18 czerwca, uczestniczyli główni dystrybutorzy marki w Polsce, na Ukrainie i Białorusi oraz w krajach bałtyckich, a także z przedstawicielami firm wynajmujących, które posiadają w swoich flotach agregaty prądotwórcze i maszty oświetleniowe Himoinsa. Była to doskonała okazja aby porozmawiać z przedstawicielami firmy Himoinsa - Guillermo Elum`em, dyrektorem regionu EMEA, Himoinsa i Marcinem Miziakiem, dyrektorem generalnym Himoinsa Polska - w rozmowie z Grzegorzem Antosikiem.

Czym z perspektywy całej grupy Himoinsa jest otwarcie podwojów przez nową siedzibę spółki córki w Polsce?
Guillermo Elum: Himonsa uruchomiła swoje przedstawicielstwo w Polsce w 2003 r. Krok po kroku rozwijaliśmy ten biznes, a teraz oficjalnie otwieramy nową siedzibę Himoinsa Polska, która pozwoli jeszcze sprawniej reagować na potrzeby bardzo ważnego dla nas rynku - nie tylko polskiego, ale także krajów bałtyckich, Białorusi i Ukrainy. Na rynku polskim najważniejszymi sektorami dla firmy Himoinsa są: budownictwo, wynajem i rolnictwo. Polska i inne kraje europejskie stanowią nasz podstawowy obszar działania - w 2018 r. 47% całych obrotów grupy Himoinsa przypadło na Europę. Zresztą jesteśmy w ścisłej europejskiej czołówce producentów agregatów prądotwórczych.

Jak zatem wygląda obecnie popyt na agregaty prądotwórcze na rynku europejskim?
GE: Wskaźniki makroekonomiczne w Europie są bardzo dobre, w ślad za czym idzie dobra koniunktura np. w branży budowlanej. Oczywiście przekłada się to również na odpowiednio wysoki popyt w zakresie agregatów prądotwórczych. Doskonale odnajduje się w tej sytuacji firma Himoinsa, która jest liderem rynku w takich krajach jak Hiszpania, Portugalia czy Polska.

Mówi Pan przede wszystkim o budownictwie, ale przecież Himoinsa ma silną pozycję również w zaopatrzeniu innych sektorów rynku.
GE: Tak, gdyż z coraz większym powodzeniem uruchamiamy duże projekty zasilania awaryjnego o dużej mocy - powyżej 500 kVA dla przemysłu spożywczego, a także projekty Data Center. Oznacza to, że z sukcesem znajdujemy nowe możliwości rozwoju w Polsce i w krajach sąsiadujących. A nowe projekty rozwoju działalności spółki w zasilaniu gwarantowanym pozwolą zaoferować bardzo konkurencyjne produkty wysokiej jakości na rynku wytwarzania energii. I przypomnę tylko, że według ostatnich raportów opublikowanych przez Frost & Sullivan, segment standby stanowi około 80% tego segmentu rynku.

Wróćmy jednak do otwieranego właśnie obiektu…
Marcin Miziak: Do realizacji tej inwestycji doszło, gdyż skończyła się możliwość rozwoju w naszej dotychczasowej lokalizacji w Warszawie. Nasz nowy obiekt o powierzchni 10 tys. m² - bardzo dobrze skomunikowany z różnymi częściami kraju - przede wszystkim zwiększa powierzchnię magazynową i pozwala zapewnić większy stok agregatów prądotwórczych. Daje nam dużo większe możliwości rozwoju, nawet w zakresie produkcyjnym. Nie mogło oczywiście w nim zabraknąć też warsztatu mechanicznego oraz punktu sprzedaży części zamiennych. Nowe biura zajmują około 400 m² powierzchni wraz z salą szkoleniową i strefą obsługi klienta. W salonie wystawowym o powierzchni 1000 m² nasi klienci mogą zapoznać się z najnowszymi modelami agregatów prądotwórczych. Uważam, że nowy obiekt w miejscowości Stary Konik, w połączeniu z wykwalifikowanym zespołem techniczno-handlowym pozwoli naszej firmie umocnić swoją pozycję na rynku i otworzyć nowe możliwości biznesowe w regionie.

A jaka w związku z tym jest pozycja marki Himoinsa na obsługiwanych przez Państwa spółkę rynkach zbytu?
MM: Jesteśmy bardzo silni w rynku rentalowym, obsługujemy większość wypożyczalni stawiających na sprawdzony sprzęt i wysoką jakość. Klienci zainteresowani tymi dwoma aspektami trafiają właśnie do nas. W Polsce nadal rynek budowlany jest w rozkwicie, co widzimy po zainteresowaniu na nasze produkty ze strony firm rentalowych. Obsługujemy w zakresie zasilania awaryjnego z powodzeniem również inne branże, np. rolnictwo - czyli głównie producentów drobiu czy pasz. Obecnie jest to też jeden z naszych wiodących sektorów. Nie należy także zapominać, iż produkty Himoinsa to bardzo dobry wybór dla klientów indywidualnych - oferujemy przecież interesujące rozwiązania w zakresie awaryjnego zasilania domów i budynków w wygodnym systemie automatycznym (SZR). Zapewniamy przy tym spokój, komfort i bezpieczeństwo na wypadek przerw w dostawie prądu z sieci energetycznej, które ostatnio w naszym kraju występują dosyć często np. w wyniku wiejących silnie wiatrów czy obfitych opadów deszczu czy śniegu.
Jeśli zaś chodzi o naszą strukturę działania, to w Polsce działamy za pośrednictwem sieci dilerskiej tworzonej przez kilkanaście firm z różnych branż. A spółkę Himoinsa Polska tworzy obecnie 7 osób, choć należy spodziewać się zwiększenia zatrudnienia. Jeśli chodzi o sprzedaż, ubiegły rok stał pod znakiem wzrostów i chcemy to teraz utrzymać. Nowa siedziba na pewno nam to ułatwi. Podobnie jak nasza usilna działalność, np. w Internecie. Dlatego też dalej stawiamy na rozwój sieci serwisowo-handlowej w kraju. W efekcie interesuje nas maksymalizacja udziałów w rynku w odniesieniu do dużych agregatów i agregatów gazowych.

W naszej krótkiej rozmowie nie mogło zabraknąć choćby krótkiej informacji o nowościach produktowych. Czym w tym zakresie zamierza zaskoczyć rynek firma Himoinsa?
MM: Stawiamy na uzupełnianie naszego asortymentu o nowoczesne rozwiązania, przygotowywane głównie z myślą o coraz bardziej wyśrubowanych normach emisji spalin. Chodzi tu o agregaty z silnikami spełniającymi normę Stage V, napędzane gazem ziemnym lub LPG, czy nowe rozwiązania zasilania awaryjnego. Poza tym zaczynamy dystrybucję pojazdów użytkowych UTV hiszpańskiej marki Corvus. Wiele obiecujemy sobie zwłaszcza po agregatach gazowych, bo konkurencja jest w tym segmencie mniejsza niż w odniesieniu do agregatów spalinowych, a Himoinsa dysponuje pełną gamą produktów.

Dziękujemy za rozmowę.


Reklama
Powiązane artykuły