Aktualności Pielnik Ventera w burakach Data publikacji: 25.05.2023 Ambitne założenia Wspólnej Polityki Rolnej zakładają znaczne ograniczenia w stosowaniu pestycydów w uprawie roślin. Do agrotechnicznych wyzwań związanych z uprawą dołączają też rosnąca odporność chwastów na środki chemiczne oraz problem samosiewów. Swoje rozwiązania w tym zakresie przedstawia firma Schmotzer, która w 2018 r. dołączyła do grupy Amazone, przekazując jej dział produktów związanych z techniką uprawy międzyrzędowej. W dniach 9-11 maja firma Amazone zorganizowała pokazy polowe swojego 12-rzędowego pielnika Ventera. Redakcja atr express uczestniczyła w pokazie 12-rzędowego pielnika Schmotzer Ventera w wielkopolskiej miejscowości Brodnica, na polu Przemysława Laskowskiego - na plantacji buraków cukrowych uprawianych w rozstawie 45 cm. Przed prezentacją polową odbył się ciekawy wykład na temat zasad mechanicznego zwalczania chwastów i dostępnych rozwiązań w tym zakresie.Zalecenia dla mechanicznego zwalczania chwastówDecydując się na mechaniczne zwalczanie chwastów, należy mieć na uwadze kilka podstawowych zasad, aby zabieg ten przynosił oczekiwane rezultaty. Zabieg powinien być prowadzony jak najwcześniej, aby chwasty nie były zbyt wysokie, bo utrudnia to ich zwalczanie. Pielenie należy też prowadzić w sposób zapewniający właściwy stan gleby. Gleba nie może być mocno nasiąknięta wodą, zalecana głębokość robocza 2-3 cm jest odpowiednia dla korzeni i struktury kapilarnej gleby, nie powoduje również uaktywnienia do kiełkowania położonych głębiej nasion chwastów. W tym miejscu pada konieczność wybrania odpowiedniego pielnika. Jego rodzaj uzależniony jest od rodzaju uprawy, szerokości wysiewu, wymaganej wydajności maszyny itd.W uprawach rzędowych decydującymi parametrami są: liczba rzędów, która musi być zawsze zgodna z siewnikiem, szerokość międzyrzędzi do wyboru odpowiedniego równoległoboku, a także rozstaw osi. Pas pielenia powinien być maksymalnie szeroki. Na rynku dostępne są pielniki w wersjach montowanych z przodu ciągnika, pomiędzy jego osiami oraz przyczepiane z tyłu.Rozstaw kół decyduje o konstrukcji pielnika. Typowe rozstawy to 25, 45, 50 i 75 cm. Moduł narzędziowy pielnika oparty jest na konstrukcji równoległoboku, także tutaj dostępne są różne warianty tego rozwiązania. Dla upraw wysokich np. kukurydzy, słonecznika czy w szkółkach leśnych zalecany jest równoległobok wysokiego przejścia KPP z prześwitem do 100 cm i możliwością kontroli sekcji do 50 cm. Dla wąskich szerokości rzędów EKP posłuży równoległobok „zbożowy” z wysokością ramy 60-80 cm i szerokością rzędów od 15 cm. Posiada on mniej narzędzi niż równoległobok standardowy, ma np. tylko pojedynczy nóż siekający na każdy równoległobok.Przystawka zbożowa wyposażona jest w oddzielny równoległobok dla każdego międzyrzędzia, które dają najlepszą kontrolę głębokości noży pielących. Będąc w temacie noży, tutaj dostępne są różne rozwiązania jak: gęsiostopka, nóż kątowy czy dłuto pielące. Ważny jest prawidłowy sposób montażu, tak aby ciąć całą powierzchnię gleby. Lepiej też stosować kilka mniejszych noży, uzyskuje się wówczas lepsze podcięcie gleby w trudnych warunkach, lepsze rozdrobnienie i dokładniejszą kontrolę głębokości. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy na polu jest dużo resztek organicznych, które mogą utrudniać przepływ materiału przez pielnik. Podczas pielenia młodych, wrażliwych na zasypanie upraw np. buraka cukrowego lub kukurydzy w fazie 2 liści, stosuje się specjalne blachy ochronne lub tarcze ochronne pielnika. Marek Zieliński, dyrektor zarządzający Amazone Polska. Do bardzo wąskich, ostro zarysowanych pasów cięcia przeznaczone są tarcze tnące o szerokości od 30 cm. Są one odpowiednie do usuwania skorupy glebowej i przy dużej ilości substancji organicznych w glebie. Nie stwarzają ryzyka zasypania plonu głównego i są idealnym narzędziem wstępnym dla noży kątowych. Efekt wycierania chwastów stosują z kolei koła palcowe, które należy stosować jak najwcześniej, gdy chwasty nie są zbyt duże, ale jest już wystarczająco