[ATB] Aktualności

Od historii po nowoczesną produkcję

Data publikacji:

Redakcja ATB razem z grupą dziennikarzy i przedstawicieli branży rolniczej odwiedziła fabrykę Joskin w wielkopolskiej Trzciance. Przy wejściu każdy uczestnik otrzymał identyfikator i kolorową smycz, co pozwoliło podzielić gości na dwie grupy: jedna miała zwiedzać hale produkcyjne, druga uczestniczyć w prezentacjach i spotkaniach z doradcami.

    Od historii po nowoczesną produkcję

Już od pierwszych chwil widać było, że fabryka jest starannie zorganizowana – przestronne hale, logiczny układ magazynów i stref produkcyjnych oraz wyraźne oznaczenia dla gości świadczyły o profesjonalnym podejściu.

Dziś pokażemy wam co robimy, aby przygotować nasze maszyny do ciężkiej pracy – powitał wszystkich przedstawiciel firmy Joskin, podkreślając doświadczenie firmy. – Przedsiębiorstwo od lat produkuje sprzęt rolniczy, a zdobyte doświadczenie pozwala nam tworzyć maszyny do najbardziej wymagających zastosowań.

Początki i rozwój fabryki

Historia firmy Joskin sięga 1968 roku, kiedy Wiktor Joskin rozpoczął działalność w Belgii. Produkcja maszyn rolniczych ruszyła w 1984 roku od wozów asenizacyjnych i beczek na gnojowicę. Polski zakład w Trzciance powstał w 1999 roku i w 2024 roku obchodził swoje dwudziestopięciolecie. Obecnie grupa posiada sześć zakładów w Belgii, Francji, Luksemburgu i Polsce, zatrudniając w sumie około 900 osób. Sam zakład w Trzciance to około 380-400 pracowników, obsługujących sieć 600 dealerów na całym świecie. Dotychczas firma wyprodukowała ponad 43 tysiące wozów asenizacyjnych oraz wiele innych typów maszyn, w tym przyczepy rolnicze, budowlane, objętościowe i uniwersalne. – Polska produkcja stała się sercem naszej europejskiej sieci – mówił przewodnik. – Tutaj powstają maszyny, które następnie trafiają na rynki w całej Europie, ale też do Afryki i Azji.

Hala ekspozycyjna – wizytówka technologii

Zwiedzanie rozpoczęło się w hali wystawowej Joskin Technic Center. To miejsce, w którym prezentowane są wszystkie grupy maszyn: od wozów asenizacyjnych, przez rozrzutniki jedno- i dwuosiowe, aż po przyczepy budowlane Trans KTP i transportowe Wago-Loader. Goście mogli przyjrzeć się systemom zawieszenia, wywrotu, a także działkom hydraulicznym do podlewania lub hydrosiewu, których zasięg sięga 40 metrów i które obsługiwane są przez jednego operatora. – Tutaj każdy element ma swoje znaczenie – tłumaczył. – Od konstrukcji ramy, przez hydraulikę, po rodzaj stali – wszystko jest przemyślane, by maszyna działała niezawodnie w każdych warunkach.

Hala ekspozycyjna pełni również funkcję edukacyjną. Goście mogli dotknąć elementów maszyn, porównać różne typy przyczep i przyjrzeć się detalom, które decydują o ich trwałości.

Magazyny i logistyka – precyzja w każdym calu

Kolejnym punktem była wizyta w magazynach i dziale logistycznym. Goście zobaczyli wagę dla ciężarówek dostarczających surowce i odbierających gotowe produkty, magazyn wysokiego składowania o długości 92 metrów i wysokości 12 metrów, a także sposób składowania półproduktów w stojakach i skrzyniach zaprojektowanych przez pracowników. – W logistyce kluczowa jest precyzja – tłumaczył przedstawiciel firmy Joskin. – Każdy element musi trafić na czas do odpowiedniej hali, inaczej proces produkcji mógłby się zatrzymać.

Przy okazji zwiedzania uczestnicy mogli zobaczyć, jak w halach gaszone jest oświetlenie podczas przerwy śniadaniowej, co pozwala oszczędzać energię. Po sygnale końca przerwy pracownicy wrócili na stanowiska, a ruch w zakładzie od razu przyspieszył.

Spawalnia i produkcja stalowych zbiorników

W dziale gięcia i spawalnictwa uczestnicy obserwowali pracę robotów spawalniczych, które obsługiwały zarówno małe elementy, jak i ciężkie skrzynie przyczep. Roboty były wyposażone w systemy bezpieczeństwa i nadzorowane przez operatorów. Pierwsza stacja obsługi składała się z trzech osób oraz kamery rejestrującej pracę robotów. Winda zaprowadziła gości na piętro, gdzie również znajdowały się roboty spawalnicze i stanowiska obsługi.

Następnie przewodnik opowiedział o produkcji okien i wstępnym walcowaniu blach, łączeniu podzespołów i przygotowaniu elementów do ocynkowania. W zakładzie powstają wyłącznie stalowe zbiorniki na wodę, odporne na warunki atmosferyczne. Przyczepy trzyosiowe miały ładowność około 25 ton. – Wanna cynkownicza ma wymiary 10 /12/3 m, temperatura cynku wynosi 450°C, a waga cynku to około 600 ton – wyjaśniał. – Proces wymaga precyzyjnego dodawania sztabek cynku i topnika, a zanurzenie elementów trwa od kilku do kilkunastu minut, w zależności od grubości stali.

