[ATB] Budownictwo EKG 2026: Boom drogowy trwa, branża czeka na uproszczenia Data publikacji: 17.05.2026 Mimo wybudowania tysięcy kilometrów autostrad i dróg ekspresowych, sektor infrastruktury drogowej w Polsce nadal stoi przed ogromną skalą inwestycji. Uczestnicy sesji „Inwestycje drogowe” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach podkreślali, że kolejne lata przyniosą rozwój infrastruktury lokalnej, utrzymanie istniejących tras oraz nowe wyzwania związane z finansowaniem, kadrami i procedurami administracyjnymi. Fot. PAP/S. Leszczyński Podczas sesji poświęconej inwestycjom drogowym na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach przedstawiciele administracji publicznej, branży budowlanej oraz środowiska naukowego oceniali aktualną sytuację sektora infrastrukturalnego oraz perspektywy jego dalszego rozwoju.Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec przypomniał, że tempo realizacji inwestycji drogowych w Polsce pozostaje wysokie.„W tym roku oddamy kolejnych 300 km takich dróg i w sumie będziemy mieli ponad 5500 km autostrad i dróg ekspresowych w Polsce. Docelowo chcemy mieć ich 8000 km” - podał.Jak zaznaczył, program budowy dróg na lata 2023–2030 jest już bardzo zaawansowany, jednak nadal potrzebne są uproszczenia procedur administracyjnych. Wskazał, że rząd pracuje nad pakietem deregulacyjnym dotyczącym uproszczenia procesów budowlanych, ponieważ opóźnienia administracyjne pozostają jednym z głównych problemów sektora.O skali obecnie prowadzonych inwestycji mówił również radca generalnego dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Tomasz Kwieciński. Jak poinformował, GDDKiA realizuje obecnie budowę około 1500 km dróg szybkiego ruchu i obwodnic, a łączna wartość kontraktów przekracza 60 mld zł.„Przed nami w procesie dokumentacji projektowej jest kolejnych 2500 dróg. Proces trwa, choć najtrudniej jest nam uzyskać decyzje środowiskowe, więc czekamy na ułatwienia” – zaznaczył.Kwieciński podkreślił również, że roczne plany inwestycyjne GDDKiA na lata 2030–2033+ mają utrzymywać się na poziomie około 20 mld zł rocznie. Jak wskazał, celem jest utrzymanie stabilnego poziomu inwestycji bez gwałtownych wahań koniunktury, które utrudniają funkcjonowanie firm wykonawczych.Zdaniem przedstawiciela GDDKiA rynek drogowy jest obecnie nasycony inwestycjami, jednak branża potrzebuje dalszych inwestycji w nowe technologie oraz automatyzację procesów, które mogą częściowo ograniczyć problem niedoboru pracowników na budowach.Na zmieniające się potrzeby infrastrukturalne zwróciła uwagę prof. Jana Pieriegud z Katedry Badań nad Infrastrukturą i Mobilnością Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Ekonomistka podkreśliła, że infrastruktura drogowa pozostaje jednym z fundamentów rozwoju gospodarczego, jednak kierunki inwestycji powinny być dostosowywane do aktualnych wyzwań, w tym rosnącego znaczenia obronności.Prof. Pieriegud zwróciła również uwagę na problem finansowania inwestycji infrastrukturalnych, szczególnie na poziomie lokalnym.„Dostrzegam lukę w finansowaniu inwestycji. Okazuje się, że potrzeby finansowania inwestycji drogowych są większe niż oferta finansowania. Dotyczy to zwłaszcza dróg lokalnych” - oceniła.Odmienne stanowisko przedstawił Maciej Kliś, wiceprezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego. Jego zdaniem środki finansowe na inwestycje drogowe są dostępne, a głównym ograniczeniem pozostają możliwości wykonawcze firm budowlanych.„Problemem jest raczej wyporność firm budowlanych, które nie są w stanie sięgnąć po środki w szybkim tempie” – zaznaczył.Przedstawiciele największych firm budowlanych zgodnie podkreślali natomiast, że jednym z największych wyzwań pozostają procedury administracyjne związane z uzyskiwaniem pozwoleń i decyzji środowiskowych.Witold Bembenek, dyrektor Budownictwa Infrastrukturalnego w STRABAG, zwrócił uwagę na coraz większe obciążenie urzędów odpowiedzialnych za wydawanie decyzji administracyjnych.