[ATB] Nowości

Nowe koparki kołowe elektryczne i spalinowe

Data publikacji:

Na miejskim placu budowy sama mobilność już nie wystarcza. Wykonawcy oczekują małego promienia obrotu, sprawnej obsługi osprzętu i możliwości szybkiego przemieszczania się, a coraz częściej również pracy bez lokalnej emisji spalin. Producenci odpowiadają zarówno maszynami dostępnymi w sprzedaży, jak i konstrukcjami, które dopiero zapowiadają przyszłe zmiany.

    Koparki kołowe

Nowe koparki kołowe 2025–2026: modele dostępne w Europie i najważniejsze technologie

Rynek koparek kołowych wyraźnie przyspiesza. Producenci rozwijają dziś nie tylko mocniejsze i bardziej kompaktowe konstrukcje, ale również napęd elektryczny, kierowanie wszystkimi kołami, systemy kamer, hydraulikę przygotowaną do tiltrotatorów oraz rozwiązania ograniczające zużycie paliwa. Dla wykonawcy najważniejsze pozostaje jednak jedno pytanie: które z prezentowanych maszyn można rzeczywiście kupić i wykorzystać w codziennej pracy?

W tym zestawieniu uwzględniamy wyłącznie modele znajdujące się w aktualnej ofercie producentów lub oficjalnie wprowadzone do sprzedaży w Europie. Pomijamy prototypy, demonstratory technologiczne i koncepcje bez potwierdzonej sprzedaży. Dzięki temu porównanie skupia się na sprzęcie, który można realnie brać pod uwagę przy planowaniu inwestycji w nową koparkę kołową.

Volvo EWR150 Electric, EWR150 i EWR170 – trzy warianty do pracy miejskiej

Volvo ma dziś jedną z najbardziej kompletnych ofert koparek kołowych dla wykonawców pracujących w miastach. Największą nowością jest EWR150 Electric, czyli seryjnie oferowana w Europie elektryczna koparka kołowa o masie roboczej 16,6–17,9 t. Maszyna korzysta z akumulatora o pojemności 270 kWh, złącza CCS2 i pokładowej ładowarki AC o mocy 22 kW. Przy pracy wymagającej szybkiego uzupełniania energii można zastosować zewnętrzną ładowarkę DC o mocy do 250 kW. Producent deklaruje możliwość pracy przez większą część typowej zmiany, ale rzeczywisty wynik zależy od jazdy, obciążenia hydrauliki i osprzętu.

EWR150 Electric zachowuje zalety klasycznej koparki kołowej: kompaktową nadbudowę, możliwość samodzielnego przemieszczania się oraz konfigurację odpowiednią do robót drogowych, komunalnych i instalacyjnych. Maksymalna głębokość kopania wynosi 5,23 m, a tylny promień obrotu 1,72 m. Dzięki temu model dobrze wpisuje się w inwestycje realizowane przy ograniczonej przestrzeni i wymaganiach dotyczących hałasu lub lokalnej emisji spalin. Szerzej o elektryfikacji gamy producenta pisaliśmy w ATB przy okazji premier Volvo CE na Bauma 2025.

Dla firm, które nie mają jeszcze zaplecza do ładowania ciężkich maszyn, pozostają Volvo EWR150 i EWR170 z silnikami Stage V. EWR150 waży 16,2–17,5 t i ma moc 115 kW, natomiast EWR170 osiąga 18,2–19,3 t przy tej samej mocy. Oba modele stawiają na krótki promień obrotu, duży udźwig i możliwość pracy z rozbudowanym osprzętem. W praktyce Volvo daje więc klientowi wybór między napędem elektrycznym a spalinowym bez rezygnacji z koncepcji kompaktowej koparki kołowej.

