[ATB] Budownictwo Czy Salini skończy wszystkie realizowane kontrakty drogowe? Data publikacji: 03.06.2018 Zerwanie umowy dotyczącej budowy drogi ekspresowej S8 – obwodnicy Marek z konsorcjum na czele z firmą Salini rodzi pytania o przyszłość innych kontraktów realizowanych przez tego wykonawcę. Podwarszawska obwodnica to niejedyna inwestycja, którą realizuje ten wykonawca i niejedyna, na której wystąpiły problemy.Sytuacja, w której zamawiający zrywa umowę na dużą inwestycję drogową nie zdarza się często. W ubiegłym tygodniu GDDKiA straciła jednak cierpliwość do wykonawcy jednego z odcinków obwodnicy Marek – konsorcjum na czele z Salini – i jeśli chodzi o tak duże zadania był to pierwszy taki przypadek od stycznia 2014 roku kiedy to zerwano umowę z Polimeksem-Mostostalem. Ciemne chmury nad inwestycją wisiały od dawna, jednak inwestor długo dawał wykonawcy szansę. Pierwsze informacje o możliwych opóźnieniach na budowie odcinka pomiędzy węzłami Marki i Kobyłka (to jeden z dwóch składających się na obwodnicę) pojawiły się w marcu ubiegłego roku. Wykonawca poprosił o przesunięcie terminu na ukończenie prac z lipca na październik. Argumentem była m.in. niesprzyjająca pogoda i trudne warunki gruntowe. Ówczesny szef resortu infrastruktury mówił wtedy, że nie są to wystarczające powody, by przedłużać inwestycję, a wykonawca jeśli się zmobilizuje, będzie w stanie uzyskać przejezdność w planowanym wcześniej terminie. Tak się jednak nie stało. Ostatecznie argumenty wykonawcy zostały częściowo uznane, a termin przedłużono do listopada 2017 r. W grudniu, dopiero po groźbie zerwania umowy, Salini zmobilizował się na tyle, by zapewnić przejezdność tuż przed Bożym Narodzeniem. Wszystkie prace do dziś nie zostały jednak zrealizowane. Teraz wykona je firma wybrana w nowym przetargu.Chwila przed (umownym) finałem S7Zgodnie z pierwotnymi zapisami w umowie, jeszcze pod koniec ubiegłego roku miała być gotowa droga ekspresowa S7 pomiędzy Chęcinami a Jędrzejowem, którego wykonawcą również jest konsorcjum na czele z Salini. Wykonawca wnioskował jednak o przedłużenie terminu zakończenia inwestycji z powodów m.in. niesprzyjających warunków pogodowych, odmiennych warunków gruntowych i braku możliwości wyłączenia wymagającej przebudowy linii wysokiego napięcia. Takie rzeczy na budowie się zdarzają i inwestor uwzględnił obiektywne problemy kilkakrotnie aneksując umowę. Rzecz w tym, że termin zgodny z aktualnym aneksem mija za kilka dni, tj. 1 czerwca i wiadomo, że nie będzie on dotrzymany, a o tym, że „jest problem” na inwestycji dotyczącej S7 mówił nawet, podczas wizyty w województwie świętokrzyskim, premier Mateusz Morawiecki. Co zrobi teraz inwestor? – Biorąc pod uwagę upływający z dniem 1 czerwca termin zakończenia kontraktu wynikający z aktualnego aneksu do umowy oraz stopień zaawansowania robót nie gwarantujący ich ukończenia w tym właśnie terminie, w chwili obecnej, możliwe są różne scenariusze dalszych działań, czyli wszystkie te, które w takich sytuacjach są zgodne zapisami kontraktu – mówi Małgorzta Pawelec-Buras, rzeczniczka prasowa kieleckiej GDDKiA. Przedstawicielka inwestora dodaje jednocześnie, że zarówno inwestor, jak i nadzór inwestorki wykorzystują wszystkie zapisane w kontrakcie narzędzia zmierzające do mobilizacji wykonawcy. A mobilizacja musi być naprawdę duża – zaawansowanie na kontrakcie ledwo przekracza 70 proc.Walka z czasem na S3 Polkowice – LubinW połowie czerwca tego roku powinna być gotowa droga ekspresowa S3 między Lubinem a Polkowicami. Także i tam jednak nie jest łatwo. Jeszcze w ubiegłym roku pojawiły się problemy z podwykonawcami, w konsekwencji prace na budowie niemal stanęły. Inwestor zażądał przedstawienia programu naprawczego. O słabej mobilizacji wykonawcy tego odcinka (Salini i Pribex) mówił na początku tego roku wiceminister infrastruktury Marek Chodkiewicz. W odpowiedzi na interpelację poselską wskazywał też na błędy w organizacji i koordynacji robót, problemy z podwykonawcami, a także konflikt wewnątrz konsorcjum (konsorcjantem w tym przypadku jest Pribex, który współrealizował z włoską firmą także obwodnicę Marek). W styczniu opóźnienie na budowie wiceminister szacował na ponad pół roku, a nadzór budowlany oceniał możliwość zakończenia inwestycji na 30 marca 2019 r. W międzyczasie, po wdrożeniu działań naprawczych, pojawiły się informacje o możliwym uzyskaniu przejezdności w połowie tego roku i kontynuowaniu pozostałych prac (tak też było na obwodnicy Marek). – GDDKiA cały czas mobilizuje wykonawcę zadania III budowanej drogi ekspresowej S3 do realizacji prac – mówi portalowi RynekInfrastruktury.pl Magdalena Szumiata, rzeczniczka prasowa wrocławskiego oddziału. – Wykonawca deklaruje chęć zakończenia tego odcinka i sukcesywne oddawanie trasy głównej do ruchu – informuje przedstawicielka GDDKiA podkreślając, że nie można odnosić sytuacji z S8 na Mazowszu do inwestycji na terenie Dolnego Śląska. – My po swojej stronie wspomagamy płynność inwestycji, aby jej ukończenie było jak najszybsze, przy bezwzględnym zachowaniu wymaganej, wysokiej jakości wykonywanych prac – mówi rzeczniczka.A1 wolniej niż sąsiednie odcinki Ten sam wykonawca musi być także mobilizowany przy realizacji fragmentu autostrady A1 Tuszyn – Częstochowa. Salini realizuje odcinek F pomiędzy węzłami Rząsawa i Blachownia. – GDDKiA wykorzystuje zgodne z zapisami kontraktu i polskim prawem narzędzia mobilizujące wykonawcę do zwiększenia jego aktywności na placu budowy – mówi Marek Prusak z GDDKiA w Katowicach. – Tam gdzie mobilizacja nie przynosi oczekiwanych efektów, a wykonawcy naruszają zapisy umowne GDDKiA sięga po restrykcyjne zapisy kontraktów. Jednakże muszą one być dostosowane do rodzaju naruszeń oraz postawy wykonawcy – dodaje. Odcinek F, zgodnie z umową powinien być gotowy w październiku tego roku. Obecne zaawansowanie rzeczowe prac wynosi ok. 40 proc. Dla porównania, na sąsiednim odcinku G węzeł Blachownia – węzeł Zawodzie z terminem ukończenia przypadającym na początek listopada tego roku zaawansowanie zbliża się do 60 proc., a na odcinku I Woźniki – Pyrzowice (termin realizacji koniec listopada tego roku) roboty drogowe są zaawansowane w 89 proc. a mostowe w ponad 67 proc.). – W sytuacjach, gdzie wykonawca nie realizuje wezwań do podjęcia prac na wyznaczonym poziomie, a możliwe do wykorzystania przez GDDKiA narzędzia mobilizujące określonego wykonawcę zostaną wyczerpane, to istnieje prawdopodobieństwo podjęcia decyzji odstąpienia od umowy – mówi naszemu portalowi przedstawiciel GDDKiA. Zaznacza, że chodzi o zagwarantowanie efektywności rozwoju infrastruktury drogowej, ale i zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa. – Trzeba też pamiętać, że odstąpienie od umowy ma swoje konsekwencje dla procesu realizacji czy skutków finansowych, toteż jest ono każdorazowo rozpatrywane pod kątem wielorakich czynników – stwierdza rzecznik katowickiego oddziału GDDKiA. Obecnie trwa analiza roszczeń terminowych złożonych przez wykonawców autostrady A1 w pobliżu Częstochowy, może się więc zdarzyć, że terminy zakończenia robót oraz oddania poszczególnych odcinków do ruchu ulegną zmianie.W Małopolsce najlepiejStosunkowo najlepsza sytuacja jest obecnie na realizowanym przez Salini odcinku S7 pomiędzy Skomielną-Białą a Chabówką wraz z odcinkiem DK-47. Wprawdzie na budowie pojawiły się problemy, ale powodowały je skomplikowane warunki geologiczne. Trudności wystąpiły w obrębie estakady nad ciekiem bez nazwy, nad DK-7 oraz drogami lokalnymi w Skomielnej Białej. – Estakadę o długości 281 m, która będzie się wznosić nad powierzchnią terenu do wysokości 32 m tworzą dwa równoległe mosty z dwoma pasami ruchu – tłumaczy Iwona Mikrut, rzecznik prasowa GDDKiA w Krakowie. – Według pierwotnego projektu podpory tej estakady miały być posadowione na palach o dużych średnicach. Wykonawca, firma Salini Impregilo wykonał uzupełniające badania geologiczne, geofizyczne i stwierdził, że jest tu wysoki stopień zaburzeń tektonicznych warstw skalnych – mówi. Chodzi o miękkie i silnie spękane skały są na głębokości od 19 do 30 metrów poniżej poziomu gruntu. Ponadto, w okolicy skrajnej południowej podpory stwierdzono uskok tektoniczny. – Skały przesunęły się względem siebie po linii uskoku o 8 metrów. Wiercenia wykazały też możliwość wystąpienia zjawisk osuwiskowych – informuje przedstawicielka GDDKiA. W konsekwencji, po konsultacjach z ekspertami z Politechniki Krakowskiej, przeprojektowano estakadę, a inwestor podpisał aneks do umowy z wykonawcą. Na jego podstawie droga ma być zakończona w maju 2019 roku.Prace na tym odcinku trwają, a wykonawca, w ocenie inwestora, radzi sobie dobrze.Źródło: rynekinfrastruktury.plChcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęMakita - Sprzęt z mocnymi bateriami Mieszkanie + Klucze dla najemcówReklamaNajnowsze artykuły:EMULPACK – kontenerowa instalacja do produkcji emulsji drogowych 19.06.2026 Wynajem czy zakup maszyn? Boels Rental wyjaśnia 18.06.2026 ERMONT TRX INCITY - kompaktowa wytwórnia mas bitumicznych 18.06.2026 Putzmeister SY32 Z5-160 - kompaktowa pompa do betonu 17.06.2026 Liebherr PR 776 Generation 8 - 70-tonowy spychacz gąsienicowy 16.06.2026 Hitachi stawia na cyfryzację - nowe narzędzia na zwiększenie efektywności flot budowlanych 15.06.2026 Fliegl SDS-H 480 Mega Tele - teleskopowa naczepa do transportu najdłuższych ładunków 14.06.2026 Dynapac CX9C - inteligentne zagęszczanie i wyjątkowa zwrotność w nowej generacji walców asfaltowych 13.06.2026 Spycharki Develon DD130 dla Wojska Polskiego 12.06.2026 BOMAG rozwija systemy bezpieczeństwa - emergency Brake Assist trafia do walców AP-5 12.06.2026 Reklama