Aktualności

Rauch, czyli firma rodzinna od stu lat

Data publikacji:

Firma Rauch Landmaschinenfabrik rozpoczęła działalność w 1921 r. i jest przedsiębiorstwem, którym zarządza kolejne pokolenie rodziny Rauch. Podstawową specjalnością firmy jest technologia dozowania nawozów, a jej znakiem rozpoznawczym m.in. cenione na wielu rynkach rozsiewacze tarczowe, choć przedsiębiorstwo specjalizuje się też w technologii siewu i wysiewu piasku oraz soli. Niemiecki producent uroczyście obchodził stulecie swojej działalności, którego ważnym elementem było spotkanie dla prasy branżowej z całej Europy, która 6 października odwiedziła Baden Airpark.

W 1921 roku Hermann Rauch założył fabrykę maszyn i urządzeń rolniczych Rauch Brothers, którą po II Wojnie Światowej przekazał swoim trzem synom. Z czasem przedsiębiorstwo stało się znane głównie z efektywnego i precyzyjnego stosowania nawozów. Obecnie kierownictwo firmy stanowią przedstawiciele czwartego i piątego pokolenia rodziny Rauch.

Historia i przyszłość

Przedsiębiorstwo zatrudnia 380 pracowników, którzy w jubileuszowym, 2021 r. wygenerowali rekordowe obroty w wysokości 89,6 mln euro (ok. 2/3 przychodów firmy generuje eksport). Firma konsekwentnie stawia na innowacyjne rozwiązania, o czym najlepiej świadczy liczba ponad 170 uzyskanych patentów oraz grad nagród uzyskiwanych również na największych imprezach wystawienniczych na świecie - tylko podczas ostatnich targów Agritechnica w 2019 r. były to systemy: MultiRate czy HillControl.

W przypadku firmy Rauch zwraca uwagę nowoczesne zaplecze produkcyjne, obejmujące przede wszystkim wybudowaną w 2009 r. fabrykę w Rheinmünster-Söllingen na lotnisku Baden-Airpark w południowo-zachodnich Niemczech, do której przeniesiono wszystkie okoliczne zakłady produkcyjne. Bardzo dobrą koordynację procesów produkcyjnych i współpracę poszczególnych komórek zapewniają również: uruchomione w 2015 r. Centrum Serwisowo-Treningowe i inaugurująca swoją działalność w roku ubiegłym hala testowa rozsiewaczy nawozów. 

Firma Rauch obecnie działa w kilkudziesięciu krajach na wszystkich kontynentach. W kilku z nich, np. w Polsce (sprzedaż od 1995 r., obecnie pod względem poziomu obrotów jest to drugi rynek eksportowy - po Francji, sprzedaż maszyn odbywa się za pośrednictwem firmy Kuhn, z którą Rauch współpracuje na wielu płaszczyznach od ponad 50 lat. Obecnie ważnym obszarem współpracy obu firm jest również prowadzona przez Rauch produkcja siewników pneumatycznych.

– Oszczędne stosowanie nawozów, ale jednocześnie zwiększanie plonów, tworzą wyzwania na przyszłość. Mając 100-letnią historię przedsiębiorstwa, jesteśmy świadomi zmian w technice rolniczej i dążymy do przyszłościowych zmian, szczególnie w zakresie zrównoważonego rozwoju i świadomości ekologicznej

– mówi Martin Rauch, dyrektor zarządzający przedsiębiorstwa z Baden Baden. Wyznacza to rzecz jasna kierunek działań na przyszłość.

W firmie Rauch doskonale zdają sobie sprawę z tego, iż rolnictwo na świecie ma za zadanie wyżywić stale rosnącą populację ludzi. Poza tym, na kurczącej się powierzchni użytków rolnych, musi znaleźć się miejsce do produkcji bioenergii. Nie należy także zapominać o obowiązujących gospodarstwa rolne regulacjach w zakresie ochrony środowiska. Dlatego też niezwykle ważnym kierunkiem prac jest dalsze ograniczanie kosztów zabiegów.

Generalnie Rauch stawia na elementy związane z elektroniką, gdyż poszukuje rozwiązań, które będą prostsze i bardziej komfortowe, a przede wszystkim pomocne i przyczyniające się do precyzji działania. Drugim elementem jest równomierność wysiewu, niezależnie od materiału, który jest rozsiewany.

Nie mniej istotne jest spełnienie wyśrubowanych norm w zakresie siewu granicznego, nie zapominając przy tym o ciągłym podnoszeniu komfortu obsługi maszyny. W niedalekiej przyszłości można też spodziewać się wprowadzania rozwiązań w zakresie maszyn autonomicznych oraz wykorzystania technologii dronów (Rauch prezentował już w 2017 rozsiewacz latający Draco).

Nawóz w glebie

Kierunek zmian doskonale pokazują nowości firmy Rauch zaprezentowane przy okazji świętowania okrągłego jubileuszu firmy. Przyjrzymy się im bliżej w kolejnych wydaniach atr express, a teraz przybliżymy nieco efekt 7 lat testów i doświadczeń w postaci maszyny DeePot 25.1 do nawożenia doglebowego (2, 3, 4, 6 rzędów; zbiornik - 2 tys. lub 3 tys. l), która zapewnia zwiększenie efektywności nawożenia, ochronę środowiska i zbiorników wolnych oraz zabezpieczenie plonów w czasie suszy.

DeePot 25.1 zapewnia głębokie odkładanie nawozu (do 20 cm), co powinno sprawdzić się w produkcji kukurydzy i warzyw. Bardzo wąskie redlice iniekcyjne otwierają glebę delikatnie i z chirurgiczną wręcz precyzją. Specjalne sprężyny i rolki dociskowe zapewniają szczelne zamknięcie bruzd, co całkowicie zapobiega przedostawaniu się nawozu do atmosfery. Przy nawożeniu DeePot 25.1 emisja substancji szkodliwych dla środowiska (amoniak i podtlenek azotu) jest zredukowana o 90% w porównaniu z nawożeniem powierzchniowym.

Poza tym według producenta, oznacza to zmniejszenie zapotrzebowania na azot o 20%, a warto zwrócić uwagę również na fakt, iż granulki nawozu w takim wypadku nie są wypłukiwane przez ulewne deszcze i powodzie. Według producenta, podczas dłuższych okresów suszy, kukurydza nawożona deponowanym w ten sposób nawozem pozostaje aktywna nawet przez 3 tygodnie dłużej niż w przypadku zastosowania nawozów konwencjonalnych. 

Polecamy produkty z naszego sklepu:

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.