[ATB] Nowości Nowe minikoparki od 1 do 6 t porównanie modeli Data publikacji: 16.09.2026 Nowe minikoparki coraz trudniej porównywać wyłącznie według masy, mocy silnika i głębokości kopania. Dla wykonawcy równie istotne są dziś rzeczywista masa zestawu transportowego, szerokość po zsunięciu podwozia, zachodzenie przeciwwagi, możliwości hydrauliki dodatkowej oraz czas pracy i sposób ładowania wersji elektrycznej. Dobrze dobrana maszyna powinna nie tylko zmieścić się na budowie, ale też sprawnie obsłużyć planowany osprzęt i logistykę firmy.W zestawieniu znalazły się dostępne rynkowo maszyny siedmiu marek — od modeli około jednej tony po konstrukcje klasy sześciotonowej. Poniższe porównanie pokazuje, gdzie producenci położyli nacisk i jakie parametry warto sprawdzić przed podpisaniem zamówienia. Fot. Bobcat Bobcat: cztery modele w klasie 1–2 t i rozbudowana hydraulikaNowa generacja minikoparek Bobcat obejmuje modele E16, E17z, E19 i E20z R2. Ich masa robocza rośnie od 1612 kg w E16 do 1980 kg w E20z, a wszystkie korzystają z silnika o mocy 10,1 kW. E16 oraz E17z osiągają głębokość kopania 2230 mm, natomiast E19 i E20z — 2364 mm ze standardowym ramieniem lub do 2544 mm z ramieniem długim. Nie jest to więc jedna maszyna w czterech oznaczeniach, lecz oferta pozwalająca dobrać kompromis między masą transportową, stabilnością i zasięgiem.Największa różnica funkcjonalna dotyczy zabudowy i pracy w ograniczonej przestrzeni. E17z oraz E20z mają konstrukcję Zero House Swing, dzięki czemu tył nadwozia pozostaje w obrysie gąsienic podczas obrotu. E20z można zamówić z pełną kabiną, a po zsunięciu podwozia maszyna ma mniej niż metr szerokości. To rozwiązanie przydatne przy przejazdach przez bramy i między budynkami, ale podczas kopania podwozie należy rozszerzyć, gdy pozwala na to miejsce, aby wykorzystać większą stabilność.Bobcat zastosował hydraulikę SmartFlow z pompą tłokową o zmiennej wydajności, układem load-sensing i podziałem przepływu. Producent deklaruje dzięki temu ograniczenie zużycia paliwa nawet o 18 proc. w porównaniu z wcześniejszą generacją. Do dyspozycji mogą być nawet cztery niezależne linie dodatkowe, a układ A-SAC pozwala zapisać ustawienia przepływu dla używanego osprzętu. Dla firmy pracującej młotem, wiertnicą, chwytakiem lub głowicą uchylno-obrotową ważniejsza od samej mocy silnika może się okazać konfiguracja hydrauliki.Przed zakupem trzeba ustalić, które linie, szybkozłącze, ramię i rodzaj kabiny znajdują się w konkretnej specyfikacji. Zmieniają one cenę, możliwości robocze oraz masę przewożonego zestawu. Bobcat będzie mocnym kandydatem dla użytkownika, który chce pozostać w klasie do 2 t, a jednocześnie oczekuje obsługi kilku rodzajów osprzętu bez ręcznego korygowania przepływu przy każdej zmianie narzędzia. Fot. Kubota Kubota: U17-5 i U18-5 z naciskiem na stabilność oraz prostą obsługęKubota U17-5 i U18-5 są skierowane do ekip, które często pracują na posesjach, przy instalacjach i w zwartej zabudowie. Masa maszyny wynosi około 1705 kg dla U17-5 oraz 1760 kg dla U18-5, natomiast wartość z operatorem, łyżką i płynami jest wyższa. Oba modele mają silnik Stage V o