Nowości Uprawa i siew Pielnik Niva-Top na miarę każdej uprawy Data publikacji: 14.07.2025 Firma Niva-Top z podkrakowskiej miejscowości Zagaje Smrokowskie specjalizuje się w pielnikach i robi to tak, by ich maszyny sprawdzały się w każdej uprawie rzędowej – od marchwi, przez buraki cukrowe, aż po komosę ryżową.Pielnik wielofunkcyjny to zaawansowana maszyna rolnicza stworzona z myślą o precyzyjnej pielęgnacji upraw międzyrzędowych. Zoptymalizowana konstrukcja oraz szerokie możliwości konfiguracji pozwalają dostosować urządzenie do różnych gatunków roślin i warunków polowych, znacząco zwiększając efektywność prac agrotechnicznych. – Nasze maszyny pracują w uprawach buraków cukrowych, soi, kukurydzy, ale też w bardzo nietypowych – trawy nasienne, trawy cytrynowe, komosa ryżowa, szkółki drzew owocowych i ozdobnych. Robiliśmy już konfiguracje praktycznie pod każdą uprawę uprawianą rzędowo – wystarczy, że pojawi się zapytanie ze strony rolnika. Wywodzimy się z dużego gospodarstwa warzywnego, więc mamy praktyczne podejście. Konstrukcja naszych pielników pozwala na szeroki zakres modyfikacji i zastosowanie różnych elementów roboczych – zwraca uwagę Marcin Krygowski, współwłaściciel firmy Niva-Top. Marcin Krygowski, współwłaściciel firmy Niva-Top. Pielnik wielofunkcyjny Niva-Top to maszyna o modułowej konstrukcji, umożliwiająca szybką regulację rozstawu rzędów w zakresie 25–75 cm. Dzięki szerokim możliwościom konfiguracji i niezależnej regulacji każdej sekcji, urządzenie sprawdza się w uprawach standardowych i niszowych, zapewniając wysoką precyzję i wydajność pracy. Szybka zmiana rozstawuUrządzenie dostępne jest w wielu wariantach konfiguracyjnych, z możliwością regulacji rozstawu sekcji roboczych w zakresie 25–75 cm. – Na przykład maszyna sześciorzędowa może mieć szerokość 3 m (przy 45 cm) albo 4,7 m (przy 75 cm). Typowe duże maszyny mają 13 albo 19 sekcji, ale robiliśmy też 21- i 24-rzędowe. Wszystko zależy od potrzeb klienta – mówi Marcin Krygowski. Sekcje robocze zamontowane są na łożyskowanych równoległobokach, co zapewnia im płynność ruchu i stabilność. Każda z nich dysponuje niezależną, teleskopową regulacją głębokości pracy. System szybkiej zmiany rozstawu sekcji roboczych umożliwia błyskawiczne przystosowanie maszyny do aktualnych wymagań uprawowych. – Konstrukcja maszyny umożliwia jej szybkie przestawienie, np. z maszyny 12-rzędowej na 8-rzędową na inny rozstaw można się przestawić w 40 minut, mając pod ręką jeden klucz – podkreśla Marcin Krygowski.Precyzja pracyZaawansowany system hydraulicznego naprowadzania umożliwia automatyczne prowadzenie maszyny wzdłuż rzędów uprawy. Mechanizm oparty na prowadnicach liniowych o podwyższonej twardości zapewnia wysoką precyzję nawet na nierównym terenie, minimalizując ryzyko uszkodzeń roślin. Pielnik wyposażony jest w zaczep z TUZ II kategorii oraz regulowane koła podporowe. Konstrukcja ramy głównej, dostępna również w szerszych wariantach, zapewnia odpowiednią sztywność oraz stabilność pracy.Standardowa sekcja robocza wyposażona jest w pięć zębów sprężynowych z redlicami prostymi lub strzałkowymi. Opcjonalnie można zastosować opatentowane gwiazdy pielące o średnicy 300 lub 380 mm zawieszone na systemie samokopiującym teren (każda gwiazda działa niezależnie, dostosowując się do nierówności), gęsie stopki, radła do redlin, a także ekrany boczne chroniące młode rośliny przed zasypaniem.Maszynę można doposażyć w podsiewacz nawozu z elektronicznym sterowaniem dawki wysiewu, co pozwala znacząco ograniczyć koszty nawożenia oraz zapewnić dużą precyzję wysiewu.Na życzenie pielnik Niva-Top można uzbroić również w system wizyjny (koszt ok. 70 tys. zł). – Taki system radykalnie zwiększa wydajność - w trybie ręcznym 7 km/h to maksimum, a z kamerą można spokojnie dodać jedynkę z przodu. Komputer jest też precyzyjniejszy niż człowiek – nie męczy się, nie popełnia błędów – przekonuje współwłaściciel Niva-Top.Na koniec spójrzmy jeszcze na zapotrzebowanie mocy. – Nasze maszyny są konstruowane tak, by środek ciężkości był blisko ciągnika, więc do podstawowej pracy pielnikiem 12 rzędowym o masie sięgającej 1700 kg wystarczy traktor 90–100 KM. Ale jeśli maszyna ma system wizyjny, który pozwala pracować z większą prędkością (12–16 km/h), to żeby wykorzystać ten potencjał, potrzeba już 120–130 KM – twierdzi Marcin Krygowski.Polecamy produkty z naszego sklepu:Czapka New Holland z siatkąPolecamy produkty z naszego sklepu:Czapka John Deere typu „oilskin” z daszkiemPolecamy produkty z naszego sklepu:Claas Evion 430 z przystawką Vario 620pielnikiPowiązane artykułyWOLF 780T – mała ładowarka, duże możliwości 17.07.2025 Stalowe hale Develagro dopasowane do potrzeb 16.07.2025 Thaler 2230 S – ładowarka o dużym momencie obrotowym 15.07.2025 Promodis i Gruppa Organic: rolnictwo ekologiczne w wersji 4.0 13.07.2025 Silosy i urządzenia towarzyszące BIN 12.07.2025 Günter Grossmann GG613S – kompaktowa ładowarka teleskopowa 11.07.2025 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęPromodis i Gruppa Organic: rolnictwo ekologiczne w wersji 4.0 Rosja zwiększa eksport produktów rolnych do Chin – rekordowy olej rzepakowyReklamaNajnowsze artykuły:Hitachi stawia na cyfryzację - nowe narzędzia na zwiększenie efektywności flot budowlanych 15.06.2026 Fliegl SDS-H 480 Mega Tele - teleskopowa naczepa do transportu najdłuższych ładunków 14.06.2026 Dynapac CX9C - inteligentne zagęszczanie i wyjątkowa zwrotność w nowej generacji walców asfaltowych 13.06.2026 Spycharki Develon DD130 dla Wojska Polskiego 12.06.2026 BOMAG rozwija systemy bezpieczeństwa - emergency Brake Assist trafia do walców AP-5 12.06.2026 Bergerat Monnoyeur - dziś przewagę buduje serwis i technologia 11.06.2026 Liebherr zwiększa sprzedaż mimo słabszej koniunktury w budownictwie 10.06.2026 Element Six testuje diamentowe systemy cięcia skał dla tuneli i górnictwa 09.06.2026 EvoQuip świętuje 10-lecie marki na targach Hillhead 2026 08.06.2026 Circus Krone stawia na wydajność dzięki ładowarce Bobcat S86 07.06.2026 Reklama