duży i ukorzeniony plon główny. Przy pieleniu upraw roślin strączkowych dobrze sprawdzają się talerze obsypujące. Rośliny otrzymują wówczas dodatkowo bodźce do wzrostu; ważne, aby przy roślinach o głębokich strączkach np. soi, około 10-14 dni po wzejściu zgrabić redliny.Systemy prowadzenia w rzędachProwadzenie pielnika w rzędach umożliwia współpraca zespołu przesuwnego i jednostki sterującej. Zespół przesuwny może mieć postać liniowej ramy o zwartej konstrukcji, która umożliwia przesuwanie na jednym poziomie lub ramy przesuwnej, równoległobocznej. Druga opcja jest większa z środkiem ciężkości położonym dalej ciągnika, pozwala na przemieszczanie po zakrzywionym torze i zapewnia spokojniejsze prowadzenie. Przy ramie przesuwnej warto zwrócić uwagę na jej przesunięcie boczne, które powinno wynosić co najmniej 50 cm. Praktyczne są systemy stabilizujące pracę na zboczach umożliwiające prawidłowe balansowanie ciągnika.Jednostki sterujące prowadzeniem w rzędach to dziś nowoczesne urządzenie wykorzystujące do pracy systemy oparte na czujnikach z udziałem kamer, skanerów czy sensorów ultradźwiękowych. Są oczywiście również prostsze jednostki sterowane ręcznie. Najpowszechniej stosowanym rozwiązaniem są systemy kamer pracujące w trybie 2D lub 3D. Kamery obecnie potrafią rozróżniać rośliny o wymiarach 2x2 cm, wykrywać wiele rzędów. Dopuszcza się ich pracę z prędkościami roboczymi do 25 km/h (w praktyce lepiej do 15 km/h), a przy odpowiednim oświetleniu mogą pracować nawet w nocy.Oprysk pasowy plus mechaniczne zwalczanie chwastówOprysk pasowy w połączeniu z pieleniem mechanicznym doskonale się uzupełniają, redukując ilość stosowanej chemii. Są tutaj dostępne dwie metody działania: metoda dwuetapowa z opryskiem pasowym i pielnikiem oraz zintegrowany proces z opryskiem pasowym w pielniku. Wersja dwuetapowa pozwala idealnie dobrać termin na oprysk i pielenie, umożliwia stosowanie dodatkowo fungicydów, wymaga też prostszego wyposażenia. Opcja zintegrowana to bardziej precyzyjna aplikacja pasowa, z dwoma etapami w pojedynczym przejeździe, dokładność pracy nie zależy tutaj od nachylenia bocznego czy też wiatru.Zaprezentowany podczas pokazu oprysk pasowy zainstalowany na równoległoboku zapewnia maksymalną precyzję, możliwość zastosowania sterowania systemem kamer i zarządzania sekcjami. Zużycie środków ochrony roślin staje się wówczas bardzo wydajne, aplikacja w rzędzie jest precyzyjna, rośliny opryskiwane możliwie blisko, nawet przy bardzo wąskich pasach rzędu 10 cm. Przy wyborze tej technologii zwrócić należy uwagę na wymagania względem ciągnika. Uwzględnić należy wymagany wydatek hydrauliki, ciągnik potrzebuje pompy wielotłoczkowej. Kolejne newralgiczne parametry to dopuszczalne obciążenie osi ciągnika oraz nośność opon. Ciekawą opcją jest montaż dodatkowego aplikatora na pielniku, który umożliwi podsiew wspierający regenerację struktury gleby i zwiększający jej aktywność biologiczną.AmazonePowiązane artykułyCiągniki Solis w ogrodzie i w sadzie 25.05.2023 Seminaria Horsch. Siew w trzech odsłonach 24.05.2023 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęSeminaria Horsch. Siew w trzech odsłonach Ciągniki Solis w ogrodzie i w sadzieReklamaNajnowsze artykuły:Hitachi stawia na cyfryzację - nowe narzędzia na zwiększenie efektywności flot budowlanych 15.06.2026 Fliegl SDS-H 480 Mega Tele - teleskopowa naczepa do transportu najdłuższych ładunków 14.06.2026 Dynapac CX9C - inteligentne zagęszczanie i wyjątkowa zwrotność w nowej generacji walców asfaltowych 13.06.2026 Spycharki Develon DD130 dla Wojska Polskiego 12.06.2026 BOMAG rozwija systemy bezpieczeństwa - emergency Brake Assist trafia do walców AP-5 12.06.2026 Bergerat Monnoyeur - dziś przewagę buduje serwis i technologia 11.06.2026 Liebherr zwiększa sprzedaż mimo słabszej koniunktury w budownictwie 10.06.2026 Element Six testuje diamentowe systemy cięcia skał dla tuneli i górnictwa 09.06.2026 EvoQuip świętuje 10-lecie marki na targach Hillhead 2026 08.06.2026 Circus Krone stawia na wydajność dzięki ładowarce Bobcat S86 07.06.2026 Reklama