mocy 11,8 kW i rozsuwane podwozie o szerokości od 990 do 1300 mm. Przy planowaniu transportu trzeba więc posługiwać się masą gotowej do pracy konfiguracji, a nie najniższą liczbą z tabeli.U17-5 kopie na głębokość 2290 mm i sięga na 3880 mm, a U18-5 odpowiednio na 2440 i 4010 mm. Większy model otrzymał dłuższe ramię oraz zmienioną przeciwwagę, zachowując konstrukcję o minimalnym zachodzeniu tyłu. Siła odspajania łyżki w obu maszynach wynosi 14,7 kN. Po rozsunięciu gąsienic operator zyskuje szerszą podstawę, co ma znaczenie szczególnie podczas pracy bokiem, podnoszenia cięższego ładunku lub korzystania z narzędzia odsuniętego od osi maszyny.W codziennej eksploatacji przydają się automatyczna redukcja obrotów po czterech sekundach bezczynności manipulatorów, automatyczna zmiana biegu oraz oddzielny obwód hydrauliczny jazdy. Dzięki temu ruch gąsienic mniej zakłóca pracę wysięgnika. Pierwsza linia dodatkowa oferuje przepływ 27,7 l/min przy 216 bar, a druga 10,4 l/min przy 186 bar. Przed wyborem osprzętu należy porównać przepływ, ciśnienie oraz sposób sterowania obwodem — sama obecność wyjścia AUX nie gwarantuje prawidłowej współpracy z każdym narzędziem.U17-5 będzie logicznym wyborem tam, gdzie liczy się możliwie niska masa i zwrotność, natomiast U18-5 daje większą głębokość oraz zasięg bez przechodzenia do wyraźnie cięższej klasy. W obu przypadkach warto sprawdzić masę szybkozłącza, łyżek i dodatkowego osprzętu. To właśnie suma tych elementów decyduje, czy zestaw zmieści się w dopuszczalnych parametrach przyczepy i pojazdu holującego. Fot. SANY SANY: od wąskiej SY10U po elektryczną SY35E i sześciotonową SY60UOferta minikoparek SANY pokazuje trzy różne sposoby rozumienia kompaktowej maszyny. SY10U ma masę roboczą 1195 kg, szerokość 745 mm po zsunięciu podwozia i 1100 mm po jego rozsunięciu. Silnik Kubota D722 rozwija 8,8 kW, a maksymalna głębokość kopania wynosi 1868 mm. Składana rama ROPS i nadwozie bez zachodzącej przeciwwagi ułatwiają wjazd do ogrodów, wnętrz oraz przejść, które dla typowej maszyny dwutonowej byłyby niedostępne.Elektryczna SY35E jest pozycjonowana w klasie 3,5 t, lecz jej rzeczywista masa robocza wynosi 4300 kg. Maszyna ma silnik elektryczny o mocy 18 kW, głębokość kopania 3115 mm, zasięg 5480 mm oraz przepływ hydrauliczny 88 l/min. Akumulator LFP pozwala według producenta pracować do sześciu godzin, zależnie od obciążenia. Ładowanie może trwać około dziewięciu godzin z instalacji 230 V, 2,5 godziny przy 400 V albo około 1,5 godziny przez złącze szybkiego ładowania CCS2. Te parametry trzeba zestawić z rytmem konkretnej budowy, a nie traktować jako gwarancję pełnej zmiany w każdych warunkach.Na drugim końcu skali znajduje się krótkonadwoziowa SY60U o masie 6504 kg. Silnik Yanmar osiąga 42,5 kW, głębokość kopania wynosi 3990 mm, a zasięg 6375 mm. Operator otrzymuje dwie proporcjonalnie sterowane linie dodatkowe, hydraulikę load-sensing oraz pamięć parametrów dla 20 narzędzi na siedmiocalowym ekranie. Przy intensywnej zmianie osprzętu ogranicza to ryzyko zbyt dużego przepływu i skraca przygotowanie maszyny do kolejnego zadania.SANY nie proponuje jednego