Aktualności Nowości Horsch na targach Agrotech Data publikacji: 10.04.2023 Po trzech latach nieobecności spowodowanej sytuacją związaną z pandemią koronawirusa firma Horsch powróciła na targi Agrotech w Kielcach, aby zaprezentować nowe rozwiązania. Przedstawiciele firmy pokazali nowe rozwiązania w zakresie opryskiwaczy, a także inne nowości produktowe, w tym zawieszany siewnik punktowy Maestro 6 TX.Nowa koncepcja opryskiwacza „samojezdnego” oparta jest na ciągniku, na który nadbudowany został zawieszany tylny opryskiwacz Horsch Leeb CS oraz przedni zbiornik Horsch Leeb FT o największej, dostępnej pojemności. W ten sposób uzyskano możliwości dużych maszyn połączone ze zwrotnością samojezdnego opryskiwacza polowego. Pojemność takiego opryskiwacza wynosi 1400/1800/2200 l, a przedniego zbiornika 1200 lub 1800 l. Razem można więc uzyskać nawet 4000 l. Idea stosowania dwóch oddzielnych zbiorników znana jest już z większych maszyn firmy Horsch - opryskiwaczy serii TD.– Użytkownik nie musi się już zastanawiać nad przepompowywaniem, czy ta ciecz jest równo wymieszana. Mieszanie następuje tutaj jak w tradycyjnym ciąganym opryskiwaczu, natomiast przy przelewaniu „logistyką cieczy” zajmuje się sama maszyna– wyjaśnia Paweł Miś, menedżer produktowy firmy Horsch.Nowe rozwiązanie firmy Horsch ma jednak więcej zalet. Brak osi sprawia, że jest tańsze w porównaniu z opryskiwaczem ciągnionym, oferuje również możliwość wprowadzenia automatyki przełączania, system mycia ciągłego, a także automatyczny program mycia opryskiwacza, gdzie wlewamy ok. 500 l wody, dodajemy środek myjący, włączamy program mycia i wszystko się dzieje w sposób zautomatyzowany. Są tutaj również rozwiązania znane z maszyn klasy Premium, takie jak rozwadniacz wykonany ze stali nierdzewnej, oświetlenie do pracy nocą, dysza myjąca z ochroną punktu formowania stożka itd.– Będziemy promować koncepcję maszyny samojezdnej, opartej o ciągnik przez nabudowanie opryskiwacza zawieszanego. A żeby to było łatwe do założenia, przy obydwu maszynach mamy trójkąty zaczepowe– mówi Paweł Miś. Od lewej: Paweł Miś, menedżer produktowy firmy Horsch i Paweł Baurycza, odpowiedzialny od niedawna za marketing marki Horsch w Polsce. Pora na Maestro 6TXUniwersalny siewnik punktowy Maestro 6TX to kompaktowa, zawieszana sześciorzędowa maszyna, dostosowana do specyfiki gospodarstw rolnych, także tych rodzinnych gospodarstw rolnych, które mamy w Polsce. Siewnik przeznaczony jest do wysiewu ziarna kukurydzy, słonecznika, buraków cukrowych, sorgo, rzepaku, soi i innych rodzajów fasoli.– Poszerzamy naszą gamę produktów. Horsch od zawsze był dobrze powiązany z technologią siewu punktowego nasion. Ta technologia jest dalej rozwijana w siewnikach tradycyjnych z redlicami, dużo wykonujemy też testów. Zawsze brakowało nam jednak rozwiązania mobilnego dla mniejszych gospodarstw, i w tym roku, po raz pierwszy w Polsce pojawił się dedykowany produkt– wyjaśnia Paweł Baurycza, odpowiedzialny od niedawna za marketing marki Horsch w Polsce.Horsch rozwija równolegle dwie linie siewników Maestro, są to siewniki oznaczone literą „V” lub „X”, a więc mamy system podciśnieniowy albo system nadciśnieniowy. Prezentowany na stoisku był model sześciorzędowy z technologią AirSpeed. Maestro TX dostępny jest w szerokości roboczej od 2,6 do 4,8 m. Standardowo maszyna wyposażona jest w hydraulicznie wysuwaną ramę teleskopową, można tutaj regulować rozstaw rzędów w zakresie od 45 do 80 cm w krokach co 5 cm. Model Maestro 7 TX może natomiast pracować z rozstawem rzędów 37,5 lub 40 cm. W przypadku 7 rzędów maksymalny rozstaw rzędów wynosi 