Rolnictwo 4.0 Field Robot Event 2026: roboty zdały egzamin w kukurydzy Data publikacji: 11.07.2026 Field Robot Event 2026 pokazał, że robotyka rolnicza wychodzi poza etap demonstracji autonomicznej jazdy. Podczas zawodów w Bernburgu liczyły się nie tylko algorytmy i sztuczna inteligencja, ale przede wszystkim odporność całego systemu na realne warunki polowe. Zwyciężył Team Acorn z Uniwersytetu w Osnabrück, a wśród uczestników znalazł się także polski zespół LEO Poland z Zespołu Szkół Rolniczych w Żarnowcu. W rywalizacji uczestniczyło 16 zespołów akademickich z 10 krajów. Field Robot Event 2026 zakończył się po trzech dniach i 13 godzinach konkurencji prowadzonych w warunkach zbliżonych do praktyki rolniczej. Zawody odbyły się od 16 do 18 czerwca w Bernburgu w Niemczech, równolegle z wystawą DLG Feldtage, poświęconą produkcji roślinnej. Była to piąta edycja wydarzenia organizowana przy tej imprezie.W rywalizacji uczestniczyło 16 zespołów akademickich z 10 krajów. Ich zadaniem było zaprezentowanie samodzielnie zbudowanych robotów zdolnych do pracy w uprawach. Każdy dzień zawodów koncentrował się na autonomicznej jeździe w kukurydzy oraz zadaniach dodatkowych, takich jak wykrywanie zdrowotności roślin, monitoring bioróżnorodności i punktowe zabiegi w glebie. Roboty musiały radzić sobie także z przejazdem po zakrzywionych rzędach, co dobrze weryfikowało stabilność prowadzenia i jakość systemów percepcji.Klasyfikację generalną wygrał Team Acorn z Uniwersytetu w Osnabrück. Drugie miejsce zajął Robatic Bullseye z Wageningen University w Holandii, a trzecie FREDT z Uniwersytetu Technicznego w Brunszwiku. AI wyrównała poziom, ale nie rozwiązała wszystkiegoTegoroczna edycja wyraźnie pokazała, że sztuczna inteligencja stała się powszechnym narzędziem w projektowaniu robotów polowych. Znaczenie AI nie oznacza jednak, że samo oprogramowanie przesądza o wyniku. Współczesne narzędzia potrafią szybko generować złożone architektury programistyczne, które wcześniej wymagały wieloletniego doświadczenia informatycznego. W praktyce na pierwszy plan wysunęły się więc systemowa integracja i testowanie. Robot musi nie tylko rozpoznawać rzędy roślin, ale także utrzymywać stabilny tor jazdy, reagować na zmienne oświetlenie, nierówności, zakłócenia obrazu i różnice w rozwoju roślin.Widać było różne koncepcje konstrukcyjne. Niektóre zespoły stawiały na rozbudowane zestawy czujników z kamerami, LiDAR-em i systemami mapowania. Inne wybierały prostsze, tańsze układy wizyjne, nastawione na pewną jazdę między rzędami. Różniły się również układy jezdne: od konstrukcji przegubowych i układów Ackermanna po napędy wielokierunkowe oraz rozwiązania projektowane z myślą o większej prędkości przejazdu. Od nawigacji do konkretnych zabiegówField Robot Event coraz wyraźniej przesuwa akcent z samej jazdy autonomicznej na wykonywanie konkretnych prac w uprawach. Roboty prezentowane w Bernburgu integrowały monitoring roślin, wykrywanie szkodników, analizę danych w czasie rzeczywistym oraz punktowe interwencje, w tym oprysk miejscowy.Ostatniego dnia rozegrano zadanie dowolne, w którym zespoły mogły pokazać kompetencje robota w obszarze zrównoważonego rolnictwa. Wśród projektów znalazł się zwycięski w tej części pielnik FarmBeast z ramieniem robota, system zdalnej manipulacji wspierający zbiór truskawek, integracja przemysłowego oprogramowania ISOBUS z rozwiązaniami open source oraz robot koszący trawę i podający ją krowie.Takie przykłady dobrze pokazują kierunek rozwoju robotyki rolniczej. Autonomiczny przejazd staje się bazą do kolejnych funkcji: precyzyjnej pielęgnacji, oceny stanu plantacji, wykrywania problemów i ograniczania zużycia środków produkcji przez działania punktowe. LEO Poland: polski robot z ŻarnowcaW zawodach uczestniczył także zespół LEO Poland z Technikum Mechanizacji Rolnictwa i Agrotroniki w Zespole Szkół Rolniczych w Żarnowcu. Tworzyli go Robert Florek, Błażej Rosół i Paweł Szerszeń, a kapitanem był Błażej Rosół. Instruktorem zespołu był Robert Florek. Robot LEO Poland był niewielką, czterokołową platformą do autonomicznej jazdy w rzędach kukurydzy. Jego wymiary wynosiły 44,5x42,4x30 cm, a masa 7 kg. Konstrukcja miała 4 koła, każde z nich silnikiem o mocy 12 W. Maksymalna prędkość robota wynosiła 0,4 m/s. System sterowania oparto na komputerze Raspberry Pi 5, pracującym z systemem Raspbian oraz środowiskiem ROS. Za autonomiczną jazdę odpowiadała analiza obrazu z kamery zamontowanej na robocie. Oprogramowanie napisane w Pythonie wykrywało rzędy kukurydzy i na tej podstawie wspierało prowadzenie pojazdu. Do rozróżniania obiektów wykorzystano również MATLAB. Zestaw czujników obejmował kamerę i LiDAR. roboty polowePowiązane artykułyKubota: polska premiera ładowarek kompaktowych 10.07.2026 DLG sponsorem Field Robot Event 2025 we Włoszech 29.05.2025 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęNew Holland zmienia sieć dealerską na Mazowszu Lemken Saphir XMR zastępuje model Saphir 10ReklamaNajnowsze artykuły:Liebherr LBX 600 unplugged - kompaktowy nośnik do ścian szczelinowych z napędem elektrycznym 18.07.2026 Alimak Scando 650a - większy udźwig, niższe zużycie energii i nowy standard transportu pionowego 17.07.2026 PALFINGER P6 - kompaktowe sterowanie radiowe do żurawi TEC Loader Cranes 16.07.2026 FAYAT stawia na bezpieczeństwo, niskoemisyjność i cyfryzację maszyn drogowych 15.07.2026 PFREUNDT pokazuje, jak cyfryzować procesy wydobycia i załadunku 14.07.2026 Brinkmann FHS 250 - mocniejsza pompa do płynnych jastrychów z nową hydrauliką 13.07.2026 SCHWING S 39 SX: nowa pompa do betonu z wysięgnikiem RZ i zasięgiem ponad 38 m 12.07.2026 SENNEBOGEN rozwija cyfrowe sterowanie maszynami 11.07.2026 Komatsu wprowadza nową ładowarkę burtową i ładowarkę gąsienicową 10.07.2026 Kaeser rozszerza ofertę elektrycznych sprężarek - Mobilair M50E SFC z płynną regulacją ciśnienia 09.07.2026 Reklama