uniwersalnego modelu, lecz wyraźnie rozdziela zastosowania. SY10U służy do dostępu w bardzo wąskie miejsca, SY35E odpowiada na potrzeby robót bez lokalnej emisji spalin, a SY60U daje parametry potrzebne przy cięższych instalacjach i większych łyżkach. Przy porównaniu ofert należy pilnować masy roboczej, ponieważ nazwa klasy nie zawsze opisuje faktyczny ciężar maszyny. Fot. Develon Develon: dwa modele spalinowe i elektryczna maszyna do wąskich przejazdówDevelon DX25Z-7 i DX27Z-7 mają nadwozie typu zero tail swing i szerokość 1550 mm. Lżejszy DX25Z-7 waży 2691 kg, osiąga głębokość kopania 2695 mm i zasięg przy gruncie 4600 mm. DX27Z-7 ma masę 2730 kg, kopie na 2645 mm w wersji standardowej lub 2845 mm z dłuższym ramieniem, a jego zasięg wynosi odpowiednio 4520 albo 4720 mm. Oba modele wykorzystują silniki Kubota o mocy 18,5 kW, choć są to różne jednostki napędowe.DX25Z-7 został pomyślany tak, aby ułatwić przewóz maszyny i podstawowego osprzętu w zestawie o DMC 3,5 t. Nadal trzeba jednak policzyć masę całego zestawu — przyczepy, łyżek, szybkozłącza, paliwa i wyposażenia — oraz sprawdzić dopuszczalną masę przyczepy dla samochodu. Standardowa dwukierunkowa linia hydrauliczna ułatwia podłączenie popularnych narzędzi, a opcjonalne przewody szybkozłącza mogą skrócić zmianę osprzętu. Pięciocalowy ekran porządkuje informacje potrzebne operatorowi bez rozbudowywania kabiny.Elektryczny DX23E-7 rozszerza ofertę o maszynę ważącą 2296 kg, ze zsuwanym do 994 mm podwoziem i głębokością kopania 2540 mm. Dla baterii 32 kWh producent podaje orientacyjnie do ośmiu godzin pracy, 6–10 godzin zwykłego ładowania lub 1,5 godziny ładowania szybkiego do pełna. Wariant 40 kWh ma pracować do dziesięciu godzin; jego ładowanie trwa 7–12 godzin albo 2,5 godziny do 80 proc. ładowarką 15 kW. Większy akumulator daje nie tylko dłuższy czas pracy, lecz także większy margines na intensywną hydraulikę i brak ładowania podczas przerwy.Wybór wewnątrz gamy Develon zależy zatem od logistyki. Modele spalinowe są przewidywalne tam, gdzie praca trwa długo i nie ma dostępu do energii, a DX23E-7 pasuje do robót w budynkach, strefach niskoemisyjnych i miejscach wrażliwych na hałas. Przed zamówieniem wersji elektrycznej trzeba uzgodnić pojemność baterii i ładowarkę, bo oba elementy bezpośrednio wpływają na organizację dnia. Fot. Komatsu Europe Komatsu: elektryczna gama, którą dobiera się do długości cyklu pracyElektryczne minikoparki Komatsu obejmują modele PC20E-6, PC26E-6 i PC33E-6. PC20E-6 waży około 2190 kg, ma silnik o mocy 11,8 kW i kopie na głębokość od 2100 do 2370 mm, zależnie od wersji ramienia. Producent podaje orientacyjny czas działania od około 3 godz. 20 min w trybie P do czterech godzin w oszczędnym trybie E1. Wbudowana ładowarka 230 V ma moc 3 kW, a opcjonalna ładowarka zewnętrzna korzysta z instalacji 400 V.PC26E-6 przesuwa środek gamy do około 2,6–2,7 t, oferuje silnik 15,4 kW i akumulator LFP o pojemności 23,2 kWh. W zależności od konfiguracji osiąga głębokość kopania do około 2,7 m. Można korzystać z ładowania pokładowego 230 V albo z opcjonalnej ładowarki 400 V. To model dla użytkownika, który potrzebuje