Technika W 2021 r. przełom na światowym rynku techniki rolniczej Data publikacji: 18.01.2021 Wojny handlowe również w sektorze rolnym, pomór świń, wahania pogodowe i wreszcie pandemia koronawirusa - właściwie próżno szukać pozytywnych wieści dla rynku techniki rolniczej. Tymczasem okazuje się, że w skali globalnej rok 2020 nie był wcale taki zły, a perspektywy na br. są dobre. Hannes Kuhnwald stawił już czoła cyfryzacji w rolnictwie. Nie żeby obecnie zamiast ścierniska zaorywał on bity i bajty ani żeby układał bele siana w stos za pomocą komputera. Jednak rolnik z Friedlandu koło Usedom (Meklemburgia, Niemcy) pozwala uczestniczyć w swojej pracy dziesiątkom tysięcy osób przez Internet. Za pośrednictwem internetowej platformy streamingowej Twitch, która właściwie została opracowana z myślą o fanach gier komputerowych. 23 tys. followersów Kuhnwalda to prawie nic w porównaniu z ponad 70 tys. obserwujących, których codziennie zabiera z sobą na pole live Jan Bartel z Brieselang (Brandenburgia, Niemcy). Nawet dziennik „Bild” zwrócił uwagę na ten nowy trend rolnictwa cyfrowego i opublikował swoją relację.Dzięki tej specjalnej formie cyfryzacji swojej pracy Kuhnwald i Bartel mogą nawet zarobić nieco pieniędzy pochodzących z reklam, które ich widzowie muszą przy okazji znosić. Zdecydowana większość pozostałych rolników musi jednak stawiać na cyfryzację swojego codziennego dnia roboczego. Pozwala to na oszczędności czasu, kosztów pracy, a także nawozów czy insektycydów, ponieważ może to wyjść na dobre glebie, wodom gruntowym, może przynieść lepsze zbiory, a kiedyś także więcej pieniędzy dla gospodarstwa.Silicon Valley jako wzór – Wszystko, co można poddać cyfryzacji, jest cyfryzowane – to jedna z dewiz Silicon Valley w Kalifornii, doliny, w której swoje siedziby mają wielkie firmy komputerowe i zajmujące się oprogramowaniem, gdzie w ciągu zaledwie kilku lat z małych start-upów powstały warte miliardy światowe koncerny. I których modele biznesowe mają niewiele wspólnego z projektowaniem czy produkcją dóbr. Jednak dokładnie tak jak cyfryzacja i sztuczna inteligencja są już stosowane przy produkcji w fabrykach producentów techniki rolniczej - roboty składają przekładnie i karoserie, komputery sterują logistyką części lub instalacjami lakierniczymi - tak szybko wdzierają się do ciągników, kombajnów czy maszyn do uprawy gleby.Z uwagi na to, że wymagania stawiane wobec rolnictwa w zależności od regionu, rodzaju gospodarstwa rolnego i profilu produkcji są tak różne jak ludzie, którzy tam pracują, ta nowa technologia może przebijać się w różnym stopniu. Ponieważ rolnik będzie robił przede wszystkim jedno: liczył. I sam decydował.Czy wszystkie nowe technologie są opłacalne? Czy z całym tym oprogramowaniem i narzędziami do sterowania jestem jeszcze swoim własnym panem? Czy potrafię w ogóle sam obsługiwać te maszyny? A jeśli moje urządzenie hightech nagle zastrajkuje w czasie żniw, czy w celu naprawy przybędzie tak samo solidny technik komputerowy jak mój zaufany serwisant?Dlatego cyfryzacja zgodnie z modelem Silicon Valley z pewnością będzie zyskiwać coraz więcej miejsca w rolnictwie, jednak przede wszystkim w obszarach, którymi rolnicy dotychczas tak czy owak się nie zajmowali. Dobrym przykładem mogą być drony, które zapisują właściwości gleby, takie jak zawartość składników odżywczych. Oznacza to także wykorzystanie danych satelitarnych, dzięki którym nawożenie czy stosowanie pestycydów może stać się bardziej efektywne. To jednak nie koniec, bo zbieranie za pomocą sensoryki biodanych np. krów pozwala zoptymalizować dostarczaną im paszę czy też w odpowiedniej chwili wezwać weterynarza. Generalnie oznacza to Big Data, które są przetwarzane w programach poza gospodarstwem przez start-upy lub duże koncerny, po czym gotowe rozwiązanie jest proponowane rolnikowi (właściwie: jego maszynom).Nieprzewidywalna naturaJednak większa część pracy w gospodarstwie i na polu to praca z naturą, która z kolei jest tak nieprzewidywalna, że nawet najnowsze komputery kwantowe nie mogą jej w pełni objąć. Tak jak pogody. Albo wciąż zmieniający się klimat, który wraz z topnieniem lodowców na biegunach jeszcze trudniej pojąć.Zatem nowa technologia w maszynach rolniczych stanie się z jednej strony poniekąd formą interfejsu do wymiany wszystkich możliwych danych. Te wędrują następnie najczęściej do zewnętrznego usługodawcy. Z drugiej zaś strony technologia ta musi przede wszystkim pozwalać zaoszczędzić siłę roboczą i czas. I także krótkoterminowo obniżać koszty, np. w zakresie nakładów na paliwo czy interwałów serwisowych. Inteligentna technika rolnicza zgłasza wcześniej, kiedy trzeba wymienić filtr albo kiedy spada ciśnienie w układzie hydraulicznym.technika rolniczaPowiązane artykułySprzedaż ciągników rolniczych w Polsce w 2020 roku 19.01.2021 Produkcja mięsa w 2020 r. 16.01.2021 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęProdukcja mięsa w 2020 r. Sprzedaż ciągników rolniczych w Polsce w 2020 rokuReklamaNajnowsze artykuły:Steelwrist XTR: tiltrotatory z hydrauliką SuperProp 04.08.2026 Paus na GaLaBau 2026: maszyny do ciasnych przestrzeni 03.08.2026 Dynapac SD25 80C e: elektryczna rozkładarka dróg 02.08.2026 Dynapac NEXUS: cyfrowa rewolucja w robotach drogowych 01.08.2026 Jeden walec, trzy tryby zagęszczania BOMAG BW 177 BVO-5 PL 31.07.2026 SCHWING DynaRig ułatwia pracę na ciasnych budowach 30.07.2026 Dynapac Z.ERA: elektryczne maszyny i mniej emisji 29.07.2026 HIMOINSA na IRE Maastricht: mobilna energia dla rentalu 28.07.2026 INSTATIQ P1: Putzmeister pokazuje drukarkę 3D do betonu 27.07.2026 Żuraw Tadano AC 5.250L-2 z wysięgnikiem 79 m 26.07.2026 Reklama