Wywiady Aktualności Rozwój marki według Giant Polska Data publikacji: 27.09.2022 Firma Giant Polska działa na naszym rynku stosunkowo niedawno, bo od 2020 roku. Reprezentuje na naszym rynku markę Giant, która specjalizuje się w miniładowarkach o mocy od 20 do 75 KM, a w jej ofercie są modele kołowe, przegubowe, teleskopowe oraz akcesoria do ładowarek i dodatkowy osprzęt. Giant plasuje się w klasie Premium i tak chce być postrzegana, a polscy klienci cenią ją za bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Na temat dalszego rozwoju marki w rozmowie z Grzegorzem Antosikiem mówi Mariusz Kramuszke, przedstawiciel Giant Polska. Mariusz Kramuszke, przedstawiciel Giant Polska. Dziś na rynku wygrywa ten, kto ma maszyny. Jak wygląda obecnie dostępność maszyn Giant? Zgadza się, my też to obserwujemy, rozmawiamy z producentami innych marek i wiemy, że tych maszyn brakuje. My mamy dość ładowarek, bo w zeszłym roku poczyniliśmy duże zamówienia, a i tak przyjechało do nas mniej maszyn ze względu na problemy z dostępnością komponentów do produkcji. Brakuje np. silników od Kuboty do większych modeli, a także drobnych komponentów, które blokują dalszą produkcję i sprzedaż.W tym roku już złożyliśmy zamówienia na przyszły rok, oczywiście większe niż rok temu, bo prawdopodobnie trend z problemami w dostępności się jeszcze jakiś czas utrzyma. Jeżeli chodzi o sprzedaż, to w tym roku do czerwca była bardzo dobra, na 2022 r. planujemy sprzedać 100 maszyn, a na rok 2023 już 150. W zeszłym roku także zrealizowaliśmy nasze cele, sprzedaliśmy całe zamówienie, które dostaliśmy. Budując sieć dilerską, szacujemy moce produkcyjne i ilość maszyn, jaką możemy wprowadzić na rynek. Jeżeli chcemy sprzedawać maszyny, musimy je mieć.Pozyskujemy dużych dilerów, z obszernym terenem działania, którzy posiadają odpowiednie zaplecze serwisowe. Nie zostawiamy nigdy naszych klientów w potrzebie - kładziemy na to duży nacisk. W tej chwili mamy 10 dilerów, rozmowy trwają z trzema kolejnymi, myślę, że docelowo będzie ich 15 na całą Polskę.Specjalizujecie się Państwo w sektorze miniładowarek. Co w tym asortymencie sprzedaje się najlepiej? Praktycznie wszystko, bestsellerem jest np. model G2200HD, inne wersje takie jak 1100 i 1200 Tele, modele G1500, G2700 również są chętnie wybierane. Większe ładowarki są częściej nabywane w wersjach teleskopowych. Gospodarzom chodzi tutaj o dużą wysokość podnoszenia, co jest ważne przy układaniu stogów czy przygotowywaniu paszy. Oprócz rolnictwa obsługujemy także takie sektory jak: ogrodnictwo, sadownictwo, działalność komunalna na terenach zielonych, utrzymanie zieleni miejskiej, serwis prac zimowych oraz budownictwo.Dla tego ostatniego sektora mamy specjalne maszyny z ramą w wersji X2 o niższym załadunku, ale o dużo większych udźwigach. W przyszłym roku bardziej chcemy rozwijać się właśnie w sektorze budowlanym - na dzień dzisiejszy jest to ok. 10-15% naszej sprzedaży. Do tej pory większe udziały mamy w rolnictwie, ponieważ nasi dilerzy to głównie ludzie działający w tej branży.Czy to znaczy powołanie do życia osobnej sieci dilerskiej? Mamy dwie koncepcje rozwiązania tej kwestii. Możliwe, że rozbudujemy obecną sieć lub zorganizujemy dedykowaną sieć budowlaną, która będzie się jednak pokrywała z naszym obszarem działań w rolnictwie. Odpowiednie decyzje zapadną do końca roku.Jakie są obecnie nastroje zakupowe wśród rolników? Generalnie pozytywne, sprzedaż cały czas rośnie, potrzeby są też coraz większe. Brakuje rąk do pracy, a nasze maszyny mogą zastąpić 5-6 pracowników naraz. Gospodarze widzą, że ładowarki są wielofunkcyjne, mogą pracować w rolnictwie, w hodowli zwierząt, a np. zimą można je wykorzystać do odśnieżania. Jest to tak uniwersalne urządzenie, że przyda się każdemu.A jak wygląda rynek minimaszyn tego typu w Polsce? Rozwija się bardzo dynamicznie, szacujemy, że jest to już ok. 1400-1500 sztuk rocznie. Z marką Giant celujemy, żeby już w przyszłym roku zdobyć 10% tego rynku - myślę, że jest to możliwe do zrobienia. Mamy jednak dużą konkurencję ze strony marek azjatyckich. Klienci, którzy mają niższe środki finansowe, decydują się na tańsze chińskie odpowiedniki. Giant jednak pozycjonuje się jako marka Premium na rynku europejskim - pod względem udziałów rynkowych obecnie plasujemy się na miejscu drugim.W zeszłym roku Giant wyprodukował 6100 sztuk maszyn. Polski rynek jest chłonny i w kategorii ładowarek bardzo dobrze się rozwija. Marka Giant jest stosunkowo młoda, a mimo to jest już dobrze rozpoznawalna. Konkurujemy wysoką jakością produktów i atrakcyjną ceną. W tym roku niestety ceny są bardzo niestabilne, my też mieliśmy podwyżki i koszty zakupu naszych maszyn poszły w górę. Kurs euro też odgrywa tutaj ważną rolę, ale jakoś sobie z tą sytuacją radzimy.Dziękujemy za rozmowę.GiantPowiązane artykułyKukurydza w sześciu rzędach z Amazone 27.09.2022 Grzegorz Konieczny z miejscowości Zalesie Wielkie. Opinia użytkownika JCB - Duet z teleskopem 26.09.2022 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęOpinia użytkownika JCB - Duet z teleskopem Kukurydza w sześciu rzędach z AmazoneReklamaNajnowsze artykuły:Jeden walec, trzy tryby zagęszczania BOMAG BW 177 BVO-5 PL 31.07.2026 SCHWING DynaRig ułatwia pracę na ciasnych budowach 30.07.2026 Dynapac Z.ERA: elektryczne maszyny i mniej emisji 29.07.2026 HIMOINSA na IRE Maastricht: mobilna energia dla rentalu 28.07.2026 INSTATIQ P1: Putzmeister pokazuje drukarkę 3D do betonu 27.07.2026 Żuraw Tadano AC 5.250L-2 z wysięgnikiem 79 m 26.07.2026 Prefabrykacja przyspiesza budowy. Logistyka i HDS-y 25.07.2026 Hexagon na bauma 2025: automatyzacja maszyn budowlanych 24.07.2026 Xwatch MK2: nowy system bezpieczeństwa maszyn 23.07.2026 Fliegl F-CON kończy z plątaniną przewodów przy naczepach 22.07.2026 Reklama