Nowości Ochrona i nawożenie Horsch Leeb 9 LT: 9000 l na jednej osi Data publikacji: 23.07.2026 Podczas czerwcowego spotkania firmy AGROAS pod hasłem Dni Pola - Premiery 2026 najwięcej uwagi przyciągnęła maszyna ukryta pod czerwoną płachtą. To właśnie tam po raz pierwszy w Polsce zaprezentowano Horsch Leeb 9 LT - nowy zaczepiany opryskiwacz ze zbiornikiem o pojemności 9000 l. Premiera przygotowana przez AGROAS wspólnie z Horsch Polska była głównym punktem wydarzenia, które połączyło prezentacje odmian, pokazy polowe oraz rozmowy o technologii dla dużych gospodarstw. Organizatorzy od początku podkreślali, że nie chodzi o masową wystawę, ale o spotkanie z konkretną technologią i klientami, dla których prezentowane rozwiązania mogą mieć praktyczne znaczenie. AGROAS pokazywał ofertę w układzie całościowym: od poletek obsianych najnowszymi odmianami zbóż po pokazy polowe maszyn– Nie chcemy być tylko plakatem sprzedażowym, nie chcemy tylko być katalogiem. My chcemy, żeby klienci czuli się pewnie, żeby widzieli, co wybierają – mówiła Magdalena Bińczycka, szefowa marketingu AGROAS, wyjaśniając ideę wydarzenia. Jak zaznaczała, firma stawia na relacje z klientami, bo to właśnie rozmowy z rolnikami pozwalają lepiej rozumieć, „co jest potrzebne, czego brakuje, czego szukają”. Pierwsza prezentacja w PolsceKulminacyjny moment dnia nastąpił w Strefie Wiedzy. Przed uczestnikami stał opryskiwacz przykryty czerwoną płachtą, a jego odsłonięcie zapowiedziano jako wydarzenie szczególne dla polskiego rynku. Po chwili uczestnicy zobaczyli nowy Horsch Leeb 9 LT, czyli jednoosiowy opryskiwacz zaczepiany o pojemności 9000 l. Ten bezpośredni kontakt z maszyną był ważnym elementem wydarzenia, bo Leeb 9 LT nie jest konstrukcją przypadkową. To opryskiwacz przeznaczony dla gospodarstw, w których skala produkcji wymaga dużej wydajności zabiegu, szerokich belek i sprawnej obsługi układu cieczowego.Prezentację techniczną poprowadził Paweł Miś, specjalista ds. opryskiwaczy w Horsch Polska. Najważniejszym parametrem Leeb 9 LT jest zbiornik o pojemności 9000 l. W opryskiwaczu taka pojemność ma bezpośrednie znaczenie praktyczne: pozwala ograniczyć liczbę postojów na napełnianie i zwiększyć powierzchnię możliwą do opryskania w jednym cyklu roboczym. Nowy model wyróżnia się zastosowaniem zbiornika z tworzywa. – Dzięki temu jesteśmy w stanie zaoferować tę technologię, którą znacie z modeli GS, w jeszcze bardziej konkurencyjnej cenie – wyjaśniał przedstawiciel Horsch Polska. Leeb 9 LT wyposażono w pompę o wydajności 1000 l/min. Przy zbiorniku 9000 l i belkach roboczych do 45 m jest to parametr kluczowy zarówno dla sprawności obsługi, jak i dla stabilnej pracy układu cieczowego. W praktyce tak skonfigurowany opryskiwacz ma odpowiadać na potrzeby gospodarstw, które oczekują wysokiej wydajności dziennej, krótszych przestojów oraz możliwości pracy na dużych szerokościach roboczych.W opryskiwaczach Horsch jednym z najważniejszych elementów pozostaje prowadzenie belki. W Leeb 9 LT dostępne są trzy rozwiązania prowadzenia, a najbardziej rozbudowany wariant obejmuje czteropunktowe łamanie belki. Takie rozwiązanie ma znaczenie zwłaszcza na nierównych polach, gdzie utrzymanie odpowiedniej wysokości nad łanem wpływa na równomierność pokrycia roślin i ograniczenie znoszenia cieczy roboczej. W przypadku belek o szerokości do 45 m precyzyjne prowadzenie nie jest dodatkiem, ale warunkiem efektywnego wykorzystania potencjału maszyny. Ważnym elementem wyposażenia jest automatyczne mycie zbiornika. Przy dużej pojemności opryskiwacza i częstych zmianach wykonywanych zabiegów system ten skraca czas obsługi, poprawia powtarzalność procedury i ułatwia przygotowanie maszyny do kolejnej pracy.Nowy opryskiwacz ma również oś kierowaną. W jednoosiowej maszynie o pojemności 