Opinie użytkowników

Claas Axion 9 – przedseryjny ciągnik w intensywnej eksploatacji

Data publikacji:

W dniu 10 marca firma Claas Polska zaprosiła dziennikarzy prasy technicznej do gospodarstwa rodziny Jachimowskich w Bełczu Małym koło Wąsosza na Dolnym Śląsku. To właśnie tutaj - na 1600 ha pól i w cieniu nowoczesnych obór dla blisko tysiąca krów mlecznych - od kilku miesięcy pracuje pierwszy w Polsce przedseryjny ciągnik Claas Axion 9. Maszyna o mocy 450 KM trafiła do gospodarstwa jeszcze przed rozpoczęciem seryjnej produkcji i już zdążyła przepracować ponad 700 mth w realnych warunkach intensywnej produkcji rolnej.

    Claas Axion 9 – przedseryjny ciągnik w intensywnej eksploatacji

Bełcz Mały w gminie Wąsosz to miejsce, gdzie dawne gospodarstwo po byłym PGR przekształciło się w nowoczesne przedsiębiorstwo rolnicze. Historia obecnego gospodarstwa rozpoczęła się przed ponad 30 laty, kiedy Krzysztof Jachimowski przejął w dzierżawę dawny majątek państwowy. Od tego czasu areał stopniowo powiększano, a produkcja była systematycznie modernizowana.
Dziś gospodarstwo obejmuje około 1600 ha. Głównym kierunkiem produkcji jest hodowla bydła mlecznego - stado liczy ok. 1000 krów. Produkcja roślinna jest podporządkowana potrzebom żywieniowym zwierząt. Warunki glebowe są zróżnicowane. W gospodarstwie występują gleby od klasy III do VI, a część pól położona jest w dolinie Baryczy, gdzie zdarzają się podmokłe fragmenty i niestabilne warunki wilgotnościowe. Właśnie dlatego od wielu lat stosowana jest uproszczona technologia uprawy oraz system strip-till. 

– Pługa nie mamy, żeby nie korciło. Uproszczona technologia jest tu od ponad dwudziestu lat, a strip-till stosujemy od 2013 roku – wyjaśnia Michał Jakóbczak, kierownik gospodarstwa.

Intensywna praca maszyn

Produkcja zwierzęca na tak dużą skalę powoduje, że park maszynowy musi być rozbudowany. W gospodarstwie pracuje 21 ciągników, które obsługują zarówno prace polowe, jak i transport czy wywóz nawozów naturalnych. 

– Gnojowicę czy poferment trzeba wywieźć w odpowiednim czasie, dlatego potrzebujemy większej liczby maszyn – tłumaczy kierownik. 

Duże ciągniki wykonują rocznie nawet 1500-2000 mth. Przy tak intensywnej eksploatacji kluczowe jest utrzymanie wysokiej niezawodności. 

– Drożej kosztuje nas przestój maszyny niż jej naprawa czy szybka obsługa serwisowa – podkreśla kierownik gospodarstwa.

Z marką Claas gospodarstwo w Bełczu Małym związane jest już od kilkunastu lat. Pierwsze maszyny tej firmy pojawiły się tu w 2013 r., gdy do gospodarstwa trafił ciągnik Claas Arion 640 oraz kombajn Lexion 780. Od tego czasu park maszynowy systematycznie się rozrastał – kolejne lata przynosiły następne ciągniki z serii Axion, a także prasowijarkęUniwrap i ładowarkę kołową Torion.

Przedseryjna „dziewiątka” trafia do pracy

Nowy Axion 9 nie pojawił się więc w gospodarstwie przypadkiem. Maszyna w czerwcu 2025 roku (jako jeden z dwóch egzemplarzy przedseryjnych Axion 9 w Polsce) zastąpiła dotychczasowy ciągnik Claas Axion 960, który po około 7800 mth pracy został oddany w rozliczeniu przy zakupie nowego modelu. 

– W jego miejsce weszła „dziewiątka”, która od razu stała się pełnoprawnym ciągnikiem w gospodarstwie – mówi kierownik. 

