Aktualności

Chempest: nowe marki, większy teren działania

Data publikacji:

Chempest to działająca od 1990 r. firma specjalizująca się w sprzedaży maszyn rolniczych, środków do produkcji rolnej oraz doradztwie i usługach serwisowych. Po wieloletniej współpracy z John Deere, od 2021 roku firma związana jest z koncernem AGCO (marki Fendt i Valtra), rozwijając również ofertę w zakresie rolnictwa precyzyjnego i technologii Smart Farming. Firma obsługuje klientów w południowej i zachodniej Polsce, posiada cztery oddziały i zatrudnia wyspecjalizowany zespół serwisowo-handlowy.

    Chempest: nowe marki, większy teren działania

– Świat zaczynał i kończył się dla nas na marce John Deere. Z czasem musieliśmy sobie przypomnieć, że świat jednak się nie kończy na jednej marce – mówi Andrzej Giemza, dyrektor działu maszyn rolniczych w firmie Chempest – Naszym największym sukcesem jest to, że został niemal cały zespół – dodaje.

Pomimo obaw po związaniu się z nowym markami ciągników wielu dotychczasowych klientów dało szansę nowościom w ofercie Chempestu.

– Fendt ma ugruntowaną pozycję w Polsce, Valtra prężnie się rozwija. Klienci zaczęli nas bardziej doceniać, kiedy przestaliśmy być kojarzeni wyłącznie z Amerykanami. Oczywiście w naszej codziennej działalności patrzymy też na to, co się dzieje na rynku – w marce John Deere było 18 dilerów, z których zostało czterech. W AGCO jeszcze niedawno było nas dziesięciu, a dziś zostało pięciu. Myślę jednak, że taka liczba dilerów na rynku polskim to optymalna liczba – przekonuje dyrektor firmy Chempest.

Firma obsługuje klientów w zakresie maszyn rolniczych w czterech lokalizacjach. Teren działania obejmuje województwa: małopolskie, śląskie (bez Częstochowy), opolskie oraz wschodnią część Dolnego Śląska. Po zmianie dostawcy obsługiwany teren się podwoił.

– To wyzwanie ale i szansa na rozwój: nowe oddziały, marka, ludzie – kwituje krótko Giemza.

Najtrudniejszy rok od lat

Rok 2025 z perspektywy branży jest bardzo trudny. Rynek ciągników powyżej 150 KM zmniejszył się o ponad 30%. Szczególnie dotknięte zostały serie 700 i 900 marki Fendt.

– Valtra sprzedaje się lepiej, ale rynek dużych maszyn praktycznie się zatrzymał, a zjawisko to dotyczy również np. maszyn uprawowych. Mniejsze modele „wysiadły” już w 2023 r. – podkreśla Andrzej Giemza. 

Wróćmy jednak do samego rynku maszyn rolniczych, na którym widać także pozytywne symptomy, takie jak np. wzrost sprzedaży ciągników o mocy do 60 KM czy duże zainteresowanie rozsiewaczami nawozów oraz opryskiwaczami polowymi, których zakup wspierany jest przez fundusze unijne. Czy to sygnały poprawy i powrotu do poziomów sprzedaży z lat 2021-2022? Przedstawiciele Chempestu unikają w tej kwestii jednoznacznej prognozy.

Pamiętać bowiem należy, iż większe gospodarstwa rzadziej dokonują wymian sprzętu, natomiast średnie – o powierzchni 50-100 ha, korzystają z dofinansowań, ale mimo to ich długofalowa przyszłość, zdaniem Andrzeja Giemzy, nie rysują się w różowych kolorach.

– W obecnym modelu działania takie gospodarstwa po prostu nie przetrwają. I albosię powiększą, albo wejdą w usługi. Ale dziś niewiele firm chce to robić. Koszty ludzi i maszyn rosną, a stawki usług się nie zmieniają. A ci najwięksi – mając pieniądze, ale czekają do żniw – mówi.

Precyzyjne rolnictwo, zdalna diagnostyka

Z uwagi na te wszystkie uwarunkowania, a także ze względu na dynamicznie zmieniający się rynek, Chempest od lat inwestuje w rolnictwo precyzyjne – jeszcze jako diler marki John Deere firma zbudowała zespół ds. systemów prowadzenia maszyn. Obecnie większość sprzedawanych ciągników wyposażona jest w GPS, a 80% rozsiewaczy posiada systemy precyzyjne.

Firma organizuje liczne szkolenia – od podstawowych po zaawansowane – ponieważ wielu klientów potrzebuje wsparcia w obsłudze systemów, które często nie wynikają z problemów technicznych, lecz z braku wiedzy operatorów.

– Klienci wracają, bo chcą się doszkolić. Często problemem jest nie system, ale obsługa – podkreśla Giemza.

Prowadzenie ciągnika to jedno, ale obsługa systemów, analiza danych i przygotowanie map stanowią znacznie większe wyzwanie.

– To jest ta nisza, o której mówię. Samo prowadzenie ciągnika to jedno, ale obsługa systemów rolnictwa 4.0, przygotowanie danych, analiza po sezonie – to wszystko zaczyna być poważnym problemem.

W związku z tym potrzebne są nowe kompetencje i bardziej profesjonalne środowisko pracy.

– Rolnictwo przestało być oparte na zaufaniu. Usługodawcy i rolnicy potrzebują dokładnych danych o wykonanych pracach – mówi dyrektor Giemza.

Każdy zabieg musi być udokumentowany pod względem głębokości, warunków pogodowych, dawki czy prędkości, co pozwala klientowi mieć dowód jakości wykonanej usługi. W zakresie wynajmu Chempest podkreśla:

– Wolimy sprzedawać i serwisować maszyny, niż oferować usługi. Jeśli wynajem – to długoterminowy – kończy Andrzej Giemza.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.