[ATB] Aktualności SaMASZ komunalne

SaMASZ mocny w komunalce

Data publikacji:

Największy polski producent maszyn zielonkowych ma wiele do zaoferowania również w zakresie sprzętu komunalnego, znajdującego zastosowanie nie tylko w rolnictwie, lecz także w utrzymaniu dróg i terenów zielonych. Próbkę możliwości szerokiej gamy maszyn tego typu producent z Podlasia dał podczas I Manewrów Komunalnych, które odbyły się 10 września nieopodal fabryki SaMASZ-u w Zabłudowie.

Zobacz także: Nowy wymiar efektywności od Liebherra

SaMASZ jest obecnie w ścisłej krajowej czołówce producentów kosiarek bijakowych i ramion wysięgnikowych z różnego rodzaju głowicami roboczymi. Mogli się o tym przekonać przedstawiciele spółek komunalnych odpowiedzialnych za letnie i zimowe utrzymanie dróg, zaproszeni do udziału w Manewrach Komunalnych.

– Pierwotnie te manewry miały odbyć się w maju br. ale ze względu na pandemię musieliśmy tę imprezę przełożyć. W efekcie okazało się, że nasi klienci z branży komunalnej są pierwszymi gośćmi w naszej fabryce po kilkumiesięcznej przerwie. A co do samych Manewrów Komunalnych, już teraz mogę zapowiedzieć, że będą kolejne spotkania pod tym hasłem. Spotkania te mają zresztą być platformą wymiany doświadczeń użytkowników naszych maszyn - a są przedsiębiorcy którzy mają po kilkanaście czy kilkadziesiąt urządzeń firmy SaMASZ. Rekordzista ma w swojej flocie ponad 200 różnych maszyn z naszym znakiem – mówi Karol Wdziękoński, dyrektor sprzedaży i marketingu w firmie SaMASZ.

Ibis na dwa metry

Organizatorzy pokazu umożliwili zwiedzanie fabryki, w której produkowane są maszyny komunalne SaMASZ. Stanowiło to jednak zaledwie preludium, gdyż głównym punktem spotkania był pokaz pracy sprzętu z Zabłudowa. W pierwszej kolejności zaprezentowano zawieszane na TUZ kosiarki bijakowe Ibis i Ibis Up ze zbiornikiem (do współpracy potrzebują ciągnika o mocy od 35 KM), które umożliwiają koszenie i zbiór roślin w jednym przejeździe.

Mogą pracować w każdych warunkach pogodowych i mają zastosowanie prawie przez cały rok - od wiosny do jesieni. Umożliwiają koszenie trawników, boisk sportowych, roślinności na ścieżkach spacerowych, w ogrodach oraz na pastwiskach ekologicznych z wysokim porostem. Mogą również służyć do zbierania liści, a także do rozdrabniania i zbierania opadłych lub ściętych gałęzi (o średnicy do 35 mm). Maszyny mają szerokość roboczą 1,5 m i wyposażone są w rotor z 50 nożami (podwójne zachodzenie), wał kopiujący oraz zbiornik o pojemności 0,9 m³ tylko otwierany hydraulicznie (wysyp urobku następuje na ziemię) lub podnoszony hydraulicznie (w wersji Up), co umożliwia wyładunek materiału na wysokość 2 m.

Głowice na wysięgniku

W urokliwej scenerii Podlasia swoje możliwości „w boju” pokazały także inne kosiarki bijakowe SaMASZ-u - modele Mamut 280 i Kangu 220 czy Lama 120 zawieszona na okazałym ramieniu wysięgnikowym Camel 900 o zasięgu 9 m, a także np. nośnik hydrauliczny Fisher wraz z pilarką tarczową PT.

Najbardziej spektakularnie zaprezentowała się jednak inna maszyna wysięgnikowa - KWT 651 o zasięgu ramienia 6,4 m, wyposażona w prostą w obsłudze odmularkę do rowów o szerokości roboczej 80 cm (przeznaczona do współpracy również z innymi ramionami z serii KWT oraz Camel), która służy do czyszczenia rowów melioracyjnych z mułu, roślin oraz naniesionego przez wodę piasku i drobnych osadów dennych.

A samo ramię wysięgnikowe? Zawieszana na tylnym TUZ ciągnika maszyna ma własny układ hydrauliczny z pompą napędzaną od WOM (540 obr./min, opcja - 1000 obr./min), chłodnicą i zbiornikiem oleju o pojemności 200 l. W standardzie jest linkowe sterowanie ramieniem za pomocą cięgieł Bowdena, a w opcji - sterowanie elektryczne lub elektro-proporcjonalne.

– Po ośmiu miesiącach 2020 r. odnotowaliśmy wzrost sprzedaży o 12% w porównaniu do ubiegłego roku. Oznacza to już teraz przychody na poziomie 160 mln zł, co dobrze prognozuje na pozostałe miesiące roku - myślę, że w całym 2020 r. przekroczymy magiczną granicę 200 mln zł. Gama maszyn komunalnych stanowi obecnie 20% naszych przychodów. Co roku 70-80% tych maszyn trafia na rynek polski, a pozostałe na zwiększający się z roku na rok eksport - do Czech, Słowacji czy Niemiec. Na potrzeby tej branży pracuje 12 konstruktorów, którzy śledzą rynkowe nowinki, wprowadzają patenty, usprawniają nasze wyroby, tworzą nowe maszyny – wyjaśnia Antoni Stolarski, prezes zarządu SaMASZ.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atb 10/2020 - zamów:

Bezpłatny egzemplarz   prenumeratę

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.