Technika Rynek części zamiennych - Kłopotliwe podróbki Data publikacji: 31.12.2018 Jeżeli warsztat lub użytkownik ciągnika czy innej maszyny samojezdnej dedykowanej dla rolnictwa decyduje się na montaż podróbek jako części zamiennych, niemal zawsze powinien liczyć się z problemami. I choć kopie mają zwykle o wiele niższe ceny niż części oryginalne czy zamienniki pochodzące ze sprawdzonych źródeł, niejednokrotnie nie spełniają standardów jakościowych.Pal licho przy tym, jeśli taki wybór jest w pełni świadomy - w branży bowiem można spotkać się z przykładami „podszywania” produktów niewiadomego pochodzenia pod części dobrze rozpoznawalnych marek. Przez wiele lat nie brakowało firm, które korzystając z coraz większych kłopotów „starego” Ursusa, wzięły na swoje barki dostarczanie na rynek części zamiennych do pamiętających lata świetności warszawskiej fabryki ciągników C-330 czy C-360. Dodajmy, że najczęściej produkowanych na kontynencie azjatyckim. Za kompleksowe porządkowanie tej kwestii w 2011 r. wziął się jednak nowy właściciel Ursusa, podpisując z firmą Rolmar umowę dotyczącą produkcji i dystrybucji części zamiennych do ciągników rolniczych marki Ursus. – Dochodziły do nas słuchy o dostępnych na rynku produktach z logo Ursus, niepochodzących z naszej dystrybucji. Spotykaliśmy bowiem przypadki naklejania innych etykiet niż nasze i opakowań odbiegających od popularnej biało-czerwonej szachownicy. Najgorsze było jednak to, że produkt znacznie odbiegał od naszego standardu. Długo prowadziliśmy kampanię uświadamiającą rolników, po czym poznać produkty Ursus, ponieważ wielu z nich początkowo nie było przekonanych do powracających części w tej marce i zamieszania panującego na rynku. Naszą rolą jest przede wszystkim oferowanie wysokiej jakości produktów, dlatego kwestią oczyszczenia rynku z podróbek zajął się sam właściciel marki Ursus, który wykonał dużą pracę w tym zakresie – wspomina Paweł Myć, dyrektor zarządzający firmy Rolmar. Aby ułatwić rolnikom identyfikację i odróżnić te produkty od podejrzanie podobnych wyrobów, produkty Ursus zostały odpowiednio oznaczone. – Jednym z elementów jest etykieta wskazująca podmiot odpowiedzialny w postaci firm produkcyjnych z naszej grupy (Waryński, Precizo, Polmo) lub Ursus. Dodaliśmy także: hologram, charakterystyczną biało-czerwoną szachownicę z logo Ursus oraz Żelazną Gwarancję i trwały znak Ursus – wyjaśnia Paweł Myć. – Z perspektywy czasu najważniejszym elementem była oczywiście jakość produktów, którą rolnicy szybko docenili. Druga kwestia to nasza determinacja i konsekwencja w obszarze dystrybucji. Oferowane przez nas podzespoły dostępne. . .Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express 24/2018 Zamów bezpłatny egzemplarz / prenumeratęursusChcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęPrzepisy dotyczące stosowania środków ochrony roślin Mniejsze plony ziemniaków przez ocieplenie klimatuReklamaNajnowsze artykuły:Volvo FH Aero 500 I-Save – czy wydłużony przód naprawdę obniża zużycie paliwa? 20.06.2026 Bobcat: od jednej koparki do dziewięciu maszyn w firmie 19.06.2026 EMULPACK – kontenerowa instalacja do produkcji emulsji drogowych 19.06.2026 Wynajem czy zakup maszyn? Boels Rental wyjaśnia 18.06.2026 ERMONT TRX INCITY - kompaktowa wytwórnia mas bitumicznych 18.06.2026 Putzmeister SY32 Z5-160 - kompaktowa pompa do betonu 17.06.2026 Liebherr PR 776 Generation 8 - 70-tonowy spychacz gąsienicowy 16.06.2026 Hitachi stawia na cyfryzację - nowe narzędzia na zwiększenie efektywności flot budowlanych 15.06.2026 Fliegl SDS-H 480 Mega Tele - teleskopowa naczepa do transportu najdłuższych ładunków 14.06.2026 Dynapac CX9C - inteligentne zagęszczanie i wyjątkowa zwrotność w nowej generacji walców asfaltowych 13.06.2026 Reklama