większej stabilności i możliwości roboczych niż w maszynie dwutonowej, ale nadal chce zachować kompaktową logistykę.PC33E-6 waży od 3,62 do 3,82 t, ma silnik 17,4 kW i akumulator 35 kWh. Maksymalna głębokość kopania wynosi 3130 mm. Orientacyjny czas pracy sięga około trzech godzin, a zewnętrzna ładowarka prądu stałego może uzupełnić energię od 20 do 100 proc. w mniej niż dwie godziny. Większy model nie oznacza dłuższej pracy na baterii — rosną też zapotrzebowanie hydrauliki, masa i typowe obciążenie narzędzia. Dlatego porównanie samych pojemności akumulatorów prowadzi do mylnych wniosków.Komatsu obejmuje nowe podzespoły elektryczne programem E-Support z pięcioletnią ochroną, co ułatwia oszacowanie ryzyka serwisowego w pierwszym okresie eksploatacji. Gama będzie najbardziej przekonująca przy powtarzalnych cyklach, możliwych do zmierzenia przed zakupem: pracach wewnątrz hal, w tunelach, przy nocnych robotach miejskich lub zadaniach z regularnymi przerwami. Jeżeli maszyna ma bez przerwy zasilać wymagający osprzęt, próbny dzień pracy i pomiar zużycia energii są rozsądniejsze niż opieranie decyzji na deklarowanym maksimum. Fot. Hyundai Construction Equipment Europe Hyundai: HX19e do robót, w których liczą się emisje i niski hałasHyundai HX19e to dostępna rynkowo minikoparka elektryczna o masie roboczej 2296 kg. Silnik o mocy 13 kW współpracuje z akumulatorem litowo-jonowym 32 lub 40 kWh. Maszyna kopie na głębokość 2340 mm, osiąga zasięg 3940 mm, a siła odspajania łyżki wynosi 16 kN. To realna maszyna do przyłączy i prac instalacyjnych, a nie wyłącznie pokazowy zamiennik napędu spalinowego.Wersja z akumulatorem 40 kWh może według producenta pracować do 6,7 godziny, lecz wynik zależy od obciążenia hydrauliki, temperatury i wybranego trybu. Ładowarka Type 2 korzystająca z zasilania 110 lub 230 V uzupełnia energię w około 4,8 godziny dla mniejszej baterii i sześć godzin dla większej. Ładowanie instalacją 380–440 V przez złącze REMA DIN 320 skraca ten czas odpowiednio do około dwóch i 2,5 godziny. Przed zakupem trzeba sprawdzić dostępne przyłącze, ponieważ szybka ładowarka bez odpowiedniej infrastruktury nie rozwiąże problemu przestojów.Otwarty układ hydrauliczny oferuje przepływ odpowiedni dla typowego osprzętu tej klasy, a dwie linie dodatkowe i przygotowanie do szybkozłącza zwiększają uniwersalność. HX19e jest dostępna z kabiną lub daszkiem, zaworami bezpieczeństwa, oświetleniem LED i fabrycznym olejem hydraulicznym o zwiększonej biodegradowalności. Pięcioletni dostęp do systemu Hi-Mate pozwala kontrolować lokalizację oraz podstawowe dane eksploatacyjne maszyny.HX19e ma szczególny sens tam, gdzie brak spalin umożliwia wejście do hali, tunelu lub zamkniętej części obiektu, a niższy hałas wydłuża dopuszczalne godziny pracy. W zwykłych robotach ziemnych jej opłacalność trzeba policzyć na podstawie liczby motogodzin, ceny energii, kosztów ładowarki i organizacji zmian. Napęd elektryczny jest tutaj narzędziem do zdobycia określonych zleceń, a nie korzyścią niezależną od sposobu wykorzystania. Fot. Wacker Neuson Wacker Neuson: EZ10e i EZ26e dla dwóch różnych scenariuszy dostępuElektryczne