Aktualności Jasny kierunek zmian w firmie Horsch Data publikacji: 14.09.2021 Firma Horsch w dniach 31 sierpnia-1 września w swojej fabryce w Sitzenhof zorganizowała pokaz prasowy swojej nowej oferty. Przysłowiową „wisienką na torcie” był autonomiczny siewnik Robo, który zaprezentował Michael Horsch, szef firmy.Podczas pokazów prasowych Horsch zaprezentował maszyny z każdej oferowanej grupy produktowej. Można było obejrzeć nowy wóz siewny Avatar 12 25 SD o pojemności 6500 l, siewnik Versa KR z innowacyjnym systemem elektrycznego dozowania, siewniki punktowe Maestro oraz udoskonaloną serię siewników Pronto 3-6 DC o zwiększonej wydajności.W zakresie rolnictwa hybrydowego i uprawy gleby przedstawiono precyzyjną bronę posiewną Cura ST w nowych szerokościach roboczych, 3-metrową wersję Focus 3 TD - z wypróbowanej i przetestowanej serii Strip Till, zapewniającej średnim gospodarstwom kombinację uprawy pasowej i siewu, bronę talerzową Joker CT, wał nożowy Cultro TC o szerokim zakresie zastosowań, a także agregat uprawowy Finer SL.W kategorii opryskiwaczy pokazano natomiast kompaktowy opryskiwacz Leeb CS zawieszany na TUZ, przeznaczony zarówno dla rolników jak i ogrodników oraz dwa modele opryskiwaczy samojezdnych Leeb VN i VL, zbudowanych na tej samej platformie, lecz różniące się rozstawem osi. Był również mechaniczny pielnik Transformer VF przeznaczony do upraw międzyrzędowych. Najciekawsze z nich przedstawimy w kolejnych wydaniach atr express.Pojazd autonomiczny to niedaleka przyszłośćFirma Horsch nadaje bardzo wysoki priorytet pracom rozwojowym w kierunku autonomicznych pojazdów i maszyn. Z tego względu bardzo aktywnie rozwija tę technologię w rolnictwie. Jest to z jednej strony bardzo innowacyjne podejście do rynku, jednak taka będzie przyszłość rolnictwa. Obecnie przykładem autonomicznej maszyny, która już niedługo wejdzie na rynek, jest samojezdny, autonomiczny siewnik.Maszyna została wyposażona w silnik wysokoprężny o mocy 300 KM i bazuje na technologii gąsienic gumowych Claas Terra Trac bez przedniej osi skrętnej. Maszyna jest obsługiwana za pomocą specjalnego pilota o zasięgu do 2 km lub iPada. Pracujący na systemie dwuścieżkowym Horsch Robo jest ponadto wyposażony w system nawigacji Trimble i duży zbiornik na nasiona, który zasila 24-elementową sekcję do siewu punktowego Maestro.Bezobsługowy, autonomiczny ciągnik nadaje się też do obsługi innych maszyn np. dużych agregatów uprawowych takich jak Joker lub Cruiser, ale już nie dla agregatów, które pracują głęboko np. typu Tiger.Horsch słusznie zauważa, że przepisy bezpieczeństwa w Niemczech są jeszcze zbyt restrykcyjne, aby zapewnić w pełni autonomiczne użytkowanie nowej maszyny, dlatego jej nadzorca/operator musi pozostać w odległości maksymalnie 600 m i zawsze obserwować/nadzorować pracę.– Interesują nas rynki, gdzie są problemy z dostępnością pracowników, gdzie jest duży obszar pól i tam, gdzie system prawny jest sprzyjający np. w Brazylii, Kazachstanie, w Rosji i na Ukrainie. Prawne wprowadzenie autonomicznej maszyny jest tam łatwiejsze. W Niemczech, Francji i USA póki co jest to jeszcze utrudnione– zauważa Michael Horsch.Dla szybkiego postępu w dziedzinie autonomii i robotyzacji maszyn rolniczych najważniejsze jest oprogramowanie, ale nie to, które obsługuje samą maszynę, tylko sterujące poruszaniem się pojazdu na polu. Prace rozwojowe oraz testy firma Horsch prowadzi już od 10 lat na swojej specjalnej farmie testowej w Czechach. To właśnie tam rozwija się autonomiczne technologie, aby umożliwić i usprawnić prace układów zrobotyzowanych.– Z tym rozwiązaniem chcemy wejść na rynek w ciągu 2 lat, a może i szybciej. Będziemy mocno rozwijać te projekty, jest już na to zapotrzebowanie– dodaje Michael Horsch.Już niedługo operator nie będzie siedział przez wiele godzin w kabinie maszyny, będzie za to dbał o jej prawidłowy stan techniczny, przygotowanie do pracy, o jej wyposażenie oraz diagnostykę. Zadania operatora pojazdów autonomicznych obejmą głównie nadzór nad prawidłowym działaniem maszyny na polu, a wykonywane w razie potrzeby ewentualne korekty będą stanowiły niewielki udział w pracy.Co więcej, przyszły operator nie musi mieć specjalnego szkolenia, pulpit sterujący będzie bardzo intuicyjny, a dzisiejsze dzieci już szkolą się w obsłudze tych rozwiązań, grając np. na konsoli czy smartfonie.Cały artykuł dostępny w:ATR 17-18/2021horschPowiązane artykułySprzedaż ciągników rolniczych w sierpniu 2021 r. nie zwalnia 14.09.2021 Rewolucja w sieci sprzedaży John Deere w Polsce 13.09.2021 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęRewolucja w sieci sprzedaży John Deere w Polsce Sprzedaż ciągników rolniczych w sierpniu 2021 r. nie zwalniaReklamaNajnowsze artykuły:Paus na GaLaBau 2026: maszyny do ciasnych przestrzeni 03.08.2026 Dynapac SD25 80C e: elektryczna rozkładarka dróg 02.08.2026 Dynapac NEXUS: cyfrowa rewolucja w robotach drogowych 01.08.2026 Jeden walec, trzy tryby zagęszczania BOMAG BW 177 BVO-5 PL 31.07.2026 SCHWING DynaRig ułatwia pracę na ciasnych budowach 30.07.2026 Dynapac Z.ERA: elektryczne maszyny i mniej emisji 29.07.2026 HIMOINSA na IRE Maastricht: mobilna energia dla rentalu 28.07.2026 INSTATIQ P1: Putzmeister pokazuje drukarkę 3D do betonu 27.07.2026 Żuraw Tadano AC 5.250L-2 z wysięgnikiem 79 m 26.07.2026 Prefabrykacja przyspiesza budowy. Logistyka i HDS-y 25.07.2026 Reklama