Technika Precyzyjna aplikacja środków ochrony roślin Data publikacji: 03.02.2022 Jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się obszarów w branży maszyn rolniczych jest ochrona roślin. Wynika to z jednej strony z coraz bardziej restrykcyjnych oczekiwań społecznych, a z drugiej strony z możliwości oferowanych przez systemy sensorów, a w niedalekiej przyszłości zapewne przez sztuczną inteligencję. Wskazuje na to m.in. Thomas Preuße z DLG-Mitteilungen.W niewielu obszarach maszyn rolniczych występuje tak duża presja na innowacje, jak w przypadku techniki ochrony roślin. Dzieje się tak z wielu powodów. Po pierwsze, są przecież ambitne oczekiwania społeczne i cele polityczne, wśród których „minimalizacja” jest na porządku dziennym. W unijnej strategii „Farm to Fork”, mówi się o ograniczeniu stosowania środków ochrony roślin aż o 50%. Chociaż nie jest jasne, do jakiej ilości bazowej lub okresu bazowego odnosi się ta liczba oraz czy chodzi o substancję czynną, czy częstotliwość zabiegów, to wysyłany komunikat jest taki, że w planach jest zredukowanie ilości oprysków. Dla rolników oznacza to postawienie większego nacisku np. na odpowiedni płodozmian, ale także większą precyzję wykonywanych zabiegów. Po pierwsze, w razie potrzeby należy utrzymać uprawy w dobrym stanie, a po drugie, chronić przyległe cieki wodne za pomocą technologii niskoznoszeniowych.Spoglądając na bardzo duży postęp w tej dziedzinie, należy podzielić istotne z tego punktu widzenia rozwiązania techniczne na kilka kategorii. Dwie z nich zostaną poniżej omówione i wyjaśnione na podstawie kilku przykładów. Po pierwsze są rozwiązania, w które seryjnie wyposażony jest prawie każdy nowy opryskiwacz polowy. Należą do nich automatyczne prowadzenie belki polowej czy systemy zmierzające aż do indywidualnego sterowania rozpylaczami, a także wysoko rozwinięte systemy płukania i czyszczenia. Do drugiej kategorii zaliczyć należy systemy, które przy pewnym wysiłku są już technicznie możliwe, ale nie są (jeszcze?) standardem. Zalicza się do nich np. modulację szerokości impulsów (PWM), ale także całą gamę kombinacji pielników i oprysku pasmowego lub zamknięte systemy napełniania zbiornika. No i „last but not least”, rozwiązania bazujące zazwyczaj na wcześniejszych kategoriach, ale różniące się od nich przede wszystkim tym, że nacisk kładziony jest na ogólny kontekst ochrony roślin. Może to oznaczać ukierunkowanie na pojedynczą roślinę, a nie na przykład na uprawę jako całość lub „populację” chwastów. Osobną kategorię stanowią dodatkowo automatyczne roboty do pielenia, które nie będą tutaj omawiane.ochrona roślinPowiązane artykułySprzedaż firmy Väderstad to grubo ponad 400 mln 04.02.2022 Emerytura bez przekazania gospodarstwa 01.02.2022 Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęZbiornik AgriMaster S Plus firmy Kingspan SIP rozpoczyna współpracę z firmą KrampReklamaNajnowsze artykuły:Dynapac SD25 80C e: elektryczna rozkładarka dróg 02.08.2026 Dynapac NEXUS: cyfrowa rewolucja w robotach drogowych 01.08.2026 Jeden walec, trzy tryby zagęszczania BOMAG BW 177 BVO-5 PL 31.07.2026 SCHWING DynaRig ułatwia pracę na ciasnych budowach 30.07.2026 Dynapac Z.ERA: elektryczne maszyny i mniej emisji 29.07.2026 HIMOINSA na IRE Maastricht: mobilna energia dla rentalu 28.07.2026 INSTATIQ P1: Putzmeister pokazuje drukarkę 3D do betonu 27.07.2026 Żuraw Tadano AC 5.250L-2 z wysięgnikiem 79 m 26.07.2026 Prefabrykacja przyspiesza budowy. Logistyka i HDS-y 25.07.2026 Hexagon na bauma 2025: automatyzacja maszyn budowlanych 24.07.2026 Reklama