Maszyna została wprowadzona do pracy bez taryfy ulgowej - od pierwszego dnia wykonywała wszystkie zadania przewidziane dla ciągnika tej klasy. Jednocześnie w Bełczu Małym byli świadomi, że jest to egzemplarz przedseryjny, dlatego pierwsze miesiące pracy traktowano również jako etap testów. 

– Choroby wieku dziecięcego oczywiście mogą się pojawić. Najwięcej było z elektroniką - czasem monitor się wyłączał i trzeba było wgrywać nowe oprogramowanie. Ale sama maszyna pracowała dalej – wspomina Michał Jakóbczak.

Axion 9 - 450 KM w nowej konstrukcji

Claas Axion 9 to zupełnie nowa konstrukcja zaprojektowana z myślą o pracy w największych gospodarstwach. Sercem maszyny jest sześciocylindrowy silnik o mocy 450 KM, współpracujący z bezstopniową przekładnią CMatic. Układ napędowy pozwala na płynną regulację prędkości w zakresie od 0,05 do 50 km/h.

Układ hydrauliczny oferuje wydajność 220 l/min w standardzie, a w maksymalnej konfiguracji nawet 370 l/min. Tak wysoka wydajność jest szczególnie istotna w gospodarstwach korzystających z dużych agregatów uprawowo-siewnych. 

– Ma lepszą wydajność hydrauliki, bo dostał dodatkową pompę. W naszym przypadku ma to znaczenie przy siewniku strip-till, który ma dwie dmuchawy hydrauliczne i jeszcze potrzebuje hydrauliki do podnoszenia agregatu – wyjaśnia kierownik gospodarstwa.

Tylny podnośnik oferuje udźwig do 13 t, co pozwala na współpracę z bardzo ciężkimi narzędziami. Kabina została wyposażona w rozbudowany system sterowania i komfortowe wyposażenie. Operator może korzystać z jednego lub dwóch monitorów Cebis o przekątnej 12 cali, systemu sterowania Electropilot, automatycznej klimatyzacji, chłodzonych schowków oraz rozbudowanego oświetlenia roboczego.
Operatorzy zwracają również uwagę na znaczną poprawę komfortu pracy. 

– Jest ciszej, wygodniej. Kabina jest wyraźnie lepiej wyciszona - to czuć od razu po wejściu do ciągnika – mówi kierownik gospodarstwa.

Centralne pompowanie opon w praktyce

Jednym z elementów wyposażenia, który w gospodarstwie wzbudził duże zainteresowanie, jest system CTIC - centralna regulacja ciśnienia w ogumieniu. System pozwala szybko dostosować ciśnienie w oponach do warunków pracy. Na polu obniża się je (do 1/1,2 bara - przód/tył), aby zwiększyć powierzchnię styku opony z glebą i ograniczyć ugniatanie. Na drodze ciśnienie jest podnoszone, co poprawia stabilność jazdy i zmniejsza opory toczenia. 

– Zmiana ciśnienia trwa dosłownie kilkadziesiąt sekund. Od około 1 bara do 1,6-1,8 bara pompuje się w mniej niż minutę – mówi kierownik gospodarstwa.

W gospodarstwie pracującym na ciężkich i miejscami podmokłych glebach rozwiązanie to ma duże znaczenie dla trakcji oraz ochrony struktury gleby.

Mniej paliwa i więcej komfortu

Choć ciągnik pracuje dopiero od kilku miesięcy, widać już pierwsze różnice w porównaniu z poprzednimi modelami. 

– Zużycie paliwa jest trochę niższe. Tak pokazują wskazania komputera pokładowego – podkreśla Michał Jakóbczak.

Z punktu widzenia użytkownika najważniejsza pozostaje jednak niezawodność. 

– Dla mnie najważniejsze jest, żeby ciągnik pracował i był bezawaryjny. Ma zarobić na siebie – podsumowuje kierownik gospodarstwa.

Test w realnych warunkach

W przeciwieństwie do typowych testów fabrycznych, Axion 9 w Bełczu Małym pracuje w normalnym cyklu produkcyjnym gospodarstwa. Wykonuje transport, prace uprawowe, obsługuje siewnik strip-till, a także pracuje przy ubijaniu kiszonki na pryzmach. Takie środowisko pozwala producentowi zbierać realne dane o pracy maszyny w warunkach intensywnego użytkowania.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.