Develon DX160WE-7K i seria WEX-7K – elektryczna alternatywa obok diesla

Develon rozwija koparki kołowe równolegle w dwóch kierunkach: klasycznych maszyn Stage V oraz modeli elektrycznych. Najważniejszym przykładem drugiej grupy jest DX160WE-7K, który znajduje się już w europejskiej ofercie producenta i może być zamawiany przez sieć dealerską. Maszyna waży około 16,8 t, korzysta z chłodzonego cieczą silnika elektrycznego z magnesami trwałymi o mocy 105 kW i dwóch pomp hydraulicznych o maksymalnym wydatku po 167 l/min. Producent podaje do 10 h czasu pracy, dzięki czemu model jest projektowany jako realne narzędzie do pełnej zmiany, a nie wyłącznie maszyna do krótkich zadań demonstracyjnych.

Elektryczny napęd ma szczególne znaczenie w centrach miast, halach, tunelach i strefach objętych wymaganiami dotyczącymi hałasu oraz emisji. Jednocześnie dla wykonawcy kluczowa pozostaje logistyka energii: dostęp do odpowiedniego przyłącza, możliwość szybkiego ładowania i planowanie pracy z ciężkim osprzętem. W ATB szerzej opisaliśmy nową linię elektrycznych koparek Develon, obejmującą również inne klasy wagowe.

Równolegle Develon modernizuje spalinową serię WEX-7K. Do aktualnej gamy należą m.in. DX140W-7K, DX160W-7K, DX165WR-7K, DX170W-7K, DX190W-7K i DX210W-7K. Producent poprawił układy napędowe, hydraulikę, bezpieczeństwo i kabinę operatora. W nowych modelach stosowany jest 12-calowy ekran, systemy kamer oraz opcjonalne rozwiązania wspomagające wykrywanie osób wokół maszyny. Więcej o zmianach można przeczytać w materiale ATB o nowej generacji koparek kołowych Develon WEX-7K. Dzięki temu marka może zaoferować zarówno tradycyjny napęd, jak i elektryczną alternatywę w podobnej klasie zastosowań.

Kubota KW095 i KW115 – wejście marki do segmentu koparek kołowych

Kubota przestała być w Europie producentem kojarzonym wyłącznie z maszynami kompaktowymi. Modele KW095 i KW115 są już częścią europejskiego katalogu marki i otwierają dla niej nowy segment koparek kołowych. Obie konstrukcje powstały z myślą o robotach miejskich, komunalnych, drogowych i instalacyjnych, gdzie liczą się zwrotność, łatwa obsługa osprzętu i możliwość szybkiego przemieszczania się pomiędzy stanowiskami pracy. O wejściu Kuboty do większych klas sprzętu pisaliśmy szerzej w materiale ATB Kubota wchodzi na wyższy poziom – nowe koparki w Europie.

KW095 ma masę roboczą około 9,9–11,5 t, szerokość 2,35 m i maksymalną głębokość kopania 4,2 m. Standardowa jednostka Kubota rozwija 55 kW, a dla bardziej wymagających zastosowań dostępny jest wariant 80 kW. Większa KW115 waży 11,0–12,8 t, ma maksymalną głębokość kopania do 4,5 m i również może być zamówiona z silnikiem 55 lub 80 kW. Oba modele spełniają normę Stage V, a ich hydraulika load-sensing dostosowuje wydatek do aktualnego zapotrzebowania.

Ważnym elementem nowych koparek jest przygotowanie do pracy z różnym osprzętem, w tym rozwiązaniami wychylno-obrotowymi. KW115 otrzymała system obsługi INTUSI, 10-calowy ekran główny, dodatkowy wyświetlacz oraz kamery tylne i boczne. Dostępne tryby Sensitive, ECO, Power i Power Plus pozwalają dopasować reakcję maszyny do wykonywanego zadania. Z punktu widzenia polskiego klienta najważniejsza zmiana jest jednak rynkowa: KW095 i KW115 nie są już wyłącznie zapowiedziami targowymi, lecz modelami obecnymi w europejskiej ofercie. Termin dostawy oraz konkretną konfigurację nadal warto potwierdzić u lokalnego dealera.

