Wywiady Aktualności

W firmie Osadkowski-Cebulski serwis na pierwszym planie

Data publikacji:

Autoryzowany diler Case’a - firma Osadkowski-Cebulski, z siedzibą w Legnicy i oddziałami zlokalizowanymi na terenie Dolnego Śląska i Lubuskiego, dostarcza wszelkie środki produkcji i prowadzi obrót zbożem. Istotnym elementem oferty są również maszyny, których przedsiębiorstwo ma bardzo bogaty i zróżnicowany wybór. O rynku, asortymencie i mocnych stronach firmy w rozmowie z Grzegorzem Antosikiem mówi Anna Frankiewicz, dyrektor działu maszyn rolniczych w legnickiej spółce.

    Od prawej Anna Frankiewicz, dyrektor działu maszyn rolniczych i Izabela Maćkowska, dyrektor marketingu (obie Osadkowski-Cebulski).

    Od prawej Anna Frankiewicz, dyrektor działu maszyn rolniczych i Izabela Maćkowska, dyrektor marketingu (obie Osadkowski-Cebulski).

W jaki sposób problemy z dostępnością ciągników i maszyn rolniczych przekładają się na funkcjonowanie Państwa firmy w tym zakresie?
Ze względu na taką a nie inną dostępność towarów na rynku, zauważyliśmy przede wszystkim to, że negocjacje z klientami stały się krótsze. W dużych gospodarstwach rolnych, które dysponują odpowiednimi środkami finansowymi i w których sprzęt się szybciej zużywa, widać pewien cykl wymiany sprzętu - widzimy to doskonale, w końcu firma Osadkowski-Cebulski działa już od 1990 r., a od 18 lat zajmuje się sprzedażą ciągników i maszyn rolniczych. Patrząc jednak na rynek traktorów, widać, że sprzedaż spada z miesiąca na miesiąc - w naszym wypadku zastępujemy je w coraz większym stopniu maszynami towarzyszącymi.

Dlatego też patrząc na najbliższe miesiące i kolejny sezon, sądzę, że można spodziewać się spadku rynku ciągników  o 10-15%. Tego spadku można oczekiwać właśnie z powodu opóźnień w produkcji spowodowanych zachwianiem łańcucha dostaw oraz wojną w Ukrainie. Mniejszego minusa można oczekiwać w odniesieniu do maszyn towarzyszących. Chociaż warto zwrócić uwagę na dużą skalę podwyżek cen - szczególnie widać to po maszynach produkcji krajowej. I ceny polskich producentów zbliżają się już do zachodnich.

W jakim stopniu rynek akceptuje rosnące ceny maszyn?
W przypadku producentów zachodnich widzimy większą sprawność w zarządzaniu tą sytuacją. Jeśli chodzi o te firmy, na pewno nie dochodziło do przypadków wstecznego podnoszenia cen maszyn, co zrobiło kilka firm krajowych. Ta sytuacja  skutkowała  bardzo ciężkimi rozmowami z producentami, ale przede wszystkim z klientami, którzy przecież spełnili wszystkie warunki wynikające z podpisanych umów. Staramy się spotkać gdzieś pośrodku, tym bardziej że już zauważamy na naszym terenie, iż producenci, którzy zachowują się w taki sposób, tracą na rzecz firm, które są gotowe do negocjacji.

Niezależnie od kaprysów na rynku maszyn firma Osadkowski-Cebulski intensywnie rozwija działalność w zakresie serwisu…
W ostatnim czasie zanotowaliśmy duży skok w tym zakresie. Jesteśmy przecież autoryzowanym dilerem takich marek jak: Case IH, Pöttinger, Väderstad, Lemken, Hardi, Köckerling, Maschio Gaspardo czy krajowe Agro-Masz i Woprol. I przede wszystkim oznacza to dla nas bardzo dużo pracy związanej z obsługą gwarancyjną, choć trzeba zauważyć, że wykonujemy sporo napraw już po gwarancji.

Poza tym dla nas nie ma problemu, żeby naprawić maszyny innych marek - New Holland, John Deere czy Steyr, której jeszcze do niedawna byliśmy dilerem na obszarze naszego działania. Mamy coraz lepszych i bardziej doświadczonych mechaników - łącznie 16 osób, które cały czas podnoszą kwalifikacje w Polsce i za granicą, i najnowocześniejszy sprzęt, który pozwala nam poprawnie diagnozować problemy techniczne.

Korzystamy bowiem z najbardziej zaawansowanych technik: ASIST, która daje nam dostęp do światowej bazy danych pozwalającej na natychmiastowe zdiagnozowanie awarii i usunięcie jej oraz EST, czyli elektronicznego narzędzia serwisowego śledzącego wszystkie możliwe problemy dotyczące produktów Case IH. Obecnie jesteśmy w trakcie wdrażania wraz z Case IH pilotażowego programu SafeGuard Connect wykorzystującego najnowsze zdobycze techniki i informatyki.

