Aktualności

Agrocentrum Olesno - Trzy filary

Data publikacji:

W dzisiejszych realiach rynkowych nie brak przykładów firm handlowych, które z równym powodzeniem realizują sprzedaż nowych maszyn rolniczych i przy tym rozwijają działalność w zakresie części zamiennych i usług. W obszarze części bardzo dobrze sprawdza się sieć franczyzowa Grene, do której należy także firma Agrocentrum z Olesna na Opolszczyźnie.

Początków prowadzenia działalności handlowej w przypadku firmy Agrocentrum (założonej w 2009 r.) należy szukać w gospodarstwie rolnym - należącym do Piotra Buchty, właściciela firmy. – Jesteśmy na południu Polski w miarę blisko zachodniej granicy i od lat zajmujemy się importem, najpierw samochodów osobowych, a wraz z zapotrzebowaniem pojawił się pomysł na sprowadzanie maszyn używanych - ciągników, pługów, agregatów itp., z myślą o zaspokojeniu potrzeb rynku lokalnego. W miarę jak zainteresowanie maszynami rosło postanowiliśmy zamienić stare używane maszyny na nowe głównie polskich producentów takich jak: Akpil, Agro-Masz, Mandam, Pronar, Pomot Chojna, Meprozet, Rolmako, Metal-Fach i wiele innych. Ta decyzja spowodowała cały szereg inwestycji takich jak nowy plac wystawowy, powołanie serwisu gwarancyjnego, zatrudnienia handlowców i w końcu budowy nowej siedziby firmy połączonej ze sklepem o łącznej powierzchni 870 m² – przekonuje Piotr Buchta. – Jesteśmy rozwijającym się przedsiębiorstwem, uważamy że wszystkie te kroki były trafione staramy się ciągle poszerzać naszą ofertę i zawsze na pierwszym planie jest dla nas dobro klienta, jak i obsługa posprzedażowa oraz serwis na odpowiednim poziomie. Przez ostatnią dekadę rynek maszyn rolniczych w Polsce znacznie się zmienił, producenci maszyn rolniczych zrobili przez te kilka lat ogromny krok do przodu pod każdym względem i na dzień dzisiejszy oferowane przez nas maszyny są na wysokim poziomie pod względem jakości wykonania, jak i przede wszystkim funkcjonalności, spokojnie konkurując z ich zachodnimi odpowiednikami, o czym też świadczy coraz większe zainteresowanie z Zachodu. Gdy zaczynaliśmy, wiele zakupów było sterowanych dotacjami z krótkimi terminami złożenia wniosków, dlatego zdarzało się że nie do końca były przemyślane, można powiedzieć „na hurra”. Dziś pod tym względem jest o wiele lepiej, rolnicy nie zostali w tyle, mają znacznie większą świadomość, zakupy są dokładnie analizowane, są porównywane parametry nabywanych maszyn, ich przydatność, oraz dopasowanie do rodzaju gleby i warunków danego gospodarstwa – wyjaśnia przedsiębiorca.

W grupie raźniej

To na razie dwa elementy całej układanki (wspieranej kilka lat temu przez wypożyczalnię maszyn rolniczych), którą dopełnia sprzedaż części zamiennych w ramach sieci sklepów techniczno-rolniczych Grene. Nowoczesna placówka została uruchomiona w 2017 r., jednak nie tylko z myślą o dystrybucji części - ulokowana tam została również siedziba firmy, a także pomieszczenia pozwalające myśleć o rozwinięciu działalności, np. w zakresie szkoleń dla rolników. – Sam sklep ma powierzchnię aż 480 m². To dużo, ale zależało nam na tym, aby klienci mogli w komfortowych warunkach dokonywać zakupów. Staramy się nie zapominać o żadnych drobiazgach, dlatego stworzyliśmy minikawiarkę z automatem z kawą dla każdego, gdzie klienci mogą spokojnie napić się kawy i zapoznać się z ofertą. Takie rzeczy powodują, że klienci wychodzą od nas uśmiechnięci – podkreśla Piotr Buchta, zwracając przy tym uwagę na pozytywy funkcjonowania w ramach sieci franczyzowej. – Przede wszystkim mamy od początku do końca sprawdzonych dostawców, co pozwala zapanować nad jakością oferowanych produktów. Poza tym plusem jest sprawna logistyka - zamówienia składane do godziny 16 są realizowane na drugi dzień, do południa. A koszty jakie z tego tytułu ponosimy, trafiają na reklamę, która przecież też jest w naszym interesie. Muszę także dodać, iż nie ma problemu, żebyśmy sprzedawali także części oryginalne do maszyn będących w naszej ofercie – mówi właściciel firmy.
Sporą wartość stanowi umiejętne dobieranie ekspozycji sklepowej, dostosowanej oczywiście także do cyklu prac polowych. Z kolei wsparcie sprzedaży stacjonarnej zapewnia sklep online, w którym znajdują się praktycznie wszystkie dostępne pozycje w asortymencie - łącznie ok. 5 tys. pozycji.
W najbliższą przyszłość Piotr Buchta spogląda z optymizmem. Według niego rynek maszyn w coraz większym stopniu opiera się bowiem na zdrowych zasadach. – Dotacje unijne mocno wahają bowiem naszą branżą, gdzie najbardziej destabilizuje się produkcja. Na szczęście dysponując w wielu przypadkach nowoczesnymi parkami maszynowymi do obróbki metali są w stanie produkować na większą skale. Jest to również wyzwanie dla takich firm jak nasza. Mamy jednak sporo nowych pomysłów, którymi już niebawem zaskoczymy rynek – uśmiecha się właściciel firmy. 

Grzegorz Antosik

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.