9000 l rozwiązanie to ma duże znaczenie podczas zawracania, pracy na uwrociach i przejazdów po działkach o nieregularnym kształcie. Oś kierowana ułatwia prowadzenie zestawu po śladzie ciągnika, poprawia manewrowość i pomaga ograniczać ugniatanie gleby. Horsch Leeb 9 LT został po raz pierwszyw zaprezentowany w Polsce podczas wydarzenia AGROAS Pokazy poloweChoć premiera Leeb 9 LT była głównym punktem dnia, uczestnicy mogli zobaczyć także inne maszyny Horsch i Claas. W pokazach pojawił się m.in. Joker 5 RT, czyli kompaktowa brona talerzowa o rzeczywistej szerokości roboczej 5,15 m, długości 7 m i prześwicie 85 cm. Maszynę przedstawiono jako krótką i zwrotną konstrukcję do szybkiej uprawy, mogącą pracować z prędkością do 20 km/h i ciągnikami o mocy od 160 do 220 KM. Zaprezentowano również Horsch Fortis 6 HS współpracujący z ciągnikiem Claas Axion 900. Fortis ma rzeczywistą szerokość roboczą 5,6 m i zakres pracy od 4 do 30 cm, dzięki czemu może być wykorzystywany zarówno do płytkiej uprawy pożniwnej, jak i głębszego spulchniania. Czterobelkowa konstrukcja, 21 łap w rozstawie 27 cm, odstęp między belkami 108 cm i prześwit 85 cm mają zapewniać dobry przepływ masy roślinnej nawet w trudniejszych warunkach. W części poświęconej siewowi punktowemu pokazano Horsch Maestro TX. Maszyna dostępna jest w konfiguracji 6- lub 7-rzędowej i może pracować w technologii nadciśnieniowej albo podciśnieniowej. W układzie do kukurydzy pracuje w rozstawie 75 cm, natomiast pełne wykorzystanie 7 sekcji pozwala siać rzepak punktowo w rozstawie 37,5 cm. Podczas prezentacji zwracano uwagę na możliwość aplikacji nawozu 5 cm w bok i 5 cm poniżej nasiona, zbiorniki na mikrogranulat oraz system AutoForce automatycznie regulujący nacisk redlic w zależności od warunków glebowych. Odmiany, doradztwo i potrzeby gospodarstwMaszynom towarzyszyła część odmianowa. Na poletkach prezentowano m.in. rzepaki i zboża, a w sali sprzedaży odbywały się wystąpienia hodowców. Wśród omawianych propozycji znalazła się nowa odmiana liniowa rzepaku Bingo od hodowcy IGP Polska, określana jako średnio wysoka, o zaolejeniu powyżej 44 proc. według COBORU i wysokim potencjale plonowania w grupie odmian populacyjnych. Przedstawiciele AGROAS podkreślali, że celem takich wydarzeń jest nie tylko prezentacja oferty, ale też rozmowa o realnych potrzebach gospodarstw. Uczestnicy mogli porównać odmiany w polu, obejrzeć maszyny, skonsultować się z doradcami i zobaczyć, jak poszczególne elementy technologii łączą się w całość. – Zaprosiliśmy tu klientów, żeby zobaczyli nowe rozwiązania technologiczne, jeżeli chodzi o maszyny, zobaczyli nową premierę maszyny, no i przede wszystkim odmiany, które są dedykowane na ten region – podsumowała Magdalena Bińczycka. Redakcja atr express atr express AgroAsPowiązane artykułyAGROAS - ciągniki powyżej 200 KM stabilizują rynek maszyn rolniczych 07.06.2026 Już niebawem AGROAS z nowym oddziałem pod Kaliszem 02.02.2026 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęOdchwaszczanie kukurydzy 2026 – skuteczne strategie PotatoEurope i SugarBeet Expo 2026 – targi już we wrześniuReklamaNajnowsze artykuły:Paus na GaLaBau 2026: maszyny do ciasnych przestrzeni 03.08.2026 Dynapac SD25 80C e: elektryczna rozkładarka dróg 02.08.2026 Dynapac NEXUS: cyfrowa rewolucja w robotach drogowych 01.08.2026 Jeden walec, trzy tryby zagęszczania BOMAG BW 177 BVO-5 PL 31.07.2026 SCHWING DynaRig ułatwia pracę na ciasnych budowach 30.07.2026 Dynapac Z.ERA: elektryczne maszyny i mniej emisji 29.07.2026 HIMOINSA na IRE Maastricht: mobilna energia dla rentalu 28.07.2026 INSTATIQ P1: Putzmeister pokazuje drukarkę 3D do betonu 27.07.2026 Żuraw Tadano AC 5.250L-2 z wysięgnikiem 79 m 26.07.2026 Prefabrykacja przyspiesza budowy. Logistyka i HDS-y 25.07.2026 Reklama