Liebherr A 909 Compact, A 911 Compact i A 918 Compact – generacja 8 w sprzedaży

W aktualnej gamie Liebherr szczególnie istotne są trzy seryjnie oferowane koparki kołowe generacji 8: A 909 Compact, A 911 Compact oraz A 918 Compact. Producent rozwija tu klasyczną koncepcję maszyny kołowej przeznaczonej do pracy w ograniczonej przestrzeni, ale mocniej akcentuje ergonomię, widoczność i sterowanie funkcjami roboczymi. Zamiast opierać artykuł na rozwiązaniach prototypowych, warto skupić się właśnie na tych modelach, ponieważ znajdują się w bieżącej ofercie producenta i są przeznaczone do normalnej eksploatacji.

Najmniejsza A 909 Compact waży 9,9–11,5 t, ma standardową moc 55 kW i tylny promień obrotu 1,5 m. A 911 Compact przesuwa zakres masy do 11,0–12,8 t, zachowując zwartą konstrukcję i również oferując opcjonalną moc 80 kW dla bardziej wymagających zadań. Oba modele mają sprawdzić się przy robotach komunalnych, instalacyjnych i drogowych, gdzie maszyna często zmienia miejsce pracy i musi operować blisko ruchu ulicznego lub zabudowy. O zaletach kompaktowych koparek kołowych Liebherr pisaliśmy już w ATB w materiale Zoptymalizowane na kołach.

Największą zmianę reprezentuje A 918 Compact. Maszyna waży 17,5–19,3 t, rozwija moc 120 kW i ma tylny promień obrotu 1,85 m. Nowa kabina wykorzystuje system INTUSI, sterowanie z poziomu joysticków i rozwiązania poprawiające widoczność, w tym Skyview 360°. W praktyce A 918 Compact ma łączyć możliwości pełnowymiarowej koparki z gabarytami ułatwiającymi pracę w ciasnych miejscach. To kierunek ważny dla rynku: większa wydajność nie musi oznaczać coraz większej nadbudowy, a nowoczesna koparka kołowa może być jednocześnie stabilna, mocna i łatwa do manewrowania.

Komatsu PW98MR-11, PW138MR-11, PW148-11 i PW190-11 – oferta bez prototypów

W przypadku Komatsu warto oddzielić maszyny pokazowe od modeli, które można realnie zamówić. Dlatego zamiast opisywać prototypowe konstrukcje, zestawienie powinno koncentrować się na aktualnej europejskiej gamie: PW98MR-11, PW138MR-11, PW148-11 i PW190-11. Obejmuje ona maszyny od około 10 do niemal 20 t, dzięki czemu producent może obsłużyć zarówno roboty komunalne i instalacyjne, jak i cięższe zadania drogowe czy przeładunkowe.

Kompaktowa PW98MR-11 waży około 10,1–10,8 t, ma silnik o mocy 50,7 kW i została zaprojektowana do pracy w ciasnych przestrzeniach. Wyżej pozycjonowana PW138MR-11 osiąga 13–14,3 t, moc 72,6 kW i może być wyposażona w cztery koła skrętne. W większej klasie pojawiają się nowe PW148-11 i PW190-11, oficjalnie wprowadzone przez Komatsu Europe. PW148-11 waży 14,3–16,6 t, ma moc 110 kW i łyżkę do 0,94 m³. PW190-11 osiąga 17,3–19,7 t, moc 129 kW i pojemność łyżki do 1,13 m³.

Ważną cechą nowych modeli jest opcjonalne kierowanie wszystkimi kołami, które zwiększa zwrotność dużej koparki bez rezygnacji z udźwigu i stabilności. Producent stosuje również system kamer KomVision, telematykę KOMTRAX oraz program serwisowy Komatsu Care. W szerszym kontekście ofertę marki i jej obecność na polskim rynku opisywaliśmy w rozmowie ATB Komatsu Poland – nadal stabilnie. Dla wykonawcy najważniejsze jest to, że wymienione modele należą do normalnej oferty europejskiej, dlatego można je porównywać pod kątem ceny, wyposażenia i kosztów eksploatacji bez zastrzeżeń typowych dla maszyn prototypowych.

