[ATB] Technika

Graxx od powozów do osprzętu budowlanego

Data publikacji:

Ponad 5,2 tys. sztuk osprzętu rocznie, produkcja dla maszyn o masie od 0,8 do 80 t oraz współpraca z odbiorcami w wielu krajach Europy. Marka Graxx stała się głównym filarem działalności rodzinnej spółki Glinkowski. A co ciekawe, do niedawna przedsiębiorstwo było kojarzone przede wszystkim z produkcją… powozów konnych.

    Graxx od powozów do osprzętu budowlanego

Jeszcze kilka lat temu działalność związana z osprzętem była jednym z kilku obszarów funkcjonowania. 

– Obecnie już 90% przychodów pochodzi z osprzętu do maszyn budowlanych – podkreśla Hubert Glinkowski, członek zarządu rodzinnej spółki.

Szeroki wachlarz

Dziś marka Graxx koncentruje się na produkcji osprzętu do koparek, koparko-ładowarek oraz ładowarek kołowych. Trzon działalności stanowią różnego rodzaju łyżki wykorzystywane podczas prac ziemnych, załadunkowych i budowlanych.

Największe wolumeny dotyczą segmentu mini- i midi-koparek o masie od 0,8 do 10 t - w tym obszarze firma realizuje najwięcej zamówień. Istotną część produkcji stanowi również osprzęt dla maszyn o masie 17-18 t oraz 25-35 t. Oferta obejmuje jednak znacznie szerszy zakres maszyn. Graxx produkuje osprzęt dla jednostek o masie od 0,8 do 80 t, co wymaga stosowania różnych technologii, materiałów i rozwiązań konstrukcyjnych.

Skala różnic pomiędzy poszczególnymi produktami jest ogromna. Najmniejsze modele do minikoparek można transportować w dużych ilościach jednocześnie, podczas gdy największe konstrukcje stanowią ciężkie, wielotonowe elementy robocze wykorzystywane w najbardziej wymagających zastosowaniach.

Od projektu do gotowego wyrobu

Jednym z fundamentów działalności marki Graxx jest samodzielne projektowanie osprzętu. 

– Posiadamy własny dział konstrukcyjny, dzięki któremu możemy rozwijać zarówno produkty własne, jak i te przygotowywane dla klientów OEM – zaznacza Glinkowski.

Zakład odpowiada za cały proces produkcyjny - od opracowania dokumentacji technicznej, przez przygotowanie komponentów, aż po gotowy wyrób. W produkcji wykorzystywane są stale trudnościeralne oraz komponenty dobierane do specyfiki danego produktu i wymagań odbiorcy.

Część materiałów pochodzi od polskich dostawców, jednak firma korzysta również z komponentów zagranicznych. Przykładem są lemiesze, w których produkcji specjalizują się włoscy producenci. W zależności od oczekiwań klientów stosowane są również różne systemy zębowe i rozwiązania robocze.

Elastyczność zamiast wojny cenowej

Rynek osprzętu do maszyn budowlanych należy do najbardziej konkurencyjnych segmentów branży. Zdaniem Huberta Glinkowskiego trudno dziś budować przewagę wyłącznie na samym produkcie, dlatego firma koncentruje się na elastyczności współpracy. 

– Celujemy w takiego klienta, który szuka dobrego balansu między ceną a jakością – podkreśla.

W praktyce oznacza to dostosowanie modelu współpracy do potrzeb odbiorcy. Niektórzy klienci zamawiają duże partie produkcyjne i samodzielnie magazynują wyroby. W innych przypadkach magazynowanie oraz organizacja dostaw pozostają po stronie producenta. 

– To, co oferujemy, to bardzo wysoka elastyczność – dodaje przedstawiciel firmy.

Pod markami klientów

Warto podkreślić skalę produkcji Graxx dla klientów OEM. Choć marka coraz mocniej buduje własną rozpoznawalność, większość wyrobów opuszczających zakład trafia na rynek pod markami partnerów handlowych. 

– Dotyczy to nawet 70% naszej produkcji – mówi Hubert Glinkowski.

Firma współpracuje zarówno z dystrybutorami maszyn budowlanych, jak i producentami posiadającymi własne linie produktowe. W wielu przypadkach odbiorcy otrzymują kompletny produkt gotowy do sprzedaży pod własnym logo.

Eksport motorem wzrostu

Pierwszym kierunkiem sprzedaży były kraje skandynawskie - Dania i Szwecja. Z czasem doszli odbiorcy z Niemiec, a niebawem na tej liście powinny pojawić się również Norwegia i Holandia. Co ciekawe, Polska była jednym z ostatnich rynków, na których przedsiębiorstwo rozpoczęło aktywne działania promocyjne.

Rosnąca liczba klientów znajduje odzwierciedlenie w skali produkcji. W 2025 r. zakład wyprodukował ponad 5,2 tys. sztuk osprzętu. Produkcja realizowana jest przez 65-osobowy zespół pracujący na powierzchni 6,5 tys. m².

W najbliższych latach firma planuje dalsze zwiększanie wolumenów produkcyjnych.

– Zwiększenie produkcji powoduje zwiększenie opłacalności – podkreśla Glinkowski.

Jak zauważa bowiem, według dostępnych analiz rynek maszyn budowlanych w Polsce ma wzrosnąć o około 25% w latach 2023–2028.

Od światowego lidera powozów do producenta osprzętu

Transformacja firmy Glinkowski należy do najbardziej nietypowych historii w polskim przemyśle. Przedsiębiorstwo założone w 1956 r. przez dziadka obecnych właścicieli przez lata było największym producentem powozów konnych na świecie.

– Do dzisiaj wyprodukowaliśmy 35 tysięcy powozów – przypomina Hubert Glinkowski.

I to właśnie doświadczenie zdobywane przez dziesięciolecia przy projektowaniu i produkcji konstrukcji stalowych stało się fundamentem rozwoju nowej działalności.

 

Redakcja atb

Redakcja atb

atb – aktualności techniki budowlanej

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera