Opinie użytkowników Kubota w pracy komunalnej - maszyny Swinga pracują przez cały rok Data publikacji: 10.06.2026 Zaczęło się od jednej kosiarki i kilku miejskich zleceń. Dziś firma Swing z Białegostoku utrzymuje dziesiątki hektarów terenów zielonych i osiedli, a wraz z rozwojem przedsiębiorstwa systematycznie rośnie także flota kompaktowych maszyn Kuboty.Jeszcze przed świtem na placu firmy Swing zaczyna się ruch. W bazie jedna po drugiej odpalane są kompaktowe Kuboty. Operatorzy szybko przepinają osprzęt - część ciągników wyjeżdża z pługami, inne z zamiatarkami i posypywarkami. Gdy nad Białymstokiem przechodzą intensywne opady śniegu, czasu na organizację praktycznie nie ma. Chodniki, alejki osiedlowe i dojazdy do bloków trzeba oczyścić niemal jednocześnie.Kilka godzin później te same maszyny przeciskają się pomiędzy zaparkowanymi samochodami, manewrują na ciasnych osiedlach i odśnieżają miejsca, do których większy sprzęt nie miałby szans wjechać. – Jak są opady śniegu, to wszędzie trzeba zaraz odśnieżyć. A najważniejsze jest to, żeby sprzęt był zwrotny, szybki i uniwersalny– mówi Artur Stefanowicz, współwłaściciel firmy Swing z Białegostoku.Dziś pomarańczowe maszyny są już stałym elementem codziennej pracy przedsiębiorstwa. Co istotne, ich liczba rosła równolegle z rozwojem samej firmy.Od placów zabaw do utrzymania miejskich terenówHistoria Swinga rozpoczęła się w 2012 r. Początkowo przedsiębiorstwo zajmowało się głównie produkcją, sprzedażą i montażem certyfikowanych placów zabaw. Dziś firma realizuje zadania głównie na terenie Białegostoku i okolicznych województw. Oprócz placów zabaw odpowiada również za utrzymanie parków, terenów osiedlowych, chodników i dróg dojazdowych. Łącznie to ok. 40 ha terenów wymagających regularnej obsługi. – Jak zaczęliśmy prace komunalne, pojawiło się zapotrzebowanie na sprzęt. Założyliśmy, że wolimy kupować nowe maszyny od sprawdzonego producenta niż inwestować w używane rozwiązania – wspomina współwłaściciel firmy.W tym samym czasie w Białymstoku rozwijał działalność diler Kuboty - firma Agroland. Pierwsze zakupy szybko przerodziły się w długofalową współpracę.Od Kuboty G23 do ciągników LX401Początkiem budowy floty była kosiarka profesjonalna Kubota G23 (23 KM), do której z czasem dołączyła większa G261 HD (26 KM) oraz kolejne maszyny przeznaczone do utrzymania terenów zielonych. – Sprzęt się sprawdził, współpraca z dilerem też dobrze się układała, więc kolejne zakupy realizowaliśmy dalej u nich – mówi Artur Stefanowicz. Obie maszyny - z centralnie umieszczonym agregatem koszącym oraz zintegrowanym koszem zbierającym - wykorzystywane są przede wszystkim do koszenia dużych powierzchni parkowych i osiedlowych.Park maszynowy rozbudowano również o trzy kosiarki o zerowym promieniu skrętu z serii Z. To maszyny przeznaczone typowo do szybkiego koszenia terenów wymagających częstego manewrowania. W praktyce operator może niemal obracać maszynę w miejscu, sprawnie omijając drzewa, ławki, słupy czy elementy placów zabaw.Hydrostat, hydraulika i kompaktowe gabarytyW przypadku pracy w sektorze komunalnym najważniejsze okazują się gabaryty, promień skrętu, wydajność hydrauliki i możliwość szybkiej współpracy z różnym osprzętem. – Pewnie w tej cenie można byłoby kupić dużo większy ciągnik, ale on nie był nam potrzebny. Najważniejsze było to, żeby maszyna była mała, zwarta i uniwersalna – tłumaczy Artur Stefanowicz.Kubota ST341 (34 KM) była pierwszym ciągnikiem kompaktowym w firmie, który szybko pokazał, że przy pracy miejskiej ważniejsza od dużej masy i wysokiej mocy jest funkcjonalność. Zwarta konstrukcja, niewielki promień skrętu oraz dobra widoczność z kabiny pozwalały pracować na chodnikach, między zaparkowanymi samochodami i na osiedlowych uliczkach, gdzie większy sprzęt miałby problem nawet z zawróceniem. Później do floty dołączyły trzy egzemplarze Kuboty LX401 (40 KM) - bardzo dobrze dopasowane do pracy komunalnej, gdzie ciągnik przez cały dzień wielokrotnie zmienia charakter wykonywanej pracy.Maszyny wyposażono w: hydrostatyczne przekładnie, dodatkowe sekcje hydrauliczne, klimatyzowane kabiny, przednie TUZ-y, instalacje do współpracy z osprzętem zimowym i komunalnym.Szczególnie ważna okazała się przekładnia hydrostatyczna, nieoceniona przy odśnieżaniu czy pracy z zamiatarką. Istotne znaczenie ma również hydraulika. Dodatkowe sekcje umożliwiają obsługę bardziej wymagającego osprzętu, w tym pługów odśnieżnych czy zamiatarek z własnym sterowaniem hydraulicznym. W praktyce operator może podczas jednego przejazdu jednocześnie