Wywiady Aktualności AMA Poland inwestuje w rozbudowę magazynu Data publikacji: 19.04.2022 Czołowy dostawca części zamiennych i akcesoriów do maszyn rolniczych, pojazdów wolnobieżnych i sprzętu do pielęgnacji zieleni - Grupa AMA - rozwija działalność w Polsce. Doskonałym tego przykładem jest rozbudowa magazynu, pozwalająca jeszcze sprawniej zaopatrywać klientów na naszym rynku, o czym mówi Dariusz Kijoch, dyrektor spółki AMA Poland, w rozmowie z Grzegorzem Antosikiem.Firma AMA Poland w ostatnim czasie istotnie zwiększyła będącą w Państwa dyspozycji powierzchnię magazynową…Tak, uruchomiliśmy nowy magazyn o powierzchni ok. 1500 m², do czego należy doliczyć 250 m² powierzchni biurowej. Oznacza to oczywiście odpowiednie zwiększenie stanów magazynowych. Taka ilość towaru na półkach daje nam możliwość podwojenia lub nawet potrojenia obrotów w perspektywie kolejnych 5-10 lat. Oczywiście będzie to możliwe przy odpowiedniej organizacji tego magazynu i wyciśnięciu z niego maksymalnie tego, co się da. Dzisiejsze stany magazynowe, które szczerze mówiąc, są przewymiarowane, pozwalają nam jednak spokojnie patrzeć na sprzedaż w bieżącym roku. Mam tu na myśli zarówno aspekt pokrycia zapotrzebowania naszych partnerów handlowych, jak i zabezpieczenie się przed nagłymi skokami cen. Spokojnie możemy gwarantować stabilność zarówno w jednym, jak i w drugim aspekcie. To nie są czasy na organizację magazynu w cyklu just in time. Dziś dostępność produktów jest kluczowym czynnikiem, dopiero potem rozmawiamy o cenie, która jak zawsze jest u nas rynkowa. Biorąc pod uwagę z dnia na dzień zmieniające się kursy, mamy ten komfort, że możemy spokojnie podejść do kalkulacji naszych cen. Z naszego magazynu obsługujemy cały segment rynku wtórnego oraz połowę OEM, który dziś zapewnia nam 2/3 przychodów - zarówno całej Grupy, jak i AMA Poland. Dostawy z fabryk we Włoszech do odbiorców w Polsce realizowane są coraz częściej na forecastach, niemniej terminy realizacji wynoszą dziś od 3 do 9 miesięcy.Rosnące stany magazynowe wymusza królująca w wielu branżach gospodarka niedoborów. Jak w tej sytuacji radzą sobie producenci maszyn, których przecież AMA Poland również zaopatruje?Ci wszyscy, którzy chcą się rozwijać, muszą zacząć pracować na forecastach. Oczywiście my również to robimy i zamawiamy towar w naszych fabrykach z bardzo dużym wyprzedzeniem. Na szczęście coraz więcej firm osiąga punkt zwrotny w swoim rozwoju i zaczyna rozumieć, że do stabilnego rozwoju niezbędne jest planowanie nie tylko produkcji, ale również zakupów pod tę produkcję. Zatrudniają osoby odpowiedzialne za planowanie, patrzą na swoje cyfry i myślą „do przodu”.Nasi klienci OEM zdążyli się już przyzwyczaić, że muszą w znacznie większym zakresie planować produkcję. Tym bardziej że wąskie gardła mogą pojawić się w najmniej oczekiwanym miejscu i czasie. Krótko mówiąc, przyszło nam żyć w ciekawych czasach.A jak na Państwa biznes wpływa wojna za naszą wschodnią granicą?Grupa AMA ma jedną z fabryk na Ukrainie, która produkuje elementy kompozytowe kabin oraz osłon. Fabryka ta ma jednak niewielki udział w obrocie całej Grupy. Sprzedaż Grupy AMA realizowana była do Kazachstanu czy Rosji, jednak nie miała ona charakteru systematycznego. Związane to było z tzw. okienkami i zyskiwaniem okresowego „zielonego światła” przez duże firmy rosyjskie na zakupy realizowane na Zachodzie. Zamknięcie tego rynku jest dla Grupy AMA nieodczuwalne. Jak zatem rysują się Państwa oczekiwania na najbliższe miesiące? Czego spodziewają się współpracujący z AMA Poland producenci maszyn rolniczych?To jest dobre pytanie, ale powinno być skierowane raczej do polskich producentów maszyn rolniczych. My jako ich partner staramy się wsłuchiwać w to, co mówią i na tej podstawie jak najlepiej przygotować swoją ofertę oraz stan magazynowy.Oczywiście wszyscy odczuwamy niepewność oraz zmęczenie poprzednimi dwoma covidowymi sezonami, a od lutego wszyscy żyjemy w cieniu wojny na Ukrainie. To bez wyjątku na wszystkich odciska swoje piętno. Z drugiej strony produkcja trwa dalej i trwać będzie, maszyny wyjeżdżają z fabryk i docierają do klientów, dilerzy składają nowe zamówienia, a rolnicy za chwilę wyjadą w pole. Obsługujemy sektor rolniczy, a to sektor strategiczny - nie dlatego, że tak go ktoś nazwał, ale dlatego że człowiek musi jeść. No i pić, ale to już inna branża.W moim odczuciu i przekonaniu producenci maszyn rolniczych w Polsce są świetnie przygotowani na każde pojawiające się niespodzianki oraz wyzwania rynkowe. Szybki proces podejmowania decyzji, duża szybkość i częstotliwość wprowadzania nowych produktów i rozwiązań, wysoka możliwość adaptacji do nowych warunków rynkowych oraz geopolitycznych stawia polskich producentów w bardzo dobrej pozycji konkurencyjnej. Jestem daleki od nieodpowiedzialnego optymizmu, ale też nie widzę powodów do pesymizmu.Dziękujemy za rozmowę.ama polandPowiązane artykułyUltrakompaktowa ładowarka teleskopowa Manitou ULM/GCT 19.04.2022 Rynek części zamiennych i komponentów 18.04.2022 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęRynek części zamiennych i komponentów Ultrakompaktowa ładowarka teleskopowa Manitou ULM/GCTReklamaNajnowsze artykuły:Paus na GaLaBau 2026: maszyny do ciasnych przestrzeni 03.08.2026 Dynapac SD25 80C e: elektryczna rozkładarka dróg 02.08.2026 Dynapac NEXUS: cyfrowa rewolucja w robotach drogowych 01.08.2026 Jeden walec, trzy tryby zagęszczania BOMAG BW 177 BVO-5 PL 31.07.2026 SCHWING DynaRig ułatwia pracę na ciasnych budowach 30.07.2026 Dynapac Z.ERA: elektryczne maszyny i mniej emisji 29.07.2026 HIMOINSA na IRE Maastricht: mobilna energia dla rentalu 28.07.2026 INSTATIQ P1: Putzmeister pokazuje drukarkę 3D do betonu 27.07.2026 Żuraw Tadano AC 5.250L-2 z wysięgnikiem 79 m 26.07.2026 Prefabrykacja przyspiesza budowy. Logistyka i HDS-y 25.07.2026 Reklama