[ATB] Technika

Sprawdzone duety

Data publikacji:

Minął już rok od targów Bauma i wprowadzenia na rynek przez firmę MB Crusher nowej łyżki sortującej MB-HDS. Nowy osprzęt pracuje już z powodzeniem na budowach na całym świecie, ale nie jest bynajmniej receptą na każdą potrzebę. Dlatego też doskonale uzupełnia się z innymi produktami włoskiego producenta.

Zobacz także: SaMASZ mocny w komunalce

Łyżki krusząco-przesiewające MB-HDS przeznaczone do różnych maszyn nośnych o masie od 3,5 do 35 t tworzą bez wątpienia dobraną parę ze skonstruowanymi dużo wcześniej łyżkami przesiewającymi MB-S przystosowanymi do współpracy z maszynami ważącymi od 4 do 25 t. Oba urządzenia sprawdziły się już w wielu zastosowaniach, dlatego w wypadku przedsiębiorstw budowlanych, a także specjalizujących się w recyklingu materiałów wart rozważenia jest zakup obu osprzętów.

W USA, Hiszpanii i na Węgrzech

MB-HDS i MB-S stanowią doskonale uzupełniający się duet, o czym świadczą wspólne zastosowania tych łyżek do różnych zadań. Na jednej z budów - sieci kanalizacyjnej w USA - konieczne było oddzielenie piasku od skał. W tym wypadku najlepszym wyborem okazała się łyżka MB-HDS. Dlaczego? Po prostu jej budowa i sposób w jaki przesiewa materiał, pozwala na kierowanie materiału wyjściowego precyzyjnie, bezpośrednio nad wykop, bez żadnych strat.

Z kolei w hiszpańskiej Walencji do oczyszczania plaż ze śmieci najlepszym rozwiązaniem była łyżka z serii MB-S, konkretnie model MB-S14. Ważną kwestią był w tym przypadku niewielki rozmiar otworów kosza i oczekiwany materiał na wyjściu (piasek), dzięki czemu nic o większych wymiarach nie mogło wydostać się na zewnątrz.

Oba typy łyżek, w tym MB-HDS314 i MB-S18, znalazły natomiast zastosowanie do przerobu ziemi na dwóch budowach na Węgrzech. W obu przypadkach należało otrzymać oczyszczony materiał o bardzo drobnej frakcji. Na pierwszej budowie - stadionu Bozsik - konieczne było przygotowanie podłoża pod murawę boiska piłkarskiego. Na drugiej natomiast budowano sieć kanalizacji, z wykorzystaniem rur ze starego budynku. Teoretycznie do obu prac można było zastosować obie łyżki, jednak korzystniejsze było rozdzielenie zadań. I tak na boisku użyto łyżki MB-S18, z koszem 10x10 mm.

Wykopana ziemia była sucha, ale zawierała różne zanieczyszczenia, które trzeba było usunąć, a przesianą ziemię rozprowadzić równomiernie. Na drugiej budowie ziemia była wilgotna i zbrylona, czyli były idealne warunki do pracy dla przesiewacza HDS z rotorami, który rozbija i przesiewa bryły ziemi, nawet gdy są mokre.

Do wielu zadań

Oba przesiewacze mają zastosowania zarówno zróżnicowane, jak i wspólne. Do tych drugich należy np. segregacja takich materiałów, jak skały, tłuczeń, żwir - obie maszyny przerabiają je w łatwy sposób. Różnica polega jedynie na wyniku, jaki chce się osiągnąć.

MB-S, jako łyżka przesiewająca z koszem, nadaje się tam, gdzie trzeba oddzielić drobne frakcje od dużych i otrzymać gotowy do użycia materiał o ujednoliconej wielkości i wysokiej jakości. Np. w Czechach łyżki MB-S zastosowano do przesiewania materiału pod linię kolejową, gdzie istotna była wielkość materiału wyjściowego, wymagana przy tego typu zadaniach. Z kolei MB-HDS lepiej sprawdzi się w przerobie materiałów z rozbiórek, gdzie ważne jest przetworzenie większej ilości materiałów i wykonanie pracy w krótkim czasie.

Jeśli chodzi o materiały, z którymi modele MB-S sobie nie za bardzo radzą, należą do nich produkty przeznaczone do kompostowania. Dzięki pracy rotorów radzą sobie z nimi natomiast bardzo dobrze przesiewacze MB-HDS, które bez problemu mogą napowietrzać i rozdrabniać taki materiał. Dowodzą tego liczne zastosowania w tego typu pracach, np. we Francji, gdzie do napowietrzenia terenu użyto na jednej z inwestycji modelu MB-HDS320, czy w Niemczech, gdzie wykorzystano mniejszy model MB-HDS314. Podobnie rzecz się ma z materiałami organicznymi, takimi jak gałęzie i zarośla, które łyżki MB-HDS rozdrabniają za pomocą rotorów.

Tymczasem modele MB-S z ich siłą odśrodkową nie mogłyby obrabiać kompostu. Byłoby to niemożliwe z powodu ryzyka zablokowania otworów kosza. Natomiast ten typ przesiewaczy doskonale sobie daje radę z materiałem abrazyjnym lub zawierającym złom żelazny czy pozostałości po obróbce stali. Przy tego rodzaju materiałach wystąpiłoby nadmierne zużycie rotorów MB-HDS, co nie ma miejsca w wypadku MB-S. Dzięki swojemu koszowi MB-S może bez problemu frakcjonować takie materiały do wymaganego rozmiaru. Na przykład w przypadku złomu, metal pozostaje w koszu, a na zewnątrz wydostaje się ziemia i inne zanieczyszczenia.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atb 10/2020 - zamów:

Bezpłatny egzemplarz   prenumeratę

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.