Hitachi Zaxis-7 – seryjne koparki kołowe od ZX135W-7 do ZX180W-7

Zamiast elektrycznych konstrukcji testowych w zestawieniu Hitachi lepiej uwzględnić seryjną gamę Zaxis-7, która znajduje się w europejskiej ofercie i ma pełne wsparcie sprzedażowe oraz serwisowe. Rodzina obejmuje m.in. ZX135W-7, ZX150W-7, ZX155W-7, ZX175W-7 i ZX180W-7. Dzięki temu marka pokrywa większość klasycznych zastosowań koparek kołowych: od pracy w zwartej zabudowie po większe roboty ziemne, drogowe i przeładunkowe. ATB opisywało tę serię już przy jej wprowadzeniu w materiale Nowe koparki Zaxis-7 od Hitachi.

Dla pracy miejskiej szczególnie interesujący jest ZX135W-7 o skróconym tyle. Maszyna waży około 14,5–15,9 t, ma silnik o mocy 105 kW i kompaktowy promień obrotu, dzięki czemu lepiej mieści się na ulicach i placach o ograniczonej przestrzeni. ZX155W-7 zwiększa masę do 16,2–17,6 t, zachowując jednostkę 105 kW i oferując łyżki do 0,66 m³. Producent deklaruje dla niego o około 5% niższe zużycie paliwa względem wcześniejszej generacji. Jeszcze większy ZX180W-7 osiąga 17,7–19,5 t i może pracować z łyżką do 0,82 m³.

W całej rodzinie istotną rolę odgrywa układ hydrauliczny HIOS V, zaprojektowany z myślą o szybkich reakcjach i niższym zużyciu paliwa. Operator ma do dyspozycji rozwiązania wspierające zarządzanie osprzętem, monitoring parametrów i poprawę widoczności wokół maszyny. W praktyce Zaxis-7 reprezentuje bardziej dojrzały kierunek niż pojedyncze demonstratory technologiczne: to oferta dostępna na rynku, którą można realnie skonfigurować pod szybkozłącze, tiltrotator, chwytaki czy osprzęt do robót komunalnych.

Mecalac 7MWR, 9MWR, 11MWR i 15MWR – kompaktowa seria dostępna w ofercie

W przypadku Mecalac warto zrezygnować z opisywania koncepcyjnych odmian elektrycznych i skupić się na rodzinie MWR, która od lat znajduje się w regularnej ofercie producenta. Gama obejmuje modele 7MWR, 9MWR, 11MWR i 15MWR i wyróżnia się nietypowym podejściem do konstrukcji koparki kołowej. Producent mocno obniżył środek ciężkości, ograniczył gabaryty nadwozia i postawił na wielofunkcyjny wysięgnik, dzięki czemu maszyny mogą łączyć kopanie, podnoszenie, przeładunek i pracę z szerokim zestawem osprzętu. O charakterystycznej konstrukcji tej serii pisaliśmy w ATB w materiale Mecalac – najbardziej efektowna koparka?.

Najmniejszy 7MWR ma silnik o mocy około 55 kW i pełną średnicę obrotu wynoszącą zaledwie 2659 mm. 9MWR waży około 7,9–9,0 t, rozwija 55,4 kW i może poruszać się z prędkością do 35 km/h. Większy 11MWR osiąga około 10–11 t, a jego szerokość całkowita wynosi około 2,5 m. Na szczycie rodziny znajduje się 15MWR o masie około 14,2–15,5 t i mocy 100 kW. Maszyna może poruszać się z prędkością do 35 km/h i oferuje konfiguracje wysięgnika dopasowane zarówno do kopania, jak i bardziej uniwersalnych zadań.

Atutem MWR jest nie tyle pojedynczy rekordowy parametr, ile połączenie zwrotności, stabilności i wielozadaniowości. Nisko umieszczone podzespoły poprawiają dostęp serwisowy i środek ciężkości, a konstrukcja pozwala pracować na ograniczonej powierzchni bez rezygnacji z udźwigu. To ważne zwłaszcza dla firm wykonujących roboty miejskie i komunalne, gdzie jedna maszyna musi często zastępować kilka wyspecjalizowanych urządzeń. Seria MWR pozostaje więc rynkową, sprawdzoną alternatywą dla klasycznych koparek kołowych.

Jak zmienia się rynek nowych koparek kołowych?