Stale inwestujemy w serwis - w październiku 2021 r. oddaliśmy do użytku nową halę serwisową w Legnicy, dzięki czemu podwoiliśmy powierzchnię warsztatu. Rozwijamy także działalność serwisu w oddziale w Świebodzinie. Oprócz profesjonalizmu liczy się również czas reakcji, a także zaopatrzenie w części zamienne. To najbardziej wpływa na ocenę serwisu i jest nawet ważniejsze niż cena maszyny.

Na rozwój jakich jeszcze pól firma stawia przede wszystkim?
Bardzo mocno rozwijamy działkę związaną z rolnictwem precyzyjnym. Mamy swoje 4 stacje RTK, z których sygnał dociera do pól na naszym terenie działania. Daje to nam np. możliwość korzystania z AFS Connect, a co za tym idzie monitorowania na bieżąco w czasie rzeczywistym maszyn Case IH.

Na ten temat patrzymy w sposób kompleksowy. Widzimy przecież, że produkowane obecnie sprzęty są coraz bardziej zelektronizowane i coraz częstsze są połączenia na linii ciągnik - maszyna. Szczególnie mocno ten trend obserwujemy w naszej części kraju, co znajduje wyraz choćby w stale rosnącej mocy sprzedawanych ciągników - czasy gdy było to średnio 90-100 KM przeszły do historii. Teraz jest to już nawet średnio 130 KM. Rośnie też popularność nawigacji - obecnie ok. 80% ciągników sprzedawanych przez nas korzysta z naszych stacji.

Gdzie zatem należy szukać hitów sprzedażowych?
Wysoka średnia moc rejestrowanych ciągników sprzyja uzyskiwaniu przez nas wysokich udziałów rynkowych - nawet 16-17%, czyli dwa razy więcej niż ma marka Case IH w skali całego kraju. A jeśli chodzi o hity sprzedażowe, to bez wątpienia za takie można uznać ciągniki Puma 150-200 czy przedstawicieli nowej serii Optum - ok. 270-300 KM, bądź tradycyjnie już ciągniki Magnum, o mocy nawet 400 KM. To wynika też z tego, że w gospodarstwach brakuje rąk do pracy, głównie operatorów, a także działań służących oszczędności paliwa. Przez to w gospodarstwach pracuje coraz więcej ciągników o najwyższej mocy - rośnie choćby populacja potężnych ciągników gąsienicowych Case Quadtrac o mocy 620 KM.

W ślad za tym rośnie popyt na coraz większe maszyny towarzyszące oraz przyczepy rolnicze, jednak o tonażu powyżej 14 ton. Póki co nie zauważamy rosnącego popytu na kombajny zbożowe z serii Axial-Flow. Kombajny rotorowe Case IH to ok. 2-3% udziałów w rynku, ale w 70% trafiają do gospodarstw nasiennych, w których jakość omłotu jest szczególnie ważna. 

Zmienia się rynek, zmieniają się też sposoby dotarcia do klientów…
Od czasu wybuchu pandemii coraz częściej rolnicy posługują się zdobyczami techniki i chcą np., aby oferty wysyłać drogą mailową. Jednak tak naprawdę aby mówić o profesjonalnym doradztwie technicznym czy finalizacji transakcji, nie sposób odejść od tradycyjnego spotkania i klasycznej wizyty w gospodarstwie. Konfiguratory maszyn są dobre, aby przygotować szkielet podstawowy zamówienia, jeśli jednak chcemy odpowiednio dobrać sprzęt, trzeba go odpowiednio skroić do potrzeb i oczekiwań gospodarstwa.

Zresztą rolnicy to ludzie, którzy chcą rozmawiać ze sobą i się spotykać - bolejemy zatem, iż przez ostatnie dwa lata imprezy na świeżym powietrzu typu Dni Pola nie odbywały się lub były organizowane w bardzo ograniczonym zakresie. Na szczęście obostrzenia pandemicznie nie wstrzymały organizowanych przez nas pokazów maszyn - staramy się, aby miały one kameralny charakter i uczestniczyło w nich zwykle 3-4 rolników.

A jeśli jeszcze chodzi o nasze kontakty z klientami, warto dodać, iż filozofia firmy zakłada, żeby działać kompleksowo, tak w odniesieniu do maszyn, jak i w środkach ochrony roślin, które oferujemy.

Dziękujemy za rozmowę.

Polecamy produkty z naszego sklepu:

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.