Aktualności

Premiera ciągników John Deere z serii 6R w Bednarach

Data publikacji:

Wszystkie drogi prowadzą do Bednar. Takie hasło jest oczywiście aktualne każdorazowo w drugiej połowie września, kiedy na położone tam lotnisko zapraszają organizatorzy targów Agro Show. Ten schemat myślowy postanowiła jednak złamać firma John Deere, która właśnie tam - w kwietniu - postanowiła zorganizować premierę ciągników tej marki z serii 6R.

    Premiera ciągników John Deere z serii 6R w Bednarach

Podczas pokazów w Bednarach wszyscy pasjonaci nowoczesnego rolnictwa i poszukujący usprawnień w codziennej pracy mogli przekonać się na własnej skórze, jaki potencjał oferują najnowsze modele od John Deere’a i dlaczego rolnictwo precyzyjne jest przyszłością branży. Podczas całodniowego eventu 22 kwietnia John Deere przedstawił nową serię ciągników 6R o mocy od 110 do 250 KM.

Wśród 14 modeli znajdują się rozwiązania dla każdego gospodarstwa. Praktycznie mogliśmy wypróbować maszyny 6R 140 oraz 6R 215 z przyczepą do bel marki Wielton. Specjaliści John Deere`a również 4 nowe modele w tej gamie, 6R140 (o mocy maksymalnej 166 KM), 6R150 (o mocy maks. 177 KM), 6R 165 (o mocy maks. 213 KM) i 6R 185 (o mocy maks. 234 KM).

– Uważamy, że 6R 185 stanie się bardzo pożądanym ciągnikiem. Posiada ogromny potencjał. Przy masie ciągnika 8 ton ma średniej wielkości ramę, niezwykłe przyśpieszenie i wydajny układ inteligentnego zarządzania mocą, pozwalający na doładowanie do 40 KM w pracach wykorzystujących układ hydrauliczny

– skomentował Szymon Kaczmarek, specjalista ds. produktu z John Deere Polska.

Od ogółu do szczegółu

Przyjrzyjmy się bliżej wyposażeniu ciągników z serii 6R. Wszystkie modele mogą być wyposażone w przekładnię AutoPowr. Jest to przekładnia hydromechaniczna o wysokiej wydajności działająca w trzech trybach (automatyczny, niestandardowy, ręczny). Tryb niestandardowy umożliwia między innymi ustawienia przewidywania obciążenia oraz zakresu spadku prędkości obrotowej silnika.

Wszystkie ciągniki serii 6R mogą być też wyposażone w CommandPRO - wielofunkcyjną dźwignię umożliwiającą precyzyjne sterowanie układem jezdnym, układami hydrauliki zewnętrznej ciągnika i systemami zdalnego prowadzenia maszyny. Posiada 11 konfigurowanych przycisków. Innym przydatnym rozwiązaniem jest AutoSetup, który skraca czas konfiguracji w terenie nawet o połowę. Wszystkie ustawienia, takie jak np. dane agronomiczne zawierające granice pól, linie prowadzenia i dawkowanie środków można wcześniej zaplanować i zarządzać nimi w chmurze.

Ciągniki z serii 6R sprawdzą się dobrze również podczas pracy z ładowaczem czołowym. Wszystko za sprawą systemu ważenia dynamicznego umożliwiającego ważenie podczas pracy, bez konieczności zatrzymywania maszyny. Dodatkowo zaimplementowane rozwiązania to funkcja powrotu do pozycji oraz poziomowanie horyzontalne w celu uniknięcia rozsypywania pobranego materiału.

Oprysk i załadunek

To nie koniec jazd testowych po płycie lotniska w Bednarach. Do dyspozycji testerów oddano także model 6R 155 z największym opryskiwaczem zaczepianym John Deere’a, czyli modelem R975i. Rozstaw belki opryskowej prezentowanej maszyny o pojemności zbiornika 7500 l wynosi 36 m, a dysze opryskowe rozłożone są co 25 cm.

– Tę opcję z 25-centymetrowym rozstawem dysz nazwaliśmy rozwiązaniem typu „On Centre”. Dlaczego? Ponieważ między każdą parą korpusów dysz o rozstawie 50 cm na belce opryskowej umieszczana jest dodatkowa dysza. Dodaliśmy też korpusy dysz krańcowych, które poszerzają lub odcinają oprysk. Eliminujemy dzięki temu niedokładną aplikację substancji w okolicach końca belki. Cały układ oprysku można dowolnie konfigurować w zależności od  uprawy. To perfekcyjnie przemyślana strategia

– powiedział Karol Zgierski, specjalista ds. produktu z John Deere Polska.

 

Dilerzy marki John Deere mają w swojej ofercie również ładowarki teleskopowe Kramer. Podczas tego pokazu nie mogło zatem i zabraknąć przedstawiciela tej marki - a konkretnie modelu 40.7.

– Wszystkie modele naszych ładowarek są napędzane przekładniami hydrostatycznymi albo przekładniami bezstopniowymi, ale w żaden sposób nie ogranicza to wykorzystania maszyn w pracach transportowych. Aktualnie gamę naszych maszyn możemy podzielić na trzy grupy. Pierwsza to ładowarki kołowe. W nich praca wygląda podobnie jak w ciągniku z ładowaczem czołowym, czyli operator siedzi na środku, stosunkowo wysoko, dzięki czemu ma dobrą widoczność wokół maszyny i na osprzęt. Druga grupa to ładowarki kołowe teleskopowe, w których kabina też jest montowana pośrodku maszyny, ale wysięgnik jest już teleskopowy. Trzecia grupa to ładowarki teleskopowe - ich wysokość podnoszenia rozciąga się od 4,3 do 9,5 metra, a udźwig wynosi od 1,4 do 5,5 ton

– ofertę w tym zakresie przedstawił Paweł Łączny, menedżer ds. sprzedaży Kramer.

Polecamy produkty z naszego sklepu:

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.