[ATB] Aktualności

W oku koronawirusa

Data publikacji:

Globalizacja doprowadziła do współzależności krajów i gospodarek. Zjawisko to dotyczy również w dużym stopniu branży maszyn budowlanych, co znajduje odzwierciedlenie w przenoszeniu centrów produkcyjnych np. do krajów azjatyckich. Gdy jednak globalny łańcuch dostaw zostaje przerwany, uderza to w producentów maszyn. W jakim stopniu ze zjawiskiem tym mamy do czynienia w erze rozwijającej się na całym świecie pandemii koronawirusa.

Kolejne ograniczenia wprowadzane w kolejnych krajach w związku z pandemią koronawirusa stanowią olbrzymie wyzwanie dla gospodarki światowej. Należy jednak przy tym pamiętać, że przykład Chin - skąd to zagrożenie rozlało się na pozostałe kontynenty - pokazuje, że drakońskie ograniczenia kontaktów międzyludzkich pozwoliły pokonać epidemię w stosunkowo krótkim czasie. Jak jednak z praktycznie natychmiastowym zatrzymaniem życia w jego wielu aspektach radzą sobie przedsiębiorstwa działające w branży budowlanej?

Wykonawcy w zawieszeniu

Ich przyszła kondycja nie będzie się zapewne w istotny sposób różnić od sytuacji w innym sektorach gospodarki. Dlatego też organizacja European Construction Industry Federation (FIEC) wezwała Komisję Europejską do podjęcia natychmiastowych działań w celu wsparcia przemysłu budowlanego w czasie kryzysu COVID-19. Federacja stwierdziła, że UE musi zapewnić, aby COVID-19 został uznany za siłę wyższą, co pozwoliłoby wyeliminować kary dla firm, które muszą zawiesić prace (jedną z nich jest np. Strabag odkładający w czasie wszystkie prace budowlane wykonywane na terenie Austrii), oraz zwiększyć fundusze europejskie na pokrycie zwiększonych kosztów prac. Zejdźmy jednak z poziomu europejskiego na nasz krajowy.

– Bez pracy na budowach większość firm zdoła wytrzymać najwyżej miesiąc. Potem zacznie się rozkręcać spirala upadłości – pisze „Rzeczpospolita”, powołując się na prognozy Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB). Podkreśla, że taka perspektywa to również czarny scenariusz dla rządowego programu budowy dróg.

Produkcja wstrzymana

Takie sygnały nie pozostają bez wpływu na decyzje podejmowane przez producentów maszyn budowlanych. Już dziś doskonale widać, że nie brak w tym sektorze rynku firm, którzy z tego powodu musieli zamknąć lub spowolnić pracę w swoich zakładach. Firma Wacker Neuson zapowiedziała, że w związku z globalnym kryzysem koronaawirusowym produkcja zostanie zmniejszona - niektóre zakłady wcześnie rozpoczną urlop letni i zostaną wdrożone różne modele pracy w krótkim czasie. We wszystkich swoich zakładach produkcyjnych w Wielkiej Brytanii produkcję do końca marca wstrzymała firma JCB - powodem są zakłócenia wynikające z ogólnoświatowej pandemii wirusa Coronavirus, które powodują istotne zmniejszenie światowego popytu. – Te działania są bezprecedensowe w historii JCB, ale są absolutnie niezbędne dla ochrony biznesu. Ponieważ nadal zajmujemy się skutkami zdrowotnymi pandemii COVID-19, utrzymanie ciągłości działalności w tym niestabilnym klimacie gospodarczym stało się większym wyzwaniem. JCB jest światowym eksporterem, a światowy popyt na nasze produkty gwałtownie spadł, ponieważ klienci anulują zamówienia i odraczają dostawy. Nie jest to tylko problem Wielkiej Brytanii, jest to problem ogólnoświatowy, a wraz z zamykaniem się takich krajów jak Francja, Hiszpania i Włochy, te kluczowe rynki sprzętu budowlanego znikają z dnia na dzień – wyjaśnił Graeme MacDonald, dyrektor generalny JCB. Komunikat podobnej treści opublikowała firma Manitou, która zdecydowała o zamknięciu na dwa ostatnie tygodnie marca swojej działalności we Francji -(zamknięcie to potrwa przynajmniej do połowy kwietnia) nie dotyczy to jednak komórek odpowiedzialnych za obsługę klientów czy dostawy części zamiennych.

 Ze względu na zapowiedzi rządu Wielkiej Brytanii, swoją fabrykę zdecydowała się na 3 tygodni zamknąć firma Niftylift. W tym czasie brytyjski producent zapewnia nadal wsparcie serwisowe i zaopatrzenie w części zamienne. Podobnie jest w przypadku firmy Haulotte, która ogłosiła tymczasowe zamknięcie swoich trzech francuskich zakładów produkcyjnych - zapowiedziała jednak kontynuowanie innych przedmiotów działalności. Na „pół gwizdka” w swych niektórych lokalizacjach pracuje firma Hiab, a działania mające na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się wirusa podjęła również firma Tadano Demag, w której pracownicy fabryki w niemieckim Zweibrücken zdecydowali się przejść na urlop...

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atb 04/2020 - zamów:

Bezpłatny egzemplarz   prenumeratę

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.