[ATB] Technika Vegas Opony - Naprawa zamiast wymiany Data publikacji: 15.11.2018 Firma Vegas Opony uzupełniła swoją ofertę w zakresie napraw i obsługi serwisowej opon przemysłowych. Oprócz świadczenia usług stacjonarnych stawia również na serwis mobilny, zajmujący się m.in. montażem i naprawą opon do wózków widłowych, bez konieczności długiego i kłopotliwego postoju tych maszyn.Wymiana opon na nowe w maszynach budowlanych oznacza zwykle dla użytkownika pokaźny wydatek - kilku lub nawet kilkunastu tysięcy złotych. Chcąc wymienić jedną oponę, należy pamiętać, iż można to zrobić wyłącznie w przypadku, gdy obwody toczenia opon na jednej osi będą takie same. Jeśli jest inaczej, konsekwencje mogą być poważne - defekt ogumienia lub układów mechanicznych pojazdu. Kiedy jednak opona ma potencjał bieżnika, a została uszkodzona, jest jeszcze jedno wyjście - naprawa. Co prawda większość wulkanizatorów rozkłada ręce, gdy nie są w stanie sprostać znacznym uszkodzeniom, skazując opony na złomowanie, ale jest skuteczna metoda pozwalająca na „zrekonstruowanie” nawet bardzo poważnych uszkodzeń ogumienia. Chodzi o technologię „TAP-RAP”, której prekursorem na rynku polskim jest Jan Pluta, współwłaściciel firmy Vegas Opony, specjalizującej się w naprawach coraz większych uszkodzeń ogumienia. Metodę „TAP-RAP” stosuje jedynie kilkadziesiąt zakładów w Polsce.Metody trzyWedług ekspertów firmy Vegas Opony nawet ok. 65% opon zakwalifikowanych do złomowania można jeszcze ocalić. Przedsiębiorstwo w swoim radomskim warsztacie stosuje trzy metody napraw opon: „na zimno”, „na gorąco” i „TAP-RAP”. Przeprowadzone przez Vegas Opony testy jednoznacznie pokazują, jak sprawdza się każda z tych metod.Na zimnoNaprawa opony „na zimno” - według eksperta w dziedzinie napraw opon - zdecydowanie powinna być stosowana tylko i wyłącznie do napraw niewielkich uszkodzeń, spowodowanych najechaniem na gwóźdź czy niewielki pręt. Metoda ta wykorzystuje zwulkanizowane wkłady naprawcze, które umożliwiają tanie i szybkie naprawy, co niekoniecznie idzie w parze z wytrzymałością, jednak nie wymaga kosztownych inwestycji w sprzęt. Należy jednak pamiętać, iż z zewnątrz brakuje zwykle wulkanizacji chroniącej przed dostawaniem się wody i błota. W efekcie w krótkim czasie szmaciany karkas parcieje, a stalowy ulega korozji i wkład naprawczy oddziela się od powierzchni opony. Przy większych uszkodzeniach dochodzi do „spuchnięcia” w miejscu naprawy już przy niewielkim ciśnieniu widać zmiany.I na gorącoSporą popularnością cieszy się naprawa opon dwustopniowa „na gorąco”, która polega na tym, iż większość wulkanizatorów uszczelnia uszkodzenie gumą, którą grzeje na gorąco, a wkład naprawczy zwulkanizowany przykleja na zimno. W przypadku dużych uszkodzeń wybór tej metody kończy się jednak stwardnieniem i usztywnieniem opony w miejscu naprawy, co wpływa negatywnie na własności trakcyjne. Napompowanie opony przy większych uszkodzeniach powoduje puchnięcie w miejscu naprawy. Skąd kierowca ma wiedzieć, czy opona nie wybuchnie?Naprawa i odbudowaPozostaje jeszcze metoda naprawy opon na gorąco w technice „TAP-RAP”, która pozwala w jednym cyklu naprawczym odbudować konstrukcję opony uszczelniając tym samym uszkodzenie. – Proces ten polega na wulkanizacji z jednoczesnym wtapianiem linek osnowy lub siatki opasania w uszkodzonych fragmentach opony – wyjaśnia Jan Pluta, pierwszy w kraju posiadacz tytułu mistrzowskiego w zastosowaniu technologii TAP-RAP. Dokonuje się tego za pomocą specjalistycznego sprzętu, który stanowi zestaw mat i poduszek pneumatycznych. – Przy oponach diagonalnych stosujemy niezwulkanizowane tekstylne wkłady naprawcze, natomiast opony o konstrukcji radialnej wymagają odpowiednich wkładów radialnych. Po wulkanizacji wkłady już zwulkanizowane dopasowują się do kształtu i budowy opony, która po takiej naprawie odzyskuje pełną wytrzymałość i elastyczność, jeśli opona „spuchnie”, to wyklucza się ją z eksploatacji. Dzięki zastosowaniu tej metody jesteśmy w stanie odbudować uszkodzoną oponę zarówno z boku, w bieżniku, jak również przy stopce. Jedynym wykluczeniem przy stosowaniu tej metody - jak również pozostałych - jest uszkodzenie drutówki w stopce. Drutówka stanowi jakby kręgosłup całej opony. Jeśli zostanie przecięta, opona nie nadaje się już do użytku. W takim przypadku każdy uczciwy wulkanizator powinien złomować oponę, bo jej dalsze użytkowanie stwarza niebezpieczeństwo, tak dla kierowcy, jak i innych użytkowników ruchu na drodze. Do naszego warsztatu trafiają też opony, w których ktoś usilnie próbował naprawiać stopki, ale niestety takie próby kończą się zazwyczaj złomowaniem opony – przekonuje Jan Pluta.GAChcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęHarsco Rail - Życie na torach Volvo CE - System Proactive MonitoringReklamaNajnowsze artykuły:BAC Polska z nową generacją ładowarek teleskopowych i premierą modeli obrotowych Zoomlion 26.05.2026 Wypożyczalnie coraz częściej stawiają na zamiatarki 25.05.2026 Granit Parts i Costex łączą siły na rynku części zamiennych 24.05.2026 Nowa siedziba Steelwrist w Falentach Nowych 23.05.2026 Putzmeister M67-5 – nowa pompa do betonu o zasięgu 67 m 22.05.2026 Antonio Carraro Tigrecar – transport bez przyczepy w trudnym terenie 21.05.2026 Galaxy wchodzi na rynek UTV/ATV – nowe opony Hulk PSX i Everest PSX 20.05.2026 Mobilne rozdrabnianie. Vecoplan rozwija serię VEZ 3300 19.05.2026 Kleemann na IFAT 2026: mobilne kruszarki i recykling asfaltu w centrum uwagi 18.05.2026 EKG 2026: Boom drogowy trwa, branża czeka na uproszczenia 17.05.2026 Reklama