koparki Wacker Neuson reprezentują dwie wyraźnie różne klasy. EZ10e waży od 1236 do 1397 kg, ma podwozie o szerokości od 788 mm po złożeniu do 1098 mm po rozsunięciu i kopie na głębokość 1868 mm. Silnik elektryczny osiąga moc znamionową 10,4 kW, a akumulator ma pojemność 14 kWh. Niewielka szerokość sprawia, że jest to propozycja do przejazdów przez drzwi, bramy, ogrody oraz wnętrza poddawane przebudowie.Producent podaje dla EZ10e czas pracy do 5,7 godziny. Pełne ładowanie może trwać od około 2,5 do siedmiu godzin, zależnie od źródła energii i zastosowanej infrastruktury, a ładowarka pokładowa przyjmuje maksymalnie 6,6 kW. Liczby należy traktować jako granice dla określonych warunków. Częsta jazda, praca młotem lub urabianie twardego gruntu obciążają akumulator inaczej niż krótkie cykle z dłuższymi przerwami.EZ26e waży od 2440 do 3024 kg w zależności od wyposażenia, ma szerokość 1500 mm i osiąga głębokość kopania 2803 mm. Silnik rozwija 11,7 kW, a bateria ma 39 kWh. Deklarowany czas pracy wynosi do 5,8 godziny, natomiast ładowanie od zera do pełna może zająć od około 4,3 do 18 godzin, zależnie od wariantu zasilania. Tak duży rozrzut pokazuje, że dobór ładowarki jest częścią konfiguracji maszyny, a nie dodatkiem, który można rozstrzygnąć po dostawie.Obie konstrukcje mają nadwozie bez zachodzącej przeciwwagi, lecz nie są wzajemnymi zamiennikami. EZ10e wygrywa dostępem i niską masą, natomiast EZ26e oferuje większą stabilność, zasięg oraz rezerwę energii dla cięższych zadań. Przed decyzją warto sporządzić godzinowy profil pracy, uwzględniający rzeczywiste użycie hydrauliki i przerwy, a następnie dobrać baterię oraz sposób ładowania. Obietnica „całego dnia” ma znaczenie tylko wtedy, gdy odpowiada cyklowi pracy konkretnej ekipy.Nowe minikoparki 1–6 t – jak wybrać właściwy model?Najpierw należy odrzucić modele, których rzeczywista szerokość, wysokość lub masa wyklucza dojazd i transport. Następnie trzeba porównać zasięg roboczy, stabilność oraz parametry hydrauliki z narzędziami używanymi przez firmę. W maszynach elektrycznych czas pracy musi odpowiadać rzeczywistemu cyklowi, a ładowarka — przyłączu dostępnemu na budowie lub bazie. Dopiero tak zawężoną grupę warto oceniać według ceny, wyposażenia kabiny, warunków gwarancji i zaplecza serwisowego.Nie ma jednej najlepszej minikoparki dla każdego wykonawcy. Model o szerokości poniżej metra może otworzyć dostęp do nowych zleceń, ale nie zastąpi stabilniejszej maszyny trzy- lub sześciotonowej. Wersja elektryczna może pracować tam, gdzie spaliny i hałas są niedopuszczalne, lecz wymaga przewidywalnego harmonogramu ładowania. Najlepszą ochroną przed nietrafionym zakupem pozostaje test z docelowym osprzętem i dokładne zważenie całego zestawu transportowego.FAQ – najczęściej zadawane pytaniaJaka minikoparka najlepiej sprawdzi się do pracy w ciasnych miejscach?Przy bardzo ograniczonym dostępie warto zwrócić uwagę przede wszystkim na szerokość maszyny po zsunięciu podwozia i zachodzenie przeciwwagi. SANY SY10U ma szerokość 745 mm po zsunięciu, Wacker Neuson EZ10e od 788 mm, a Kubota U17-5 i U18-5 około 990 mm. Takie modele lepiej radzą sobie przy przejazdach przez bramy, ogrody, wnętrza budynków i wąskie przejścia.Na co zwrócić uwagę przy transporcie minikoparki?Najważniejsza jest rzeczywista masa całego zestawu, a nie tylko masa maszyny podawana w podstawowej specyfikacji. Do obliczeń trzeba doliczyć szybkozłącze, łyżki, dodatkowy osprzęt, paliwo lub akumulator oraz masę przyczepy. W praktyce dopiero suma tych elementów pokazuje, czy zestaw mieści się w dopuszczalnych parametrach pojazdu i przyczepy.Czy elektryczna minikoparka może pracować przez całą zmianę?To zależy od modelu i intensywności pracy. SANY SY35E ma deklarowany czas pracy do około 6 godzin, Develon DX23E od około 8 do 10 godzin zależnie od baterii, Hyundai HX19e do około 6,7 godziny, a Wacker Neuson EZ10e i EZ26e do około 5,7–5,8 godziny. Czas pracy może się skrócić przy intensywnej hydraulice, częstej jeździe lub ciężkim osprzęcie.Kiedy warto wybrać elektryczną minikoparkę?Elektryczny model ma największy sens tam, gdzie liczą się brak lokalnej emisji spalin i niski poziom hałasu. Dotyczy to m.in. hal, tuneli, wnętrz budynków, nocnych robót miejskich oraz stref niskoemisyjnych. Przed zakupem trzeba jednak sprawdzić dostępne przyłącze, czas ładowania i to, czy harmonogram pracy pozwala na regularne uzupełnianie energii.Jak dobrać hydraulikę minikoparki do osprzętu?Sama obecność dodatkowego wyjścia hydraulicznego nie wystarczy. Trzeba porównać przepływ, ciśnienie, liczbę linii dodatkowych i sposób ich sterowania z wymaganiami młota, wiertnicy, chwytaka, głowicy uchylno-obrotowej lub innego narzędzia. W bardziej rozbudowanych maszynach można również zapisywać ustawienia dla wielu rodzajów osprzętu, co skraca przygotowanie maszyny do kolejnego zadania.Jak wybrać minikoparkę od 1 do 6 ton?Najpierw należy sprawdzić szerokość, wysokość i masę, aby upewnić się, że maszyna zmieści się na budowie i może być bezpiecznie transportowana. Następnie warto porównać głębokość kopania, zasięg, stabilność i parametry hydrauliki z osprzętem używanym przez firmę. W modelach elektrycznych dodatkowo trzeba uwzględnić czas pracy, sposób ładowania i dostępną infrastrukturę energetyczną. Redakcja atb atb – aktualności techniki budowlanej MinikoparkiBobcat budowlaneKubota budowlaneDevelonKomatsuHyundaiWacker NeusonPowiązane artykułyPotain MDT 1609 nowy ciężki żuraw bezgórny 16.09.2026 fot. Amago Nowe koparki kołowe elektryczne i spalinowe 15.09.2026 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęPotain MDT 1609 nowy ciężki żuraw bezgórny ReklamaNajnowsze artykuły:Nowe minikoparki od 1 do 6 t porównanie modeli 16.09.2026 Potain MDT 1609 nowy ciężki żuraw bezgórny 16.09.2026 Nowe koparki kołowe elektryczne i spalinowe 15.09.2026 PONAR Wadowice i Łukasiewicz wzmacniają polski przemysł 15.09.2026 Nowe koparki gąsienicowe – przegląd czołowych marek 14.09.2026 Jungheinrich ETV 4i zwiększa wydajność magazynu 14.09.2026 Barometr EFL pokazuje presję na budownictwo 13.09.2026 Steelwrist rozszerza standard Open-S o rozmiar OS40 12.09.2026 Liebherr R 948, R 952 i R 958 – nowe koparki 50 ton 11.09.2026 Jak chronić dom przed upałem? Rozwiązania pasywne 10.09.2026 Reklama