Opinie użytkowników

KFMR Krukowiak - Serwis na razie niepotrzebny

Data publikacji:

Coraz częściej oceniając poszczególne marki maszyn rolniczych bierze się pod uwagę jakość świadczonego serwisu. I nawet gdy szczęśliwie udaje się unikać bliższych spotkań z mechanikami - jak w przypadku Marcina Ręklewskiego z Krojczyna w Kujawsko-Pomorskiem, jest to jeden z istotnych czynników przesądzających chociażby o zakupie opryskiwacza firmy Krukowiak.

    maszyny w gospodarstwiemaszynyny na gospodarstwie

Jesienią 2015 r. Marcin Ręklewski został posiadaczem opryskiwacza Apollo z polietylenowym zbiornikiem o pojemności 2 tys. l (w jednej bryle znajduje się również zbiornika na wodę do płukania instalacji i do mycia rąk) i belką o szerokości 15 m. Dlaczego Krukowiak? – Nie chcę nikomu wystawiać złych opinii. Wcześniej miałem mały „plecakowy” opryskiwacz Pilmetu. Nie miałem do niego żadnych zastrzeżeń. Ale tutaj serwis jest blisko, choć na razie odpukać nic się stało, a poza tym opryskiwacz jest bardzo dobrze wyposażony - ma komputer, zawór cieczowy z kompensacją ciśnienia. Plusem jest zaczep skrętny, dzięki któremu wchodzi za śladem ciągnika. Poza tym ma udaną belkę PHX z niezależnie składanymi „ćwiartkami”, a chciałem mieć możliwość oprysku ze złożoną częściowo belką – wyjaśnia Marcin Ręklewski. Belka jest w pełni sterowana hydraulicznie, składana niezależnie (asymetrycznie) w kształt litery X; wszystkie funkcje belki są sterowane hydraulicznie (składanie, rozkładanie, podnoszenie, stabilizacja oraz blokada stabilizacji). – Duży jak na moje warunki zbiornik umożliwia zabieg na większym areale bez potrzeby tankowania. A było to szczególnie kłopotliwe w przypadku oprysku na najbardziej oddalonych od gospodarstwa działek. Przy zużyciu cieczy w granicach 200 l/ha oprysk nie ma już potrzeby dodatkowych przejazdów – dodaje rolnik.

Marcin Ręklewski gospodarstwo rolne prowadzi od 2006 r. Gospodaruje na powierzchni około 25 ha, z czego 10 ha stanowią ziemniaki, a poza tym zajmuje się również produkcją pomidorów w tunelach foliowych - powierzchnia prawie 2500 m².

Zakupy z PROW-u

Z opryskiwaczem Apollo, zakupionym na „Modernizację” wraz z ciągnikiem Massey Ferguson 3640, agregatem, dwiema przyczepami, pługiem, współpracuje leciwy już Ursus 3512 z 1996 r. I on jednak nie stanowi dla rolnika żadnych problemów. – Przepracował 5000 mth i wymieniam tylko olej i leję paliwo. Ma jeszcze opony Stomilowskie od nowości. Ma ogumienie w wymiarach 270/95R32, bo czasem trzeba pryskać po deszczu - środki grzybobójcze czy na stonkę i w innym razie można by się przytopić – uważa Marcin Ręklewski.
Zarówno opryskiwacz, jak i inne maszyny w gospodarstwie w Krojczynie pracują bez zarzutu. Także sprzęt wykorzystywany przez rolnika w prowadzonej równolegle działalności usługowej, jak Massey Ferguson 5410 z ładowaczem czołowym, zakupiony równolegle z 3-skibowym pługiem Akpilu. Na jego zakup udało się też pozyskać wsparcie ze środków PROW, odgrywających w modernizacji gospodarstwa bardzo dużą rolę. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia, dlatego też rolnik już planuje zakup sortownika do ziemniaków i przerobienia stodoły na przechowalnię - jak dobrze pójdzie, również przy użyciu środków z Brukseli.

GA

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.