Montaż przyczep i kontrola jakości

Nowa hala montażowa, uruchomiona w poprzednim roku, służyła produkcji przyczep transportowych, w tym wersji ocynkowanych i malowanych. Osie do przyczep dostarczała głównie firma ADR, ale możliwe były także osie BPW i MAN. Hala pełniła też funkcję magazynu gotowych produktów, w tym ramp płozowych o szerokości od 6 do 18 metrów.

W kolejnej części zakładu montowano rozrzutniki, w tym modele jedno- i dwuosiowe Tornado oraz popularne w Polsce modele Siroko. Każdy rozrzutnik przechodził proces dozbrajania skorupy, montażu adapterów i kontroli jakości. Adaptery do rozrzutników można było demontować, co pozwalało klientom zmieniać przeznaczenie maszyny. – Każda maszyna jest testowana przed opuszczeniem hali – podkreślał nasz przewodnik. – Dbamy o to, aby klient otrzymał produkt w pełni sprawny i gotowy do pracy.

Wszechstronność i wytrzymałość

Podczas wizyty w fabryce w Trzciance pokazano, że firma Joskin produkuje przyczepy budowlane i rolnicze jedno-, dwu- i trzyosiowe, w tym duże modele o pojemności do 59 m³. Podwozia powstają w Polsce, a następnie trafiają do Belgii na końcowy montaż; osie napędowe MAN wytwarzane są wewnętrznie. Przyczepy wykonano ze stali Hardox, a system stożkowy skrzyni ułatwia rozładunek. Mniejsze modele mają uniwersalną klapę klapo-drzwi, różnorodne układy jezdne i zawieszenia, w tym Hydro-Pendul i Hydro-Tridem. Dodatkowo hydrauliczne tylne klapy, automatyczne smarowanie i system nadstawek zwiększają funkcjonalność maszyn, a różne typy przykryć – sztywne, aluminiowe, siatkowe lub harmonijkowe Cabriolé – zapewniają ich wszechstronne zastosowanie.

Przyczepy dla budownictwa

W ofercie znajdują się podwozia kontenerowe o udźwigu od 8 do 30 ton, przystosowane do kontenerów o długości od 3 do 7,45 m. Pokazano model, którego hak może podnieść do 22 ton. Podwozia wyposażone są w system hakowy oraz dwa siłowniki hydrauliczne zamontowane wewnątrz ramy, które zapewniają stabilny i płynny załadunek i wyładunek kontenerów. Dodatkowy siłownik wspomaga podnoszenie w pierwszej fazie ruchu, a ramię i hak są wymienne. Całość sterowana jest elektrohydraulicznie przy użyciu niezależnej pompy.

Zrezentowano także przyczepy wywrotki Trans-EX, np. model o ładowności 9 ton, dostępny w wersjach jedno- i dwuosiowych. Pojemność skrzyni wynosi 4-5 m³, a jej szerokość to 1,99 m. Burty mogą być otwierane trójstronnie lub tylko do tyłu. Przyczepa ma resorowany dyszel poprzeczny, siłownik umieszczony na osi obrotu kołyski oraz regulowaną oś przesuwaną. Dzięki temu możliwy jest transport zarówno materiałów sypkich, jak i mini ładowarek czy koparek.

W fabryce pokazano również większe modele przyczep, m.in. Trans KTP 11/45 i 15/45, o ładowności od 11 do 15 ton. Różnią się one od mniejszych modeli monolitycznym dyszlem, mocniejszym zawieszeniem typu crossover zwiększającym prześwit i wytrzymałość w trudnym terenie, a także większym ogumieniem. Skrzynie wykonano z blach Hardox, a w większych modelach nie stosuje się uszczelek.

W ofercie znajdują się też przyczepy Wago-Loader, przeznaczone do transportu maszyn budowlanych i rolniczych. Mają obniżoną końcówkę platformy, hydrauliczne najazdy oraz stopy podporowe stabilizujące maszynę podczas załadunku i wyładunku. Podłoga wykonana jest z drewna tropikalnego, a konstrukcja ocynkowana, co zwiększa odporność na warunki atmosferyczne. Przyczepy występują w wersjach dwuosiowych półzawieszanych lub trzyosiowych, co zapewnia większą stabilność przy transporcie dużych maszyn.

Maszyny komunalne i specjalistyczne

Nie zabrakło także miejsca na prezentację mniejszych, specjalistycznych pojazdów, takich jak wozy czyszczące do kanalizacji. – Mają pojemność 8-10 tys. litrów, a do pracy wystarczy ciągnik o mocy 80 KM – tłumaczył. – Wyposażone są w podwójny system pompowania i mogą mieć hydraulicznie podnoszoną dennicę, co ułatwia opróżnianie zbiornika.

Podsumowanie

Zwiedzanie zakończyło się w hali ekspozycyjnej, gdzie goście mogli obejrzeć pełną gamę maszyn Joskin, porozmawiać z doradcami i uczestniczyć w indywidualnych prezentacjach. Fabryka w Trzciance łączy doświadczenie zdobyte przez dekady z nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi, oferując klientom maszyny najwyższej jakości. – To miejsce, w którym tradycja spotyka innowację – podsumował przedstawiciel firmy Joskin. – Od projektowania, przez produkcję, aż po testy i finalny montaż, każda maszyna opuszczająca nasz zakład jest dopracowana w najdrobniejszych detalach.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj aktualności techniki budowlanej - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atb

zobacz więcej

Pokaz ładowarki Venieri 1.63D TL, minikoparki Messersi M16U i M28U


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Pokaz maszyn Mecalac: 8MCR, 9MWR, AS750 i Revotrack 9 w akcji na placu testowym


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.