65 cm. Jeśli środkowy rząd jest wyłączony, Maestro 7 TX może być również używany do siewu konwencjonalnego z 6 rzędami i rozstawem rzędów 75 lub 80 cm. Jeżeli chodzi o samą koncepcję i hydraulikę, to maszyna jest bardzo łatwa w obsłudze. Mamy dobrze oznaczone przewody hydrauliczne, dwa przewody dwukierunkowe podłączone do wentylatora, przewód hydrauliczny do wykonywania pracy, rozsuwania międzyrzędzi plus znaczniki i jeden wolny spływ. Siewnik powinien być agregowany z ciągnikiem o mocy 150-180 KM, jego masa własna wynosi 2200 kg w wersji 6-rzędowej oraz 2400 kg dla 7-rzędowej. Zbiornik nawozowy ma pojemność 1300 l, zbiornik siewny 70 l, dodatkowo opcjonalnie dostępny jest zbiornik na mikrogranulat o pojemności 20 l. Dozowanie nawozu odbywa się za pomocą dwóch sprawdzonych dozowników.– Maszyna jest też wyposażona w systemy rolnictwa precyzyjnego. Dzięki kontroli sekcji możemy tutaj stosować zmienne dawkowanie oraz indywidualne wyłączanie sekcji już w gamie siewników zawieszanych, co jest takim elementem wyjątkowym w przypadku tych maszyn. Zespół wysiewu materiału siewnego mamy oczywiście sterowany elektronicznie przez silnik, co daje możliwość łatwej kontroli dawki. Operator ma dostęp do tych danych na terminalu, jest więc zdecydowanie łatwiej to kontrolować w trakcie pracy– mówi Paweł Baurycza.Dozowanie w Maestro TX odbywa się za pomocą dobrze znanego systemu nadciśnienia AirSpeed. Możliwa do uzyskania jest prędkość robocza do 15 km/h, przy absolutnie precyzyjnym rozłożeniu ziarna i jego optymalnym osadzeniu. Chcąc zwiększać prędkość przejazdu maszyny, która jest zawieszana, bardzo ważna jest waga. Im szybciej będziemy poruszać się na polu, tym większego nacisku redlic będziemy potrzebować. Opcjonalnie dostępne jest więc hydrauliczne przeniesienie ciężaru dla wyższych nacisków redlic. Głębokość siewu może być regulowana od 1,5 do 9 cm, koło regulacji głębokości ma średnicę 40 cm, koło dociskowe 33 cm.– Chcąc uzyskać równe wschody, redlina musi być przygotowana dla każdego rzędu w ten sam sposób, dlatego wstrzeliwanie nasion pomaga w tym, żeby to nasiono w każdej redlinie siewnej było umieszczone zawsze w tym samym miejscu– przekonuje szef marketingu Horsch Polska.Aby uniknąć niepożądanego zagęszczania, pola o glebach wrażliwych na nacisk wymagają mniejszego nacisku redlic. Zbyt duży nacisk redlic zagęszczałby bowiem glebę i spowalniał rozwój korzeni, mimo tego, że wszystkie ziarna zostały wysiane na tej samej głębokości. System AutoForce firmy Horsch pozwala w tym przypadku na automatyczną regulację nacisku redlic. Innowacyjny jest również opatentowany przez firmę Horsch system pojedynkowania nasion.horschPowiązane artykułyWsteczny bieg na rynku ciągników w Szwecji 10.04.2023 Rolnictwo w Ukrainie. Już 36 mld euro strat 09.04.2023 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęRolnictwo w Ukrainie. Już 36 mld euro strat Wsteczny bieg na rynku ciągników w SzwecjiReklamaNajnowsze artykuły:Steelwrist XTR: tiltrotatory z hydrauliką SuperProp 04.08.2026 Paus na GaLaBau 2026: maszyny do ciasnych przestrzeni 03.08.2026 Dynapac SD25 80C e: elektryczna rozkładarka dróg 02.08.2026 Dynapac NEXUS: cyfrowa rewolucja w robotach drogowych 01.08.2026 Jeden walec, trzy tryby zagęszczania BOMAG BW 177 BVO-5 PL 31.07.2026 SCHWING DynaRig ułatwia pracę na ciasnych budowach 30.07.2026 Dynapac Z.ERA: elektryczne maszyny i mniej emisji 29.07.2026 HIMOINSA na IRE Maastricht: mobilna energia dla rentalu 28.07.2026 INSTATIQ P1: Putzmeister pokazuje drukarkę 3D do betonu 27.07.2026 Żuraw Tadano AC 5.250L-2 z wysięgnikiem 79 m 26.07.2026 Reklama