[ATB] Opinie użytkowników

Zwrotne i mocne maszyny Mecalac

Data publikacji:

Gdy producent koparko-ładowarek legitymuje się - tak jak firma Mecalac - ponad 60-letnim doświadczeniem w tym zakresie, może z dużą dozą pewności przekonywać, iż oferuje wydajne, oszczędne i uniwersalne maszyny, przeznaczone do pracy w najbardziej wymagających warunkach. Funkcjonalność koparko-ładowarek Mecalac z serii TLB polega na połączeniu siły ładowarki kołowej i wszechstronności koparki kompaktowej w ramach jednej, dynamicznej maszyny.

Zwrotna i mocna

Przejdźmy jednak od ogółu do szczegółu. Do największych zalet maszyn z serii TLB zaliczyć należy przede wszystkim wysoki prześwit, umożliwiający pracę w najtrudniejszym terenie oraz wynoszący jedynie 7,9 m promień zawracania, co stawia te koparko-ładowarki w gronie najzwrotniejszych na rynku. Dla konstruktorów priorytetem było też niewątpliwie zapewnienie wysokiego komfortu pracy operatora. Świadczy o tym wyjątkowo przestronna kabina, w której operator ma znakomitą widoczność do przodu i wokół maszyny. Co niemniej istotne, kabina została wyposażona w ergonomiczne elementy sterujące, które zwiększają łatwość operowania maszyną. Komfort pracy oznacza także nienastręczające większych problemów wykonywanie czynności serwisowych. Wysoko podnoszona pokrywa silnika zespolona ze ściankami bocznymi umożliwia wygodny dostęp  do prac konserwacyjno-serwisowych z poziomu gruntu, co ma niemałe znaczenie przy codziennym użytkowaniu sprzętu. A do tego dochodzą jeszcze godne uwagi parametry robocze. Jeśli chodzi o topowy na rynku polskim model TLB890 (w części koparkowej), to maksymalna głębokość kopania wynosi niespełna 5,7 m, zaś maksymalny zasięg kopania - 6,95 m (siła odrywania - 4110 daN, siła odspajania - 6780 daN). Jeśli chodzi o część ładowarkową, to maksymalna wysokość podnoszenia wynosi ok. 3,61 m, a maksymalny udźwig do pełnej wysokości - ok. 3,97 t (siła odrywania - 5110 daN, siła odspajania - 5540 daN).

W czterech rodzajach

W ofercie firmy Mecalac znajdują się 4 rodzaje maszyn różniących się pod względem konfiguracji kół (równej lub różnej wielkości) oraz typów sterowania (za pomocą dźwigni mechanicznych lub dżojstików elektrohydraulicznych). Topowy model - TLB890 standardowo wyposażony jest w silnik Perkins o mocy 82 kW/110 KM, automatyczną skrzynię biegów Servo Synchro (SPS), z 4 biegami w przód i 3 biegami do tyłu, umożliwiającą poruszanie się z prędkością maksymalną 40 km/h. W wyposażeniu standardowym są też: tradycyjna obrotowa dźwignia sterująca umieszczona na kolumnie kierownicy, z możliwością zmiany kierunku jazdy na dżojstiku, a także układ blokady prędkości jazdy Active Drive, umożliwiający przemieszczanie się ze stałą, wcześniej zadaną prędkością oraz 20- (przód) oraz 30-calowe (tył) koła, zapewniające bardzo dobrą trakcję w każdych warunkach. Model TLB890, podobnie jak i inne koparko-ładowarki Mecalac, można doposażyć w komplet opcji hydraulicznych, takich jak hydrauliczne szybkozłącze przedniego i tylnego ramienia czy hydrauliczny przesuw tylnego ramienia. Funkcja amortyzacji przedniej łyżki „Ride Control” oraz funkcja stałego przepływu hydraulicznego gwarantuje nie tylko komfort pracy przy standardowej łyżce „7 w 1” typu „krokodyl” o pojemności 1,2 m³, ale również przy dodatkowym osprzęcie takim jak np. zamiatarka, mulczer czy mieszalnik do betonu. W koparko-ładowarkach TLB można zastosować system telematyczny MyMecalac Connected Service, który umożliwia dostęp do informacji o położeniu maszyny, zużyciu paliwa, kodach błędów czy alercie dotyczącym  konieczności wykonania przeglądu serwisowego z poziomu aplikacji (PC/smartfon).