Najważniejsza zmiana nie polega już na samym zwiększaniu mocy. W aktualnych modelach coraz większe znaczenie mają zwrotność, konfiguracja hydrauliki, obsługa nowoczesnego osprzętu, widoczność i systemy wspomagające operatora. Kierowanie wszystkimi kołami pojawia się w kolejnych klasach wagowych, a producenci rozwijają kabiny z dużymi ekranami, monitoringiem otoczenia oraz możliwością zapisywania ustawień dla różnych narzędzi.

Drugim kierunkiem jest elektryfikacja. Volvo EWR150 Electric i Develon DX160WE-7K pokazują, że pełnowymiarowa elektryczna koparka kołowa jest już produktem rynkowym, ale jej opłacalność zależy od profilu pracy. Firma musi policzyć nie tylko cenę zakupu, lecz także koszt energii, moc dostępnego przyłącza, możliwość ładowania podczas przerw i udział jazdy w całym cyklu roboczym. W wielu zastosowaniach maszyny spalinowe pozostaną bardziej uniwersalne, szczególnie tam, gdzie place budowy często się zmieniają i nie ma pewnego dostępu do infrastruktury energetycznej.

Przy zakupie warto więc porównywać nie tylko masę, moc i głębokość kopania. Coraz ważniejsze są promień obrotu, udźwig, obsługa tiltrotatora, dostępność szybkozłączy, systemy kamer, serwis i termin dostawy. To właśnie te elementy w praktyce decydują, czy nowa koparka kołowa skróci cykl pracy i ograniczy liczbę dodatkowych maszyn potrzebnych na budowie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie nowe koparki kołowe są obecnie dostępne w Europie?

W europejskich ofertach znajdują się m.in. Volvo EWR150 Electric, Volvo EWR150 i EWR170, Develon DX160WE-7K, Kubota KW095 i KW115, Komatsu PW148-11 i PW190-11 oraz koparki Hitachi Zaxis-7. Liebherr i Mecalac również oferują szerokie gamy seryjnych koparek kołowych przeznaczonych do robót miejskich, drogowych i komunalnych.

Które elektryczne koparki kołowe można już kupić?

Do modeli oferowanych na rynku europejskim należą Volvo EWR150 Electric oraz Develon DX160WE-7K. Obie maszyny reprezentują klasę kilkunastu ton i są projektowane do normalnej pracy wykonawczej. Przed zakupem trzeba jednak zweryfikować dostępność konkretnej konfiguracji u dealera oraz możliwości ładowania na bazie i placach budowy.

Jaka koparka kołowa najlepiej sprawdzi się w mieście?

W pracach miejskich najważniejsze są krótki promień obrotu, dobra widoczność, zwrotność oraz łatwa obsługa osprzętu. W mniejszych klasach warto porównywać Kubota KW095, Liebherr A 909 Compact, Komatsu PW98MR-11 czy Mecalac 7MWR i 9MWR. Przy większych wymaganiach dobrym punktem odniesienia są Volvo EWR150, Hitachi ZX135W-7 lub większe modele Komatsu i Develon.

Czy elektryczna koparka kołowa wystarczy na całą zmianę?

Może wystarczyć, ale zależy to od sposobu użytkowania. Develon dla DX160WE-7K podaje do około 10 h pracy, natomiast rzeczywiste zużycie energii będzie zależało od jazdy, pracy hydrauliki, masy osprzętu i intensywności cyklu. Przy wyborze elektrycznej maszyny równie ważna jak pojemność akumulatora jest możliwość szybkiego doładowania.

Na co zwrócić uwagę przed zakupem nowej koparki kołowej?

Poza ceną i podstawowymi parametrami trzeba sprawdzić udźwig, promień obrotu, wydajność hydrauliki, kompatybilność z tiltrotatorem i szybkozłączem, systemy bezpieczeństwa, prędkość jazdy oraz dostępność serwisu. W przypadku modeli elektrycznych dodatkowo należy policzyć zapotrzebowanie na energię i zweryfikować moc dostępnej infrastruktury ładowania.

 

Redakcja atb

Redakcja atb

atb – aktualności techniki budowlanej

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera