[ATB] Opinie użytkowników Dobrowolski Transport i Koparki/Doosan - Wyciąg z nowym obliczem Data publikacji: 01.12.2017 Miłośnicy Karkonoszy już niebawem będą mogli w znacznie bardziej komfortowych warunkach pokusić się o „zdobycie” Śnieżki. Oto bowiem stary, wysłużony wyciąg jednokrzesełkowy „Zbyszek” na Małą Kopę zostanie zastąpiony znacznie wygodniejszą kolejką linową. Gros robót związanych z tą inwestycją wykonuje firma Dobrowolski Transport i Koparki z Miłkowa koło Jeleniej Góry na Dolnym Śląsku, w której filarem parku maszynowego jest sprzęt marki Doosan - koparka kołowa DX190W-3 i najnowszej generacji koparka gąsienicowa DX 255LC-5, któremu praca w wysokogórskich warunkach nie nastręcza większych problemów.Założona w 1987 r. firma Dobrowolski Transport i Koparki jest generalnym wykonawcą prac związanych z budową kolei linowej MKL w Karpaczu. Kolejkę linową co prawda zamontuje już firma Bartholet, lecz wcześniej firma Dobrowolski dokończy wszelkie prace ziemne, w tym zbrojenie żelbetowe fundamentów pod podpory nowej kolei linowej. – Nowe stropy będą zalewane betonem C37 z tzw. kubka podwieszonego pod helikopter. Wszystkie wykopy są zabezpieczone specjalnymi balustradami; wybieraną ziemię składujemy na geowłókninie, z racji tej, że prace są prowadzone na terenie ścisłego Karkonoskiego Parku Narodowego, jesteśmy zobligowani wykorzystywać materiał jednorodny.Nawet rośliny rosnące na trasie nowo powstającej kolejki muszą być przesadzone w miejsce, które wyznaczy botanik. Dowóz szalunków, wszystkich potrzebnych rzeczy na wysokość ponad 1000 m n.p.m. stanowi nie lada wyzwanie logistyczne. Dodatkowo wzdłuż nowej kolei linowej poprowadzimy nowy kanał do naśnieżania stoku – wyjaśnia Artur Dobrowolski, współwłaściciel i syn założyciela firmy Mariana Dobrowolskiego.Kołowa i gąsienicowaJeśli chodzi o sprzęt marki Doosan, to: – koparka kołowa DX190W-3 trafiła do nas półtora roku temu. Wszystko zaczęło się od testów koparki gąsienicowej DX300, które zorganizował Krzysztof Pietryka, regionalny szef sprzedaży w firmie Grausch i Grausch Maszyny Budowlane, wyłącznego dystrybutora marki Doosan w Polsce. Doosan z testów zdał egzamin. Stwierdziliśmy, że na początek weźmiemy „kołówkę”, by poradziła sobie również podczas innych prac. DX255LC-5 kupiliśmy głównie pod potrzeby inwestycji związanej z budową kolei linowej – wyjaśnia przedsiębiorca.Dlatego też „staż” napędzanej 190-konnym firmowym silnikiem koparki gąsienicowej Doosan jest znacznie krótszy - pracuje w firmie rodziny Dobrowolskich raptem dwa miesiące, jednak już pokazuje, iż jest nieoceniona podczas pracy w terenie górskim. – Doosanem DX255LC-5 bardzo przyjemnie się pracuje. W kabinie wszystko mam pod ręką. Siedmiocalowy monitor LCD wyświetla najważniejsze parametry pracy. Koparka ma odpowiednią moc przy masie 25 ton. Doskonale sprawdza się podczas trudnych, zróżnicowanych prac. Na tle innych maszyn tę koparkę wyróżniam za szybkość i płynność, a poszerzone gąsienice dla naszych potrzeb powodują, że maszyna jest bardzo stabilna. Jedyny mankament, jaki zauważyłem, podczas zjazdu ze stromej góry to ten, że maszyna ma tendencję do przyhamowywania – recenzuje Zenon Łukasiewicz, operator koparki gąsienicowej DX255LC-5.Na wysokości 1340 mNaturalnym środowiskiem roboczym koparki kołowej DX190W-3 jest przebudowa budynku górnej stacji nowej kolejki realizowana na wysokości 1340 m n.p.m. Budynek będzie łudząco przypominał architektonicznie obserwatorium na szczycie Śnieżki. Koparka na Kopie pracuje również jako dźwig, podając m.in. szalunki robotnikom. Jej operatorem jest Krzysztof Łoś, który przekonuje o dobrej widoczności we wszystkich kierunkach, co przekłada się rzecz jasna na bezpieczeństwo pracy.Model DX190W-3 przepracował dotychczas ponad 2 tys. mth i do tej pory nie był powodem problemów technicznych. A w razie awarii, w gotowości są pracownicy serwisu, którzy: – są znawcami tematu. Każde nasze spostrzeżenie zgłaszamy do serwisu, który z kolei sprawę przekazuje konstruktorom maszyn Doosan. Konstruktorzy w przyszłości mogą wyeliminować ewentualne problemy. Komunikacja jest i to jest według mnie podstawą dobrego serwisu. Często prowadzimy naprawę przez telefon. Serwisant mówi: „idź tu, (…) dotknij tam”. Wiem, oni mają swoje patenty, ja musiałbym do tego dochodzić metodą prób i błędów. Najważniejsze, by nie uziemić maszyny, która ma pracować – podkreśla Artur Dobrowolski.Grzegorz AntosikDoosanChcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęDaimler/Mercedes-Benz - Autonomiczny Arocs na pasie Hitachi - Nowa koparka hybrydowaReklamaNajnowsze artykuły:Kuhn Pro-Longer GII do utrzymania poboczy i zieleni 21.06.2026 BOMAG BPR e – elektryczne płyty rewersyjne z siłą zagęszczania 35 kN 21.06.2026 Zoomlion pokazuje ambicje na rynku maszyn w Polsce 20.06.2026 Volvo FH Aero 500 I-Save – czy wydłużony przód naprawdę obniża zużycie paliwa? 20.06.2026 Bobcat: od jednej koparki do dziewięciu maszyn w firmie 19.06.2026 EMULPACK – kontenerowa instalacja do produkcji emulsji drogowych 19.06.2026 Wynajem czy zakup maszyn? Boels Rental wyjaśnia 18.06.2026 ERMONT TRX INCITY - kompaktowa wytwórnia mas bitumicznych 18.06.2026 Putzmeister SY32 Z5-160 - kompaktowa pompa do betonu 17.06.2026 Liebherr PR 776 Generation 8 - 70-tonowy spychacz gąsienicowy 16.06.2026 Reklama