Mecalac razy cztery.

Działająca od 2009 r. katowicka firma TB Infra specjalizuje się w zadaniach związanych z budownictwem drogowym i wodno-kanalizacyjnym czy sportowym. Atutem firmy jest nie tylko wykwalifikowana, zgrana kilkunastoosobowa ekipa posiadająca długoletnie doświadczenie w robotach drogowych (a w szczególności montażu barier energochłonnych), ale także profesjonalny sprzęt. 

Park maszynowy mamy naprawdę duży - są w nim przecież koparki Caterpillar, Komatsu, jest Case. Obecnie na stanie mamy dwie koparko-ładowarki Mecalac TLB890, a także specjalistyczne koparki MWR7 i MWR15 z bogatą gamą osprzętu roboczego. Dwie z nich zostały zakupione 3 lata temu, a kolejne w grudniu 2021 r. Maszyny te uczestniczą na wszystkich etapach naszych działań - na pewno nie stoją, gdyż są w codziennej eksploatacji – mówi Mariusz Życiński, wiceprezes spółki TB Infra.

Aby zsumować wszystkie maszyny Mecalac w firmie z Katowic, trzeba policzyć do czterech. A w jaki sposób w ogóle sprzęt z tym znakiem trafił do TB Infra?
– Na jednej z budów mieliśmy wynajętą koparkę Mecalaca i mogliśmy zobaczyć, przy wprawnej ręce operatora, co ona potrafi. Ta maszyna zrobiła dwa razy tyle co koparko-ładowarka. I to była główna przyczyna zakupu maszyn MWR. A koparko-ładowarki Mecalac? Park maszynowy starzeje się i trzeba go sukcesywnie wymieniać. Wcześniej mieliśmy w firmie koparko-ładowarki marki Terex, na których tak naprawdę są zbudowane maszyny Mecalac. Znamy ten produkt. Poza tym cena też ma znaczenie, szczególnie jeśli przyjęliśmy w naszej firmie taką politykę, iż po czterech latach staramy się wymienić sprzęt na nowy. Nie znaczy to jednak, iż Mecalac jest jakoś znacznie tańszy od konkurencji. Przy ostatnim zakupie porównywałem jego cenę z inną topową marką i przy podobnej specyfikacji MWR15 okazał się nawet droższy. W Mecalaku jest jednak więcej opcji dodatkowych – przekonuje przedsiębiorca. – A wracając do koparko-ładowarek TLB, to są one nieco większe i cięższe niż maszyny innych marek o podobnych parametrach. Przy tym z racji nieco większych łyżek przekłada się to też na ich wyższą wydajność – dodaje Mariusz Życiński.

Pozostaje jeszcze do rozstrzygnięcia szczególnie istotna kwestia, jak użytkownik ocenia bieżącą eksploatację tych maszyn?
– Normalna eksploatacja, żadnych większych problemów nie mamy. Łatwiej byłoby się wypowiedzieć na ich temat, gdyby pracowały choćby z pięć lat. W koparko-ładowarkach operatorzy narzekają nieco, że materiał na stopach tylnych szybko się zużywa. Ale poza tym nie widzą minusów – podkreśla Mariusz Życiński.
– Wszystkie maszyny serwisujemy w firmie Mecalac i nie są to takie wielkie kwoty, że trzeba sobie usiąść przy fakturze. A w innych markach ceny te są znacznie wyższe i nieraz wiążą się z wydatkami idącymi w tysiące złotych. Mamy przy tym spokój z problemami, do których mogłaby się np. przyczynić nieprawidłowa naprawa przez operatora – kończy.

Grzegorz Antosik

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.