Aktualności W John Deere praca według planu Data publikacji: 10.04.2020 Stan zagrożenia epidemicznego wprowadzony na terenie Polski sprawił, że wiele firm z różnych branż, szczególnie z sektorów usług czy handlu zdecydowało lub było zmuszone ograniczyć swoją działalność. W jakiej sytuacji znajdują się rolnicy, których praca w niektórych aspektach może być uzależniona od innych podmiotów? W jaki sposób wspiera ich obecnie firma John Deere?Zdalny serwis - technologia kluczemProwadzenie działalności rolniczej bez względu na jej wielkość powinno być wspierane przez nowoczesne technologie. Dotyczy to również maszyn rolniczych, których wyposażenie w telematykę daje duży komfort.- Wdrożenie rozwiązań, które pozwalają przeprowadzić zdalną diagnostykę, a w przypadku mniejszych błędów, także zdalny serwis, w obecnych czasach zyskuje kolejną zaletę – w wielu przypadkach pozwala uniknąć kontaktu z osobą trzecią w serwisie – uważa Mariusz Zieliński, szef działu Obsługi Posprzedażowej John Deere. – Od lat jesteśmy pionierem w dziedzinie rozwiązań telematycznych, które stanowią ważny element codziennej pracy rolników, nie tylko w dobie pandemii. Jednym z podstawowym narzędzi, w które wyposażamy naszych klientów jest Expert Alert, czyli absolutnie automatyczne rozpoznanie problemu, słabego punktu maszyny i wskazanie kompleksowego rozwiązania, co z kolei pozwala zadziałać zanim wystąpi awaria i związany z nią przestój maszyny. Dziś jeszcze nie wszystkie podzespoły da się zdiagnozować bezprzewodowo, ale pracujemy nad tym, by w niedalekiej przyszłości dało się przewidzieć dokładnie każdą usterkę – dodaje Mariusz Zieliński.Obok wsparcia w przypadku kłopotów technicznych, serwis może optymalizować pracę maszyn lub aktualizować oprogramowanie poprzez zdalny ekran - RDA. Bieżący monitoring pracy maszyn przebiega też sprawniej dzięki usłudze WiFi Data Transfer, czyli wymianie danych pomiędzy kontem klienta w MyJohnDeere, MyJob, MyJobManager, MyTransfer pozostałymi maszynami klienta wyposażonymi w JD Link i odpowiedni wyświetlacz. Połączenie przez JD Link.- Zauważyliśmy wzrost aktywacji telematyki w ostatnich tygodniach na poziomie 15-20%, co potwierdza, jak przydatne są to systemy. Korzystają z nich głównie zarządcy dużych gospodarstw, którzy biorąc też pod uwagę konieczność przebywania na terenie swojej działalności większej liczby pracowników, ograniczają kontakt z zewnętrznymi podmiotami do absolutnego minimum. Aczkolwiek pamiętajmy też, że rozwiązania telematyczne mogą być z powodzeniem instalowane też w maszynach średniej wielkości, np. serii 6, które są często wykorzystywane w rodzinnych gospodarstwach – komentuje Adam Trzaskawka, specjalista systemów rolnictwa precyzyjnego i monitorowania maszyn w firmie Kuhn Maszyny Rolnicze, będącego dealerem John Deere. Części dostępne od rękiW przypadku potrzeby wymiany części, klienci nie muszą martwić się przestojami czy opóźnieniami. Magazyn w Niemczech pozostaje zaopatrzony w ponad 300 tys. pozycji, a wszystkie części do dostarczane są zgodnie z harmonogramami. Ponadto w ostatnim roku John Deere zainwestował w rozwój centralnego magazynu części ponad 7 mln USD, co pozwoliło zwiększyć pojemność, jak i jeszcze bardziej usprawnić logistykę. – Wszystkie zlecenia dostarczane są do dealerów bez opóźnienia, dzięki czemu klienci powinni mieć swoje zamówienie dostępne w ciągu 24h. Bardzo dobre planowanie zamówień przedsezonowych daje pewność, że dealerzy są właściwie zaopatrzeni i stan magazynowy najczęściej rotujących części gwarantuje dostępność na najwyższym poziomie – dodaje Mariusz Zieliński. Spotkanie onlineZ kolei serwisy i punkty sprzedaży działają z maksymalnym zachowaniem zasad bezpieczeństwa i z dbałością o zdrowie zarówno pracowników, jak i klientów. W wielu przypadkach wprowadzono zmianowy tryb pracy, aby minimalizować ruch i zagęszczenie osób.- W przypadkach, w których to możliwe, proponujemy przeprowadzenie spotkań w sposób zdalny, czy to na zasadach wirtualnych odwiedzin salonu sprzedażowego z prezentacją maszyny czy telekonferencji z naszymi specjalistami. Wielu dilerów wprowadziło wysyłkową dostawę części, specjalne procedury obsługi, a o nowym trybie działania informują swoich klientów w regularnych biuletynach poprzez pocztę elektroniczną oraz media społecznościowe – kontynuuje Mariusz Zieliński. Fabryki z nowymi proceduramiLinie produkcyjne wszystkich fabryk John Deere dostosowano do nowych wymogów sanitarnych. Dzięki temu pracownicy mogą czuć się bezpiecznie, a produkcja może zostać utrzymana w każdej fabryce w Europie.Z powodu COVID-19 dwukrotnie zawieszano produkcję w fabrykach w USA, jednak ciągłość produkcji udało przywrócić się po dwóch dniach. Obsługą składanych zamówień zajmuje się dedykowany dział John Deere Polska.John DeerekoronawirusChcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:Bezpłatny egzemplarz PrenumeratęDodatkowe kroki w CNH Maschio Gaspardo Dwie w jednejReklamaNajnowsze artykuły:Dynapac SD25 80C e: elektryczna rozkładarka dróg 02.08.2026 Dynapac NEXUS: cyfrowa rewolucja w robotach drogowych 01.08.2026 Jeden walec, trzy tryby zagęszczania BOMAG BW 177 BVO-5 PL 31.07.2026 SCHWING DynaRig ułatwia pracę na ciasnych budowach 30.07.2026 Dynapac Z.ERA: elektryczne maszyny i mniej emisji 29.07.2026 HIMOINSA na IRE Maastricht: mobilna energia dla rentalu 28.07.2026 INSTATIQ P1: Putzmeister pokazuje drukarkę 3D do betonu 27.07.2026 Żuraw Tadano AC 5.250L-2 z wysięgnikiem 79 m 26.07.2026 Prefabrykacja przyspiesza budowy. Logistyka i HDS-y 25.07.2026 Hexagon na bauma 2025: automatyzacja maszyn budowlanych 24.07.2026 Reklama