[ATB] Technika Graxx od powozów do osprzętu budowlanego Data publikacji: 31.08.2026 Ponad 5,2 tys. sztuk osprzętu rocznie, produkcja dla maszyn o masie od 0,8 do 80 t oraz współpraca z odbiorcami w wielu krajach Europy. Marka Graxx stała się głównym filarem działalności rodzinnej spółki Glinkowski. A co ciekawe, do niedawna przedsiębiorstwo było kojarzone przede wszystkim z produkcją… powozów konnych. Jeszcze kilka lat temu działalność związana z osprzętem była jednym z kilku obszarów funkcjonowania. – Obecnie już 90% przychodów pochodzi z osprzętu do maszyn budowlanych – podkreśla Hubert Glinkowski, członek zarządu rodzinnej spółki.Szeroki wachlarzDziś marka Graxx koncentruje się na produkcji osprzętu do koparek, koparko-ładowarek oraz ładowarek kołowych. Trzon działalności stanowią różnego rodzaju łyżki wykorzystywane podczas prac ziemnych, załadunkowych i budowlanych.Największe wolumeny dotyczą segmentu mini- i midi-koparek o masie od 0,8 do 10 t - w tym obszarze firma realizuje najwięcej zamówień. Istotną część produkcji stanowi również osprzęt dla maszyn o masie 17-18 t oraz 25-35 t. Oferta obejmuje jednak znacznie szerszy zakres maszyn. Graxx produkuje osprzęt dla jednostek o masie od 0,8 do 80 t, co wymaga stosowania różnych technologii, materiałów i rozwiązań konstrukcyjnych.Skala różnic pomiędzy poszczególnymi produktami jest ogromna. Najmniejsze modele do minikoparek można transportować w dużych ilościach jednocześnie, podczas gdy największe konstrukcje stanowią ciężkie, wielotonowe elementy robocze wykorzystywane w najbardziej wymagających zastosowaniach.Od projektu do gotowego wyrobuJednym z fundamentów działalności marki Graxx jest samodzielne projektowanie osprzętu. – Posiadamy własny dział konstrukcyjny, dzięki któremu możemy rozwijać zarówno produkty własne, jak i te przygotowywane dla klientów OEM – zaznacza Glinkowski.Zakład odpowiada za cały proces produkcyjny - od opracowania dokumentacji technicznej, przez przygotowanie komponentów, aż po gotowy wyrób. W produkcji wykorzystywane są stale trudnościeralne oraz komponenty dobierane do specyfiki danego produktu i wymagań odbiorcy.Część materiałów pochodzi od polskich dostawców, jednak firma korzysta również z komponentów zagranicznych. Przykładem są lemiesze, w których produkcji specjalizują się włoscy producenci. W zależności od oczekiwań klientów stosowane są również różne systemy zębowe i rozwiązania robocze.Elastyczność zamiast wojny cenowejRynek osprzętu do maszyn budowlanych należy do najbardziej konkurencyjnych segmentów branży. Zdaniem Huberta Glinkowskiego trudno dziś budować przewagę wyłącznie na samym produkcie, dlatego firma koncentruje się na elastyczności współpracy. – Celujemy w takiego klienta, który szuka dobrego balansu między ceną a jakością – podkreśla.W praktyce oznacza to dostosowanie modelu współpracy do potrzeb odbiorcy. Niektórzy klienci zamawiają duże partie produkcyjne i samodzielnie magazynują wyroby. W innych przypadkach magazynowanie oraz organizacja dostaw pozostają po stronie producenta. – To, co oferujemy, to bardzo wysoka elastyczność – dodaje przedstawiciel firmy. Hubert Glinkowski, członek zarządu rodzinnej spółki Graxx. Pod markami klientówWarto podkreślić skalę produkcji Graxx dla klientów OEM. Choć marka coraz mocniej buduje własną rozpoznawalność, większość wyrobów opuszczających zakład trafia na rynek pod markami partnerów handlowych. – Dotyczy to nawet 70% naszej produkcji – mówi Hubert Glinkowski.Firma współpracuje zarówno z dystrybutorami maszyn budowlanych, jak i producentami posiadającymi własne linie produktowe. W wielu przypadkach odbiorcy otrzymują kompletny produkt gotowy do sprzedaży pod własnym logo.Eksport motorem wzrostuPierwszym kierunkiem sprzedaży były kraje skandynawskie - Dania i Szwecja. Z czasem doszli odbiorcy z Niemiec, a niebawem na tej liście powinny pojawić się również Norwegia i Holandia. Co ciekawe, Polska była jednym z ostatnich rynków, na których przedsiębiorstwo rozpoczęło aktywne działania promocyjne.Rosnąca liczba klientów znajduje odzwierciedlenie w skali produkcji. W 2025 r. zakład wyprodukował ponad 5,2 tys. sztuk osprzętu. Produkcja realizowana jest przez 65-osobowy zespół pracujący na powierzchni 6,5 tys. m².W najbliższych latach firma planuje dalsze zwiększanie wolumenów produkcyjnych.– Zwiększenie produkcji powoduje zwiększenie opłacalności – podkreśla Glinkowski.Jak zauważa bowiem, według dostępnych analiz rynek maszyn budowlanych w Polsce ma wzrosnąć o około 25% w latach 2023–2028.Od światowego lidera powozów do producenta osprzętuTransformacja firmy Glinkowski należy do najbardziej nietypowych historii w polskim przemyśle. Przedsiębiorstwo założone w 1956 r. przez dziadka obecnych właścicieli przez lata było największym producentem powozów konnych na świecie.– Do dzisiaj wyprodukowaliśmy 35 tysięcy powozów – przypomina Hubert Glinkowski.I to właśnie doświadczenie zdobywane przez dziesięciolecia przy projektowaniu i produkcji konstrukcji stalowych stało się fundamentem rozwoju nowej działalności. Redakcja atb atb – aktualności techniki budowlanej Powiązane artykuły Ładowarka TSL 9088 Pro z teleskopowym ramieniem obrotowym umożliwia podawanie materiału z boku i pracę na wysokości do 4 m. Paus prezentuje TSL 9088 Pro i wozidło AKR 9040 30.08.2026 Sumitomo buduje pozycję na polskim rynku koparek Sumitomo buduje pozycję na polskim rynku koparek 29.08.2026 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęPaus prezentuje TSL 9088 Pro i wozidło AKR 9040 ReklamaNajnowsze artykuły:Graxx od powozów do osprzętu budowlanego 31.08.2026 Paus prezentuje TSL 9088 Pro i wozidło AKR 9040 30.08.2026 Sumitomo buduje pozycję na polskim rynku koparek 29.08.2026 Fliegl Thermo ASW w praktyce przy układaniu asfaltu 28.08.2026 Bell Equipment wprowadza własną gamę równiarek 27.08.2026 Global Atlantic oferuje duże maszyny i serwis w 48 h 26.08.2026 Hinowa RHS900E do pracy w ograniczonej przestrzeni 25.08.2026 Syntaco o olejach i smarach do maszyn budowlanych 24.08.2026 Ausa DR902AHG z systemem AI Vision 23.08.2026 Kögel rozwija centrum produkcyjne w Czechach 22.08.2026 Reklama