[ATB] Technika

Elektryczne ładowarki teleskopowe. Co znajdziemy na polskim rynku?

Data publikacji:

Ładowarki teleskopowe na dobre zadomowiły się na polskich budowach. Ich wszechstronność i możliwość zastąpienia kilku maszyn przy zaangażowaniu jednego operatora to spora przewaga. Coraz więcej producentów, obok klasycznych rozwiązań, proponuje maszyny w pełni elektryczne. 

    Elektryczne ładowarki teleskopowe

    Ładowarki Merlo serii e-Worker są reklamowane głównie do zastosowań rolniczych, ale sprawdzą się także w magazynach i na mniejszych budowach.

Wózki widłowe różnego typu, platformy robocze do pracy na wysokości, wysięgniki, traktory, widły, haki - zastosowań dla ładowarek teleskopowych w budownictwie trudno wymienić jednym tchem. Dziś maszyny tego typu występują na wielu placach budowy w naszym pięknym kraju. W ostatnich latach producenci szukając alternatywnych napędów coraz śmielej zaczynają oferować, oprócz maszyn napędzanych silnikami wysokoprężnymi, także konstrukcje hybrydowe (np. Dieci czy John Deere na rynku amerykańskim) i elektryczne. Wśród tzw. elektryków mamy już co najmniej kilka modeli i możliwości wyboru.

Oczywiście powstaje pytanie po co na budowie maszyna elektryczna? O ile w rolnictwie, np. przy hodowli zwierząt w zamkniętych oborach czy stajniach, stosowanie ładowarek elektrycznych ma sens, to w budownictwie zapotrzebowanie na „elektryki” przy najcięższych pracach jest na razie znikome. Oczywiście nie tylko branża rolnicza korzysta z napędów elektrycznych. Ładowarki zeroemisyjne są popularne także w magazynach czy centrach logistycznych, gdzie często sprzęt musi pracować pod dachem.

W budownictwie tego typu maszyny mogą mieć podobne zastosowanie, o ile przedsiębiorca budowlany często pracuje w zamkniętych i wysokich obiektach. Można sobie także wyobrazić, że wykonawca pracuje na terenach miejskich, a inwestor może wymagać, by prace wykonywane były z możliwie jak najmniejszym hałasem. Oczywiście przedsięwzięcie musi się opłacać i to właściciel firmy jest zobligowany do tego czy zakup „elektryka” będzie dla niego korzystniejszy finansowo od tradycyjnych rozwiązań. Może się okazać, że na razie tak nie będzie i w budowlance na ładowarki elektryczne stosowane częściej niż dotychczas trzeba będzie jeszcze poczekać.

Jakie „elektryki” znajdziemy na rynku polskim? 

Przegląd „elektryków” zaczynamy od jednej z bardziej rozpoznawalnych marek na rynku maszyn budowlanych nawet wśród laików tematu, czyli JCB. Firma z Wielkiej Brytanii ma w ofercie elektryczną ładowarkę już kilka lat, a wkrótce zamierza rozpocząć także sprzedaż maszyn napędzanych wodorem. Jeśli chodzi o napęd elektryczny, to w Polsce oferowana jest ładowarka o oznaczeniu 525-60E Loadall. Kompaktowa maszyna to jedna z pionierskich maszyn elektrycznych serii E-Tech. Maksymalny poziom podnoszenia wynosi 6 m, udźwig 2,4 t, a baterie mają 24 kWh pojemności. Według przedstawicieli importera ładowarką można pracować non stop przez 3,5 h. Wydaje się to niedużo, ale po pierwsze kto pracuje ładowarką tyle godzin bez przerwy, a po drugie większość maszyn elektrycznych będzie się borykała z tym samym problemem. Jeśli chodzi o ładowanie to ze zwykłego gniazdka trwa ono ok. 8 h (źródło ładowania 240 woltów i 16 amperów), zaś przy zastosowaniu specjalnej szybkiej ładowarki można zejść do 110 minut. 

Innym producentem oferującym na rynku polskim ładowarki teleskopowe z napędem elektrycznym jest włoski Merlo i ich seria e-Worker. W tej chwili dostępne są dwa modele: 25.5 60 (2WD - 60 KM) oraz 25.5 90 (4WD - 90 KM). Wysokość podnoszenia oraz maksymalny udźwig są identyczne i wynoszą odpowiednio 4,8 m i 2,5 t. Obie maszyny są tak skonstruowane, by mogły efektywnie przepracować 8 h bez ładowania.

Kolejną włoską marką oferującą na polskim rynku elektryczną wersję ładowarki teleskopowej jest Faresin. Model 6.26 Full Electric wyróżnia się białym kolorem i bazuje na standardowej wersji maszyny serii 6.26.

Zasięg ramienia w tym wypadku wynosi 5,9 m, udźwig maksymalny to 2,6 t, zaś pojemność baterii zamyka się w 43 kWh. Maszyna powinna pracować bez ładowania ok. 6 h. Biała ładowarka Faresina posiada napęd na 4 koła, a jej prędkość wynosi 12 km/h. Włoski producent ma swojej ofercie także większe maszyny z oferty Big Range Full Electric, które mogą znaleźć większe zastosowanie w świecie wielkich budów. Maszyny tego typu (modele 14.42, 17.40, 17.45) mogą podnieść ciężary od 4 do 4,5 t, na wysokość od 13,6 do 16,4 m. W tym wypadku pojemność baterii wynosi 45 kWh.

Wśród niewielkich ładowarek elektrycznych swoje trzy grosze dorzuca hiszpańska Ausa, która proponuje model T164E. Urządzenie to sprawdzi się zwłaszcza przy pracach komunalnych i na nocnych miejskich budowach. Według producenta maszyną można pracować ok. 8 h bez konieczności doładowania. Dzięki przewodowi ładującemu zintegrowanemu z maszyną można małą Ausę podłączyć w dowolnym miejscu do sieci zasilającej 110V, 230V lub 415V z szybkim ładowaniem. Parametry maszyny to udźwig maksymalny wynoszący 1,6 t, przy wysokości maksymalnej 4 m i pojemności baterii 15,5 kWh. Moc maszyny obliczono na ok. 28,5 KM.

Z pewnością wkrótce znacznie więcej firm wejdzie w produkcję ładowarek teleskopowych napędzanych elektrycznie. W ładowarkach kołowych mamy do wyboru znacznie większy wachlarz maszyn i zapewne w urządzeniach teleskopowych będzie wkrótce podobnie. Kolejnym ruchem ze strony producentów będą maszyny z silnikami spalinowymi, ale napędzanymi wodorem. Takie urządzenia wkrótce do oferty wprowadzi m. in. JCB, a zaawansowane prace w tym kierunku trwają m. in. w Manitou.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

CASE ROAD SHOW 2023 Niemcy


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Targi eRobocze Show 2023 Lubień Kujawski


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.