sterować ustawieniem pługa, regulować pracę osprzętu i precyzyjnie manewrować ciągnikiem w ciasnej przestrzeni miejskiej. – Chodziło o to, żeby jedna maszyna mogła pracować z wieloma urządzeniami i ograniczyć pracę ręczną do minimum – podkreśla Stefanowicz.Duże znaczenie ma również sama konstrukcja ciągników. Kompaktowe rozmiary połączone z odpowiednią masą własną sprawiają, że maszyny pozostają stabilne podczas pracy z osprzętem zawieszanym z przodu, a jednocześnie nie niszczą nawierzchni chodników czy terenów zielonych. Warto wspomnieć tez o komforcie operatorów. – Dzisiaj klimatyzacja to praktycznie podstawa. Zwłaszcza że latem w małej kabinie potrafi zrobić się naprawdę gorąco – mówi Artur Stefanowicz. Znaczenie ma również dobra widoczność z kabiny oraz łatwość obsługi hydrauliki i osprzętu podczas pracy w ciasnej zabudowie miejskiej.Jeden ciągnik przez cały rokW firmie Swing ciągniki zimą obsługują pługi i posypywarki, wiosną pomagają przy rekultywacji terenów zielonych, latem pracują z kosiarkami i zamiatarkami, a jesienią wykorzystywane są do porządkowania terenów osiedlowych. Każda z maszyn wykonuje średnio 300-400 mth rocznie. Do zimowego utrzymania wykorzystywane są pługi odśnieżne - początkowo produkowane przez dilera, później zaś konstrukcje firmy Metal-Technik. Firma wykorzystuje także posypywarki oraz zamiatarki z POM Augustów. A przy utrzymaniu terenów zielonych wykorzystywane są włoskie kosiarki Peruzzo - zarówno zbierające, jak i mulczujące - oraz glebogryzarki Muratori. Jedną z ciekawszych konfiguracji jest Kubota ST341 z ładowaczem czołowym Agromasz. Maszyna wykorzystywana jest m.in. do transportu materiałów przy realizacjach placów zabaw, przewożenia ziemi, piasku czy materiałów budowlanych. Podczas montażu nowych placów zabaw ciągnik często pracuje razem z minikoparką. Gdy trzeba szybko przewieźć paletę materiału, podsypać teren lub przygotować podłoże pod rekultywację trawnika, kompaktowa Kubota okazuje się znacznie praktyczniejsza od większego sprzętu budowlanego.– Są na tyle małe, że można je załadować na lawetę podpiętą do busa i przewieźć praktycznie w dowolne miejsce – dodaje właściciel firmy.Technika, która ogranicza przestojePrzy usługach komunalnych każda godzina opóźnienia spowodowana awarią sprzętu może mieć znaczenie. Dlatego firma od początku postawiła na nowe maszyny i regularny serwis. – Nie mieliśmy żadnych poważniejszych awarii. Oczywiście zdarzały się drobne rzeczy z hydrauliką czy poprawki po zakupie, ale jeśli chodzi o silniki, podzespoły czy samą konstrukcję maszyn, nie było problemów podważających nasze zaufanie do marki – mówi Artur Stefanowicz.Większość przeglądów wykonywana jest przez autoryzowany serwis Kuboty. Firma korzysta z oryginalnych części i materiałów eksploatacyjnych, szczególnie że część maszyn objęta była rozszerzoną gwarancją sięgającą do 5 lat. – Przy kilku maszynach bardziej opłaca się wezwać serwis i w tym czasie zająć się inną pracą. Koszty są adekwatne do tego, co te maszyny wykonują – podkreśla właściciel.Rozwój uzależniony od przetargówBranża komunalna rządzi się własnymi prawami. Inwestycje w sprzęt są silnie uzależnione od przetargów, które zwykle podpisywane są na 2-3 lata. – Rynek jest zmienny. Pojawiają się nowe firmy, konkurencja jest duża i każdy inaczej kalkuluje koszty. Dlatego trzeba stale budować odpowiednie zaplecze techniczne i myśleć perspektywicznie. – mówi Artur Stefanowicz. To właśnie dlatego park maszynowy rozwijał się stopniowo - wraz z kolejnymi kontraktami i rosnącą skalą działalności. Grzegorz Antosik Redaktor naczelny atr express Powiązane artykułyAmatechnika 2026 - precyzyjne rolnictwo i oszczędność paliwa 10.06.2026 APH Group Polska z Kubotą w ofercie 08.08.2023 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęAmatechnika 2026 - precyzyjne rolnictwo i oszczędność paliwa Solis 50 bez nadmiaru elektronikiReklamaNajnowsze artykuły:Dynapac SD25 80C e: elektryczna rozkładarka dróg 02.08.2026 Dynapac NEXUS: cyfrowa rewolucja w robotach drogowych 01.08.2026 Jeden walec, trzy tryby zagęszczania BOMAG BW 177 BVO-5 PL 31.07.2026 SCHWING DynaRig ułatwia pracę na ciasnych budowach 30.07.2026 Dynapac Z.ERA: elektryczne maszyny i mniej emisji 29.07.2026 HIMOINSA na IRE Maastricht: mobilna energia dla rentalu 28.07.2026 INSTATIQ P1: Putzmeister pokazuje drukarkę 3D do betonu 27.07.2026 Żuraw Tadano AC 5.250L-2 z wysięgnikiem 79 m 26.07.2026 Prefabrykacja przyspiesza budowy. Logistyka i HDS-y 25.07.2026 Hexagon na bauma 2025: automatyzacja maszyn budowlanych 24.07.2026 Reklama