„Idzie kolejny boom budowlany, a wykonawcy czekają w coraz dłuższych kolejkach na decyzje i pozwolenia. Jednak nie jest problemem samo pozwolenie, ale fakt, że brakuje urzędników, którzy te decyzje będą sprawnie wydawać” – powiedział ekspert.Na problem rozbudowanej struktury kontrolnej wskazał również Cezary Łysenko z zarządu Budimeksu, odpowiedzialny za budownictwo infrastrukturalne i ogólne. Jego zdaniem część procedur kontrolnych powiela swoje kompetencje, co wydłuża czas realizacji inwestycji i zwiększa koszty.„Skomplikowanie procedur uzyskiwania pozwoleń bardzo wydłuża nam czas realizacji inwestycji, a tym samym jej koszt. Jest to o tyle niezrozumiałe, że mamy już ponad trzy dekady doświadczeń w budowaniu infrastruktury z Polsce, więc GDDKiA wie, że robimy to dobrze. Myślę, że już czas, żeby to zbudowane przez lata zaufanie i kapitał dobrej współpracy przekuć na uproszczenie procedur” – powiedział Cezary Łysenko.Ekspert zwrócił także uwagę na potrzebę odbudowy prestiżu zawodów budowlanych oraz poprawy wizerunku branży w mediach, co mogłoby zwiększyć zainteresowanie młodych ludzi pracą w sektorze infrastrukturalnym.Kwestie kadrowe podniósł również Piotr Kledzik, prezes PORR, wskazując, że firmy budowlane stoją przed koniecznością odbudowy zarówno zaplecza pracowniczego, jak i sprzętowego.„Musimy budować nowe zasoby kadrowe i sprzętowe, choć z tymi drugimi jest łatwiej. Owszem, rozwój sztucznej inteligencji spowoduje zastąpienie części zawodów i odpływ pracowników z niektórych branż, co jest dla nas szansą. Jednak nie zaspokoi to potrzeb kadrowych w firmach budowlanych na dłuższą metę” - podkreślił.Według prezesa PORR konieczne jest ponowne rozwijanie szkolnictwa budowlanego oraz promowanie branży jako stabilnego miejsca pracy oferującego dobre wynagrodzenia i perspektywy rozwoju.Problemy związane z kształceniem przyszłych kadr potwierdził również prof. Piotr Zieliński z Katedry Dróg, Kolei i Inżynierii Ruchu Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej. Jak wskazał, zainteresowanie studiami budowlanymi systematycznie maleje.„W tamtym roku zebrało się osiem osób, w tym nie znalazł się nawet jeden student, co pokazuje dobitnie, że młodzi nie garną się do zawodu budowlańca. To jest niepokojące i trzeba systemowych zmian w szkolnictwie zawodowym” – zaznaczył.Profesor zwrócił również uwagę, że poza dużymi projektami infrastrukturalnymi konieczne będzie zwiększenie inwestycji w drogi lokalne. Jak przypomniał, sieć takich dróg w Polsce liczy obecnie ponad 430 tys. km i wymaga dalszej modernizacji oraz rozbudowy.Źródło: PAP MediaRoom Powiązane artykułySpectis - największe projekty budowlane w Polsce 23.04.2026 Cyfrowe narzędzia w budownictwie – oszczędność czasu i kosztów 19.04.2026 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęVolvo Trucks pokazuje nowe silniki D13 i G13. Mniejsze spalanie i paliwa alternatywne ReklamaNajnowsze artykuły:EKG 2026: Boom drogowy trwa, branża czeka na uproszczenia 17.05.2026 Volvo Trucks pokazuje nowe silniki D13 i G13. Mniejsze spalanie i paliwa alternatywne 16.05.2026 Geda Maxi 18V – nowa akumulatorowa wciągarka dla budownictwa 15.05.2026 Liebherr LTM 1120-4.2 – nowa generacja sterowania i technologii żurawi samojezdnych 14.05.2026 Nowe silniki Cummins X15 i QSK60 dla sektora maszyn roboczych 13.05.2026 Nowe mieszalniki Fliegl – większa wydajność i niższe zużycie 12.05.2026 Komatsu prezentuje nową generację minikoparek kompaktowych 11.05.2026 Ammann wprowadza bezemisyjną układarkę asfaltu eABG 4820 10.05.2026 Kobelco - nowa generacja żurawi gąsienicowych serii G-4 09.05.2026 Magni TP 4,5.10 – platforma robocza zmienia możliwości ładowarek teleskopowych 08.05.2026 Reklama